reklama

Ciąża po 40

Humianka 100 lat .Co do kołyski mam ale jakbym miała kupić jeszcze raz to nie taką tylko na łańcuszkach.Tradycyjna kołyska na bujakach też fajna ale jej się nie da blokować i trzeba się schylać.Kupuj za kilka miesięcy jak mała zacznie siadać kupisz łóżeczko .Pościel nie więcej jak 2 zmiany ,a nawet jedną .
 
reklama
Flo ! Nie wyrobiłam ! "Usta zaciśnięte w kurzą dupę " mnie rozbawiły do tego stopnia ze pobiegłam do kuchni śmiać sie na głos i obudziłam swego męża żeby mu o tej kurzej dupie powiedzieć.
Usta w kurza dupę " - dokładnie tak zaciska moja mama .
 
Kurna cały dzień cisza, a teraz natłukły postów , że hej:no::-D

Ufffff odgruzowałam wiatrołap:sorry:

Zoyka co jak co ale ładne z Jarkiem dzieci robicie:-D, widziałam na FB, że Ci ktoś Julę skomentował, że do starego podobna, a gdzież tam...cała matka....czarować będzie chłopów aż miło:rofl2:

Oj alez Wy narzekacie na te swoje mamulki. Ja miałam odkąd pamiętam niedosyt mojej mamy, wyjechała do Usa do roboty jak miałam 15 lat, została na stałe, zanim załatwiła sobie stały pobyt, żeby móc przyjeżdżać to długo zeszło, potem jak już mogła to zdążyła tylko 2 razy przyjechać, zmarła nagle na wylew w wieku 56 lat, dzis paliłam znicze na jej grobie.....Smutno mi nie tylko, że mi mamy brak, ale brak też moim dzieciom fajnej babci.....Mojego męża mama tez zmarła nagle na atak serca, w wieku 52 lat, w dodatku w Sylwestra, on wrócił rano z balangi, a mamy juz nie było......dobra dosyc tych smutasów....
Wklejam mojego diablika:rofl2:

DSCF1119.jpg DSCF1176.jpg DSCF1187.jpg

BLW :-D DSCF1158.jpg


Hunianka wszystkiego naj, naj, przede wszystkim lekkiego , szczęśliwego rozwiązania, bo chyba głównie ten temat zaprząta Twoje myśli!!! Zdrowego, pieknego bobaska!!!!

Oho, jeszcze Flo nastukała w międzyczasie...fajnie, że Paćka śpi na piętrze, to wreszcie mogłam sie wyśmiać na głos:-D:-D:-D Flo ja musze z Toba poważnie porozmawiać, to trzeba zebrać, tzn. Twoje wpisy po forach ( bo nie wiem czy wiecie, że ona tak tworzy nie tylko tutaj ) , zebrać i wydać, ja się przypominam, że chętnie zostanę Twoim menadżerem , będziemy bogate !!!!!!:-D:-D
 
Ostatnia edycja:
Majuska - ta laska na FB to moja koleżanka z Banku. Singielka zabiegana i Jarka lubi , bardzo lubi .O!

No właśnie z tymi Mamami... wkurza mnie moja ale ja bardzo kocham i nie wyobrażam sobie gdyby miało jej zabraknąć. Majusia - współczuję braku Mamy. Wolę żeby była jakakolwiek jest.

Ale ta Patrycja jest śmieszna. A jakie boskie miny robi! Chyba była głodna na tym pierwszym zdjęciu :-D

Na naszym forum wszystkie dzieci są ładne. Ty ze swoim też ładnego łobuza zmajstrowaliście.

Bardzo chciałam żeby Julka była do Jarka podobna. Niestety robi się coraz bardziej podobna do mnie.

Muszę chyba tez się zaopatrzyć w fotelik do karmienia bo widzę ze Julka lubi raczka mieszać w talerzach :-D

NA cmentarzu mam Dziadków ze strony taty i Dziadka ze strony Mamy. Ja lubię na cmentarz chodzić sama gdy nie ma ludzi. Lubię pogadać, popłakać, podumać.
 
Ostatnio edytowane przez moderatora:
Majuska fakt twoja Paćka to z buziaka istny diabli ale jak wiadomo cicha woda brzegi rwie dlatego wierzę w nieprzewidywalność w szaleństwach Julki .Humianka my mamy taką kołyskę do tej pory mała w niej śpi ale teraz na zablokowanym100_0603-1.jpg
 
Majuska - ta laska na FB to moja koleżanka z Banku. Singielka zabiegana i Jarka lubi , bardzo lubi .O!

No to Zoyka trza mieć uszy i oczy otwarte:-D... , jakby trzeba było lać, to daj cynk, pomożemy:tak::tak:

Kup fotelik Juli, rzucasz tam na blat żarcie i dziecko ma zajęcie, smakuje różne smaki, uczy sie jeść łapkami, sztućcami, to nic, że potem pod prysznic się nadaje, ale ile radości. Paćka zwykle przy śniadanku wciera sobie we włosy serek z kanapek i potem tak chodzi cały dzień, bo łepek dopiero przy kąpieli jest myty, ile się uda wyczesać i ogarnąc to się uda, ale czasem zapaszek się unosi, taka troszkę patologia:-D:-D
 
daję Julce talerzyk z jedzonkiem i pozwalam mazać , a co tam. Te plastyki to strasznie duże są, zastanawiam sie and drewnianym.

