reklama

Ciąża po 40

witajcie

Ollena - właśnie miałam Ci napisać, że może to woreczek, a nie trzustka?

Kłaczek - no masz dorodna latorośl... ja zaczynam sie też bać o moje ręce, bo ten szkrab lubi byc przytulkany i noszony, a waga toże słuszna (od 3 tyg. nosimy rozmiar 6-9 m-cy).

Misia - nasz Kuba tez już czuje pociąg do cudów techniki typu laptop, piloty czy telefony.

U nas na szczęście dziś pogoda jako taka - było szaro, ale po dwóch ratach deszczu przejaśniło się, może po następnych 6 zobaczymy jakiś promyk...

Wszystkiego dobrego dla młodych jubilatów!!!!!
 
reklama
182508_423807437686880_834901639_n.jpg znalazłam na FB coś moim zdaniem mądrego i co może komuś uzmysłowić za wczasu błąd ;) Oczywiście nie tyczy się to Was ale jak macie mozliwość wrzucic ten obrazek dla szerszej publiczności, to prosze zróbcie to. Z góry dzięki :-)
 
Ollena moja koleżanka miała 13 grudnia w 13 tygodniu ciaży akcje woreczek :-( to ponoć częste, że jak szwankuje woreczek to właśnie w czasie ciązy lub po się to szwankowanie uaktywnia. Także by sie zgadzało i u Ciebie.
Rief my dzięki takiemu prezentowi oberwaliśmi spanielką :-( Tina była prezentem dla rocznego dziecka. Wylądowała w warsztacie samochodowym. Złoty spaniel wygladał jak czarny pudel. Kapiel trwała prawie 2 godziny a woda wciaż smierdziała smarem i była czarna :-( miała przypalony nos od pieca na węgiel i w ogóle wyglądała jak kupa nieszczęścia :-( U nas była miesiac ponad ale nasze koty jej nie zaakceptowały. Teraz jest u siostrzeńca naszego veta i rządzi w domu.
Katrina Kuba jest lekki - widac mu każda kostkę i mięsień. Bo mięśnie to on ma :-D
 
Ostatnia edycja:
misia tak samo po ciazy czesto trzustka sie odzywa, duzo kobiet trafia z trzustka na oddzial.
Mnie Coca Cola Light mogla wyzrec trzustke.
MNie boli bo stronie trzustki a nie woreczka niestety.

klaczku wspolczuje:(

riefen daje dalej!
 
Katrina, nie chce Cie straszyc, ale to wyglada podobnie jak u Karola. Ile wazy Twoje szczescie?
Riefen, niestety duzo prawdy jest w tych rysunkach. Zwierzaki-prezenty to kompletna glupota, za ktora niestety najczesciej one placa.
Ollena, mysle ze trzeba to po prostu przetrwac - zacznie sie maly samodzielnie poruszac po domu (liczac ze schody to jeszcze z rok) i rece odpoczna.
 
Ollena Ty się pytasz ,że tak długo spacerujemy ,a ja się zastanawiam czy nie za krótko:crazy:.Bo co to 2 godziny no ale dłużej nie da rady bo albo Amelianka albo ja (siusiu kupka lub mały głód)no i szybko się ścviemnia i długo rozwidnia przez mgły.Riefen zwierzak jako prezent może być jak najbardziej ale prezent uzgodniony z obdarowanymi i w pełni przemyślany:tak:A bezmyślne branie zwierzaka bez okazji nawet dla niego się skończy tak samo
 
Azula no ja dzis wcale nie bylam,zimno mi,grzejemy sie przy kominku. Mia nie lubi w tych wszystkich kurtkach lezec wiec jak nie spi to po 25min krzyczy. 2h poza tym zamarzlaby.
 
Ollena nie przesadzasz dziś dzień jak marzenie.Jak nie lubi się Mia ubierać to coś takiego kup nawet używane bo w sumie szkoda kasy na ten czas w PLco jesteś 100_1259.jpgFajne szybkie ubieranko.Choć Amelianka bez problemów się ubiera:-).My codzień na placu jesteśmy chyba ,że mocno pada to wtedy nie.I dzięki Bogu na razie mała zdrowa:tak:
 
Dzień jak marzenie to był różny w zależności od regionu :-D u nas w miarę słonecznie i ciepło ale na wschodzie zimno i wilgoć.
Wanda ubrana w kombinezon z ciepłymi butkami jechała nawet bez kocyka. Zresztą ona nigdy nie sypia na spacerze tylko ogląda sobie świat i gada do wszystkiego i wszystkich:-D Łazimy codziennie jak nie ma silnego wiatru i deszczu tak mniej więcej godzinę. Na więcej brakuje mi cierpliwości bo nie znoszę spacerowania z wózkiem bez celu i sensu i zawsze staram się znaleźc sobie jakiś punkt, do którego musimy dojść i coś pozałatwiać. Podziwiam kobiety chodzące sobie by chodzić... mnie szlag trafia od razu na miejscu.
Ollena zimno Ci bo jesteś chora i dlatego tak reagujesz. Zresztą Mia chyba też lekko podziębiona z tego co pamiętam. No i przede wszystkim wszystkiego naj naj dla irlandzkiej panienki z okazji 6 miesięcy:-D
 
reklama
Olena - trzeba wychodzić. dziecko warto hartować zimno nie zimno. Spacery są wskazane. Zimno to jest jak jest minus 10 :-)

U nas nie padało ale było szaro i mglisto.

Gołąbków zrobiłam 20 sztuk i kotlety z kapustą poszatkowaną. Nawet Julka wciągnęła środek z gołąbka :oo:

Wychodź z Mijką , lepiej się będzie dziecko czuło jak pooddycha świeżym powietrzem.

Buziaki dla 6 miesięcznej Panny Mijki uroczej !
 
Ostatnio edytowane przez moderatora:

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry