reklama

Ciąża po 40

Katrina, to facet ma "swoja wage". Kupa chlopa! Karol w tym wieku byl niespelna 1kg ciezszy (wzrostu nie mam pojecia jakiego) i darli sie ze za ciezki, ze bedzie otyly. Spory Kubus!

Ewikewik, witaj. Juz pisze jak to u mnie... Po pierwszym i drugim poronieniu @ przychodzily w granicach 40 dni (39 i 40), po czym juz nastepna byla normalnie zgodnie z moim cyklem. Po ostatnim poronieniu @ dostalam po 27 dniach, czyli jak na moj normalny cykle, nestepny cykl mialam 23 dni (:szok:), nastepny 30, (:eek:), a teraz wyglada na to ze bede miala "po mojemu" bo czuje ze nadciaga. Pierwsze poronienie z zabiegiem, dwa pozostale naturalne, pozniejsze. W ciaze z Karolem zaszlam w 4 cyklu po drugim poronieniu - wczesniej jakos nie zaskoczylo.
Anka, jak Karol zabkowal, plul wszystkim co cieple, natomiast z luboscia pil chlodne. No, duza biedrona, duza...
 
reklama
cześć Dziewczęta :-)
u nas ech ... czwórki górne i już wolałam te nocne wycia niż kupiszony, pawie i takie tam... Schemat ten sam: ząb, wirus, paw ... Telefon do lekarza pediatry - czekać, obserwować, poić.
 
Misia, kupiszony to norma, ale pawie... Wspolczuje.

A ja mam polewke. Od kilku dni nie gadam z Rajmundem. Tzn. gadam, ale sluzbowo i bez zadnych miziumiziu bo jestem na niego wkurzona. Dzis pokazal ze sie stara, a ja umieram ze smiechu. Otoz mamy 3 osobowa sofe, jeszcze z elizabeth - grzmot nie mebel, z podlokietnikami na ktorych moglaby sie wyspac wielodzietna rodzina z Bangladeszu, Miejsca zajmuje w ch... i troche, a ustawna jak kombajn bizon. Marudzilam, ze chce do salonu sofe "dwojeczke", mala operatywna i ze 2 fajne fotele - zyskamy dodatkowe miejsce siedzace, a zestaw jest bardziej ustawny niz takie bydlecie. No i co? No i dzis moj wspanialy maz-niemaz, wrociwszy po nocnej zmianie, zameldowal mi ze za chwile przyjedzie sofa. Dwojeczka i to rozkladana na spanie. Ok, nie mam parcia na komplet, moge miec fotele z innej parafii bo i tak planuje zestaw przyrzucic czyms zeby bylo wsiowo. A, bo kumpel wymienil sofe na pietrowe lozko dla dzieci i mial na zbyciu... no, ok. Sofa przyjechala. Tak sie na nia patrze... hmm... Czy ona na pewno mniejsza od naszego graciszcza?? Az wzielam metr moj wierny krawiecki i pomierzylam. no, krotsza... jakies 20cm. mam 2 ogromne graty zamiast jednego. :-D I juz kompletnie nie ma gdzie sie ruszyc w salonie. Oddam DWIE sofy w stanie uzytkowym. Najlepiej wczoraj.
 
witajcie niedzielnie

Kłaczek, Ania - no właśnie Kuba jest duży, ale nie gruby. Nie jest szczuplutki, ale tez nie jest gruby, bo rośnie proporcjonalnie. Dla chłopców jest to powiedzmy normalne, że duzi itd., ale Ani Wandzia to faktycznie kawał kobitki!!!
Właśnie sprawdziłam, Alinka jak miała 7 m-cy to miała 72cm, ale waga 7640g.

Ollena - myślę, że Kuba szczypiorkiem nie będzie, ale tez nie jest gruby, bo jest ogólnie duży. Nie przeszkadza mi to, tylko po prostu cały czas nie dowierzam, że moje dziecię jest takie duże.
 
