Mój nadrobił jak go poznałam miałkłopot z kupipeniem spodni ... bo długośc męska a obwód chłopiecy

Ostatnio zszedł z 10 kromeczek na 2 śniadanko do ... 6 ...
Zrazy z ponad kilograma legawy + 2 torebki kaszy (której nie lubi) i surówka - ledwo starczyły na 2 obiady .... Oczywiście trzeba było ugotować kaszę, zrobić surówkę ... a co już mnie rozwala ... 6 paróweczek + ser żółty + 6-8 kromeczek :-) i to wszystko ok 22 ...
Choć oprócz tych 30 pączków - no może 28 bo ja aż 2 zjadłam ... kiedyś wciągnął 16 nalesników z musem jabłkowy polanym sosem czekoladowy i bitą śmietaną ... po tym wszystkim stwierdził że się nieco zasłodził :-) mnie pokonała 2 druga sztuka
3 BIT
- 8-9 paczek herbatników (ja kupuję w lidlu takie duże 2 paczki i tak to co zostanie m. zjada)
- 1 puszka mleka słodzonego lub gotowej masy kajmakowej
- 2 budynie waniliowe bez cukru
- 2 szklanki mleka
- 3/4 kostki masła
- 0,5 l. śmietany kremówki 30%
- 2 śmietanki Śnieżki (może być też FIX czy jak się nazywa ten usztywniacz :-)
Wykonanie:
Masa karpatkowa: budynie ugotować z mlekiem i utrzeć z masłem jak troszkę przestygną - dodaję odrobinę cukru "wanilowego", tak na oko ale na max 1 łyżka ; może być tez gotowy krem karpatka ale ja robię budyń.
Ubić śmietanę z 2 śnieżkami.
Mleko w puszce zagotować.
gotuję przez około 2-2,5 godziny (czasem jak zapomnę to i dłużej) w garnku z wodą (tak by woda przykrywała całą puszkę, najczęściej gotuję kilka puszek - jak wystygną opisuję i ładuję do lodówki - na wafle, herbatniki, do deserów wszelakich jak znalazł - na wierzch mazurka ...
puszkę otworzyć dopiero po przestygnięciu - jak jest taka "ciepława" bo inaczej będzie buba lub gotowa masa kajmakowa - ale dla mnie jest za gęsta i za słodka.
Układać warstwami w blaszce:
najpierw herbatniki, później mleko z puszki ("ciepławe" łatwiej je rozsmarować), następnie znów herbatniki,masa karpatkowa, herbatniki, bita śmietana.
Wierzch posypać startą czekoladą raczej gorzką, wiórkami kokosowymi lub kakao.
U znajomej jadłam wersję, że na bitą śmietanę dała jeszcze herbatniki i polała to polewą czekoladową ... może gdyby to była domowa polewa z gorzkiej czekolady to całkiem ciekawa koncepcja by powstała ale jej wersja była dla mnie za słodka :-(
napisałam "waniliowego" bo do cukru tego, z którego piekę wkładam jakieś resztki lasek wanilii, czasem potrzebny jest tylko środek i zostaje strąk, więc wpycham w taki słoik z cukrem - wolę taki cukier waniliowy niż te wszelkie sztuczności, zresztą we flaszkę spirytusu też wrzuciłam kilka lasek wanilii i ten "zapach" jest o milion razy lepszy od tych sklepowych.