Rzęsy sobie farbuję i brwi. Ciekawe ile wytrzymam z jednym okiem w hennie. :-D no jeszcze nei piecze :-D

O Iwonkę się nie boje, niech rwie :D Zobaczy co ja czeka. Chudzina i płaska, nie w Jarka typie :)
 
Zoyka, Twa koleżanka jest nim zauroczona bo go nie zna z życia 24/24 :-D wtedy każdy facet jest idelany :-D Katarzyna Figura też tworzyłą idealne stadło, a ta Pani od senatora czyli byłego męża pani Hanny Lis ?
Flo moja matka miała kłopoty żołądkiem, non stop biegunki, jakies jazdy totalne - gastro od ręki bo czekac nie będzie, skoro ma raka. Wtedy jeszcze bawiłam się z nią w zabawę pt, co Ci dolega to pójdziemy do lekarza ... więc zwarta i gotowa trafiłam z mamusią do gastro bez czekania w kolejkach, zapisów - dziś telefon jutro wizyta... Oczywiście samo gastro w miejscowym znieczuleniu nie wiedziałam nawet że można wydawać takie dźwięki z rurą w żółądku ... że o skali nie wspomnę ale uwierz Flo doceniłabyć :-D
Koniec badania, omówienie wyników - więc chłop jej tłumaczy... że miała polit i wziął jej wycinki bo jest taka procedura, ale ONA MA RAKA. To on od nowa, że nie jest to nic nowotworowego tylko jest taka procedura. ALE ONA MA RAKA. Olał to na szczęście :-) i opowiada jak te biegunki eliminować dietą, co wolno, czego nie, co ewentualnie może czasami - łopatologicznie totalnie, do tego jej wydruk dał jeszcze, recepty i znó zaczyna omawiać leki - co po jedzenie, co przed. Że ma "helikoptera" ale to każdy ma i to pierwsza kuracja a potem dopiero przystapic do leczenia stosownego, dał odrębną karte dla jej pierwszego kontaktu jakie leki ma potem przepisywać i że powinna poczuć poprawę po miesiacu już.
Wyniki biopsji będa do odbioru w recepcji ale to zadzwonią do niej , no chyba że będą przed jego urlopem to mi podrzuci bo ma być u teścia , który mieszka obok mnie itd. itp. ... na co moja matka która ma banana na twarzy w takich przypadkach mówi: a ta Xennę to mogę dalej brać ? tylko teraz to nie wiem czy po tych pana lekach czy przed ? ja na owego doktora - doktor na mnie - na matkę i się pytam :-) a co to ta xenna ?
a moja matka z bananem wciąż: a takie zioła na przeczyszczenie i jeszcze sobie u bonifratrów kupiłam ostatnio takie ale tamte to na noc pije ...
Przeprosiłam pana doktora - powiedziałam że MUSZĘ wyjść do toalety ...
Moja matka z bananem wyszła jeszcze większym, zupełnie nie rozumiała dlaczego powiedziałam że się spieszę i nie mam czasu z nią rozmawiać... zadzowniłąm, przeprosiłam, zaatakowałam jak do teścia przyszedł ale ...
Oczywiście miała raka choć biopsja NIC nie wykazała, ale oni to sfalszowali :-) potem była alergia która była rakiem niepamiętamczego, potem był rak wątroby i trzustki ... Przestałam się z nią bawić 14 sierpnia 2008 roku kiedy to po jak cierpiała całą noc i dzień i noc, w szpitalu znalazła się o 17 :-D bo jej ktoś ogórki przywiózł i musiała jeszcze słoiczki zrobić :baffled: została dość szczegółowo diagnozowana i okazało się, że ma ZZBCC czyli Zespół Zajedwabistego Bólu Całego Ciała. W sumie nie miałą tylko rezosnansu :-D Ozdrowiała jak lekarka stwierdziła, że w takim razie zostanie na obserwacji :-D
miała jeszcze raka mózgu - min. 3 razy, za każdym razem idzie do innego neurologa, kolejnego raka wątroby, raka płuc (pali po 40 dziennie) krtani, piersi, macicy, jajników, kości, weżłów chłonnych, piersi ... zapomniałam o jakims ?
ale nie bawię się już z moją mamusią w tę grę :-D Chcesz się leczyć - nie ma problemu: idź do przychodni. Nie znam juz żadnego lekarza, nie wiem kóry jest dobry i nie mam dojścia do NIKOGO.
U mojej matki doprowadza mnie do szału to jej mhm, mhm, mhm i banan - a tak naprawdę twarz - maska bez emocji i sądzę że niestety ale przydałby jej sie psychiatra.
 
Ostatnia edycja:
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry