Zoyka, Twa koleżanka jest nim zauroczona bo go nie zna z życia 24/24

wtedy każdy facet jest idelany

Katarzyna Figura też tworzyłą idealne stadło, a ta Pani od senatora czyli byłego męża pani Hanny Lis ?
Flo moja matka miała kłopoty żołądkiem, non stop biegunki, jakies jazdy totalne - gastro od ręki bo czekac nie będzie, skoro ma raka. Wtedy jeszcze bawiłam się z nią w zabawę pt, co Ci dolega to pójdziemy do lekarza ... więc zwarta i gotowa trafiłam z mamusią do gastro bez czekania w kolejkach, zapisów - dziś telefon jutro wizyta... Oczywiście samo gastro w miejscowym znieczuleniu nie wiedziałam nawet że można wydawać takie dźwięki z rurą w żółądku ... że o skali nie wspomnę ale uwierz Flo doceniłabyć

Koniec badania, omówienie wyników - więc chłop jej tłumaczy... że miała polit i wziął jej wycinki bo jest taka procedura, ale ONA MA RAKA. To on od nowa, że nie jest to nic nowotworowego tylko jest taka procedura. ALE ONA MA RAKA. Olał to na szczęście :-) i opowiada jak te biegunki eliminować dietą, co wolno, czego nie, co ewentualnie może czasami - łopatologicznie totalnie, do tego jej wydruk dał jeszcze, recepty i znó zaczyna omawiać leki - co po jedzenie, co przed. Że ma "helikoptera" ale to każdy ma i to pierwsza kuracja a potem dopiero przystapic do leczenia stosownego, dał odrębną karte dla jej pierwszego kontaktu jakie leki ma potem przepisywać i że powinna poczuć poprawę po miesiacu już.
Wyniki biopsji będa do odbioru w recepcji ale to zadzwonią do niej , no chyba że będą przed jego urlopem to mi podrzuci bo ma być u teścia , który mieszka obok mnie itd. itp. ... na co moja matka która ma banana na twarzy w takich przypadkach mówi: a ta Xennę to mogę dalej brać ? tylko teraz to nie wiem czy po tych pana lekach czy przed ? ja na owego doktora - doktor na mnie - na matkę i się pytam :-) a co to ta xenna ?
a moja matka z bananem wciąż: a takie zioła na przeczyszczenie i jeszcze sobie u bonifratrów kupiłam ostatnio takie ale tamte to na noc pije ...
Przeprosiłam pana doktora - powiedziałam że MUSZĘ wyjść do toalety ...
Moja matka z bananem wyszła jeszcze większym, zupełnie nie rozumiała dlaczego powiedziałam że się spieszę i nie mam czasu z nią rozmawiać... zadzowniłąm, przeprosiłam, zaatakowałam jak do teścia przyszedł ale ...
Oczywiście miała raka choć biopsja NIC nie wykazała, ale oni to sfalszowali :-) potem była alergia która była rakiem niepamiętamczego, potem był rak wątroby i trzustki ... Przestałam się z nią bawić 14 sierpnia 2008 roku kiedy to po jak cierpiała całą noc i dzień i noc, w szpitalu znalazła się o 17

bo jej ktoś ogórki przywiózł i musiała jeszcze słoiczki zrobić

została dość szczegółowo diagnozowana i okazało się, że ma ZZBCC czyli Zespół Zajedwabistego Bólu Całego Ciała. W sumie nie miałą tylko rezosnansu

Ozdrowiała jak lekarka stwierdziła, że w takim razie zostanie na obserwacji
miała jeszcze raka mózgu - min. 3 razy, za każdym razem idzie do innego neurologa, kolejnego raka wątroby, raka płuc (pali po 40 dziennie) krtani, piersi, macicy, jajników, kości, weżłów chłonnych, piersi ... zapomniałam o jakims ?
ale nie bawię się już z moją mamusią w tę grę

Chcesz się leczyć - nie ma problemu: idź do przychodni. Nie znam juz żadnego lekarza, nie wiem kóry jest dobry i nie mam dojścia do NIKOGO.
U mojej matki doprowadza mnie do szału to jej mhm, mhm, mhm i banan - a tak naprawdę twarz - maska bez emocji i sądzę że niestety ale przydałby jej sie psychiatra.