Katrina, Kubula ma pod 9 kg i mierzy ... ponad 80. Wczoraj właśnie okazało się że spiochy na 80 są za krótkie :-D Ostatnio odkurzałam jakieś swoje zdjęcia i Kubula ma identyczny fason jak ja - okrągły pysiek, krótkie blond i włosy i chudość na odwłoku i kończynach :-D
Zresztą przy jego ruchliwości to musiałby wsuwać codziennie golonkę z zasmażaną kapuchą to może by tego nie spalił do końca. Właśnie odkrył, że pudło na zabawki się fajnie przesuwa więc dojeżdza pod parapet a potem na pojemni i wyglądamy przez okno - bo parapet jest za wąski i nie da rady wejść ... ale na oparcie kanapy to jak najbardziej.
Kłaczku - cudnie Cię Rajmund zaskoczył :-D Mój na szczęście wie że za niespodzianki zabijam :-D zwłąszcza takie. Ale kiciory bedą miały nowe miejsce ddo drapania i wylegiwania się :-D
 
Katrina, Karol tez nie jakos nadmiernie tlusty. Na udkach po jednej faldce, raczki przykrecane, ale w tym wieku to jakby norma. Po prostu "duza sztuka".
Misia, dopatrzylam sie rozmiaru wzrostowego na ciuchach ktore mamy - 12-18 to 80-86cm i to jest przewaznie juz male. Matulenko... Twoj Kubolek jest wzrostowo w okolicach Karola, tylko waga calkiem nie ta. Ma to swoje plusy - wieksza aktywnosc fizyczna, szybszy rozwoj motoryczny. Drobniejsi rowiesnicy Karola zaczynaja chodzic, a on dopiero niedawno przeszedl z pelzania w normalne raczkowanie - dupsko za ciezkie.
Koty juz odkryly nowe mozliwosci zwiazane z tym gratem - nie wiem co do niego maja, ale jak nasza sofe czasem od niechcenia ktorys drapnie, tak ta jest przebojem roku. Nie nadazam odganiac.
Moje dziecko znow turla ziemniaki po salonie...:baffled:
 
Ja to sie nie znam na wagach... Wiem, ze Patryk jak w wieku roku osiagnal 10kg, tak wazyl tyle az 1,5 roku.

Mia ma 8,100, nie wiem ile wzrostu. Ubranka 6-9 odrobine dlugie.

Chcialam zakomunikowac, ze Mia ma znowu katar, Patryk tez.
Chyba sie zabarykadujemy w domu az do wyjazdu...

klaczku padlam ;) Mopgl najpierw spytac, foty pokazac a nie nowy mebel znosic ;) do sklepu wziaz najprosciej i niech se baba wybierzem pomaca, posiedzi i stwierdzi co koty na to ;-)
 
Ostatnia edycja:
Dla wszystkich Jubilaciątek- gratulacje:-D

Dorcia112- z wizytą wszystko na pewno będzie dobrze!! Potem się ujawnisz i wtedy dopiero poczujesz frajdę z bycia w ciąży:-). Mi po badaniach i uświadomieniu rodzinki jakby mięśnie puściły i brzuch wyprysnął na zewnątrz...w tej chwili nie byłabym w stanie się ukryć przed kimkolwiek:-)


Riefen- nie martw się tymi mieszanymi uczuciami w temacie ciaży. mi wszystkie takie myśli przeszły w momencie gdy brzuch wyszedł na zewnątrz..Teraz mam z niego dużą frajdę!!

Dziewczyny- czy jak wchodzi na forum taka "przemiła" osoba jak Escada- to nie ma możliwości jej zablokować w jakiś sposób???

A poza tym- to śpię teraz na potęgę- w dzień urywa mi się film na około 1,5h... w nocy też skończyły mi się tzw.bezsenne dziury:-)

Zaciągnęłam męża do sklepu z wózkami...he,he...chyba mnie za bardzo wtedy nie lubił:-):-)
 
reklama
Bry wieczorne,

Szybko minęła rodzinna niedziela. Pogoda okropna bo szaro, ciemno, mokro i cały dzień była mżawka. Byliśmy mimo to na spacerze 2 godzinki.

kłaczek - no Rajmund dobry jest ! Ale bym się wkurzyła gdyby J załatwił bez porozumienia nowy mebel ;-)

Olena - katar to jeszcze pikuś. Oby nie było to nic więcej. Rób im moze inhalacje.

Katrina, Ania nie przejmujecie się wagą dzieci. One się wyciągną. Pamiętacie urodzeniową Julkę 5250 kg ? A teraz 9 kilo. Ani mało ani dużo. Średnio .

Nasza Julka odważyła się dać kilka kroczków za pchaczem :)

Były tez łzy bo było bumm. ;-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry