reklama

Ciąża po 40

O ile wy piszecie:szok: ja przeczytałam po łebkach.Czy u was pada deszcz:eek: ja nie nadanrzam:-D.W oczy mi się rzuciło super łoże Majuski i urocza Patrycja oraz śliczne dzieci Katriny no i kłopoty Flo z ubrankami to znaczy ich brakiem w wyborze dla księciunia Maksia .Ollena masakra.Ja byłam u dentysty zaleczone dwa zębole za tydzień cdn...No i zrobiłam galert tzn galaretę bo obiecałam mojemu M.On rzucił palenie trzymajcie kciukasy by wytrwał:tak:.No i poprasowałam stos tak STOS ubrań:eek: i muszę znów część odłożyć bo za malutkie.Czy wy też tak macie taką tęsknotę,że już nigdy dzieciaczka w tych ciuszkach nie zobaczycie:-(.Te maluśkie są takie słodkie:-D
 
reklama
Misia to jest wielka BUBA, bo lepiej wystrugać ze sztachetek szafę niż płacić 25 tysiaczków :-D
Ryżem myłam, efekt zadziwiający... każda szczelinka została domyta z kamienia ktory osadza się zawsze z wody.
 
No tak , rzeczywiście, gratki za pełną miesięcznicę u Wandy Melani:-)
Azula , ależ skąd, żadnego deszczu,u nas piękna pogoda, powoziłam dziś sporo bachora po świeżym powietrzu, no ale moja panna nie będzie tak cały czas tylko jeździć, ona musi też połazikować, poprzesuwać meble w domu, powyrywać z kundli tony sierści, powychodzić i poschodzić z łóżek milion razy, więc i w domu posiedziałyśmy:-D Kciuki za męża trzymam, ale nie zazdroszczę ani jemu , ani Tobie, nie wiem czy wiesz, ale przez najbliższe kilka miesięcy będzie strasznie upierdliwy:no:..ja rzucałam jakiś czas temu palenie po 20 latach śmierdziuchowania , 2 miesiące po mnie rzucał stary...myślałam, że się pozabijamy:-D..na szczęscie się udało i nie śmierdzimy już:tak:
 
Majuska ja paliłam ponad 2o lat, od zawsze mocne fajki, żadnych lajtów czy słomek. Ostatnio camele żółte i uwielbiałam palić :-D ale zawsze byłam leniwym palaczem - jak padało i nie mogłam palić w pomieszczeniu nie paliłam, jak musiałam wyjśc żeby zapalić nie paliłam :-D pewnego dnia stwierdziłam, że nie palę i nie palę. Nigdy nie rzucałam palenia, jak byłam chora to mniej paliłam albo w ogóle. Nerwowa nie byłam bardziej niż zwykle. Mój m. nadal pali, mój teść, moja matka, w pracy laski palą ... a ja nadal nie palę :-)
Azula palenie jest w głowie.
Mówiłam, że ryż bosko domywa przecież :-p
 
No ja rzuciłam tak już ze dwa lata prawie temu i jakoś tylko ciut przytyłam rzucałam na słonecznik ale M ma niestety brak własnych zębów i nici z dłubania ziarna ma zapas paluszków,cukierków itp.Obyśmy się nie zabili bo mamy jeszcze dziecię na utrzymaniu:tak:.Misia to może Ty tak tylko popalasz ,a bez zaciągania ja to byłam lokomotywa ponad paczkę w porywach dwie i M podobnie .Tyle kasy:crazy::wściekła/y:.Powiem szczerze lubiałam ten rytuał rano kawka i papierosek:confused2:albo piwko i śmierdzielek:tak:.Ale nic poza tym rytuałem bo i kasy żal i zdrowia.Idę spać i jeszcze muszę na śpiocha dać Ameliance cyca bo jak się mówi ja cierpi ę doju pełna mleka.Dobranoc:-D
 
Azula paliłam caro niebieskie jeszcze, carmeny, camele i to nie dwa do kawki porannej. Przy karciochach potrafiłam wypalic przez noc dwie paczki :-D jeśli to nazywasz popalaniem to ... ciekawe jak wyglada palacz regularny? na cmentarzu leży ? Nie przerzucałam się na nic. Nie skubałam, nie jadłam wiecej ani mniej.
 
Cześć Laski:-D
no dzisiaj pierwsza z kawą... a właściwie z końcówką kawy bo biedronek nie śpi od 5.30. Czyli wczoraj był prezent na miesięcznicę i tyle dobrego się skończyło :))) dzisiaj już mi nie przysługuje spanie :))) Wypuściłyśme Pana i Władcę do pracy a teraz planujemy sobie dzień:) ja planuję a Wandzia gada do żuczka usiłując zjeść mu nogi :-D
Zapowiada się ładny dzień więc pewnie pójdziemy na jakiś spacerek. Wczoraj wybrałam się na szmaty poszukać czegoś i doszłam do wniosku, że albo ja nie potrafię się ubrać albo nie było w czym wybierać. Wyszłam z niesmakiem i bez zakupów. Mało tego poszłam do jakiegoś sklepiku z ciuchami i też pooglądałam tylko, z tym że tam po zastanowieniu może bym i coś wybrała. Ceny mnie jednak zabiły - tym razem zrezygnowałam sama z nabywania czegokolwiek :baffled:
Jakby nie patrzeć zapraszam na drugą kawę i czekam na Was śpiochy :-D
 
reklama
Hej,
Mia jeszcze spi a ja usnac nie moglam i bede chodzic caly dzien na rzesach..
Azula moj maz rzucal fajki z Champixem, udalo mu sie 4 lata temu i upierdliwy nie byl...jedynie przytyl 22kg;)

Majuska piekna wycena, oczy mi wyszly;)

Butelki tez od razu wczoraj mylam ryzem, po herbatce jedynie domyc sie nie chciala, ale wyczyscilam papierkiem. Super sposob :-)

Ania na szmaty czylu uzywane? i ceny powalajace? u nas szmaty za grosze;)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry