Heja....
Milion pobudek w nocy...zęby znów ruszyły do boju..ja i stary jesteśmy zgliszczami, a tu tyle załatwiania dziś
Misia no to pozazdrościć takiego palenia jakie miałaś, j abyłam totalnym nałogowcem, jeszcze dobrze rano oczu nie otworzyłam, a już miałam cygara w gębie, zaczęłam palić w 3 liceum, na początku to były caro czerwone, wiarusy, stołeczne
..a ostatnimi czasy LMy 
karierę zakończyłam na Palmalach Superlightach..kochałam palić, w samochodzie ( a dużo jeździłam) szedł jeden za drugim, w domu mniej, na imprezach sporo. W końcu przyszło otrzeźwienie, smród, ból głowy, zażywanie tabletek antykoncepcyjnych...no i rzuciłam to w cholerę. Strasznie się teraz cieszę, że nie palę, że nie śmierdzę, przytyłam po rzuceniu 5 kg i tego się nie mogę nigdy pozbyć
Niestety moje starsze pociechy obie palą, no ale jak widziały przez tyle lat matke palącą to co ja teraz moge im zrobić..przykład idzie z góry, mogę tylko dziamać , żeby jednak się zmobilizowali do rzucenia i korzyści z tego im wałkuję..
Aniu ja często mam tak, że wybieram się na zakupy ciuchowe i chociaż nie wiem jak chciałabym coś sobie kupić to za chiny nic nie mogę znaleźć, a czasem jest tak, że wchodze do sklepu , i 5 rzeczy naraz wpada mi w oko, mierzę i są git i kupuję. Nauczyłam się już, że jak w co najmniej 2-3 sklepach wszystko mi nie pasuje i mnie wkurza, to trza iść do domu i przyjść innego dnia
Pewnie Ty tak wczoraj miałaś;-)
Milion pobudek w nocy...zęby znów ruszyły do boju..ja i stary jesteśmy zgliszczami, a tu tyle załatwiania dziś
Misia no to pozazdrościć takiego palenia jakie miałaś, j abyłam totalnym nałogowcem, jeszcze dobrze rano oczu nie otworzyłam, a już miałam cygara w gębie, zaczęłam palić w 3 liceum, na początku to były caro czerwone, wiarusy, stołeczne
..a ostatnimi czasy LMy 
karierę zakończyłam na Palmalach Superlightach..kochałam palić, w samochodzie ( a dużo jeździłam) szedł jeden za drugim, w domu mniej, na imprezach sporo. W końcu przyszło otrzeźwienie, smród, ból głowy, zażywanie tabletek antykoncepcyjnych...no i rzuciłam to w cholerę. Strasznie się teraz cieszę, że nie palę, że nie śmierdzę, przytyłam po rzuceniu 5 kg i tego się nie mogę nigdy pozbyć
Niestety moje starsze pociechy obie palą, no ale jak widziały przez tyle lat matke palącą to co ja teraz moge im zrobić..przykład idzie z góry, mogę tylko dziamać , żeby jednak się zmobilizowali do rzucenia i korzyści z tego im wałkuję.. Aniu ja często mam tak, że wybieram się na zakupy ciuchowe i chociaż nie wiem jak chciałabym coś sobie kupić to za chiny nic nie mogę znaleźć, a czasem jest tak, że wchodze do sklepu , i 5 rzeczy naraz wpada mi w oko, mierzę i są git i kupuję. Nauczyłam się już, że jak w co najmniej 2-3 sklepach wszystko mi nie pasuje i mnie wkurza, to trza iść do domu i przyjść innego dnia
Pewnie Ty tak wczoraj miałaś;-)
Dzisiaj nigdzie nie ide do ciuchów, muszę wyrwać samochód i pojadę sobie do TK Maxa pooglądać. 