reklama

Ciąża po 40

reklama
Ollena weź pod uwagę, że mnie leczono na zapalenie ucha prawie 40 lat temu, więc to medyczna przepaść, nie martw się;-)

U nas ewidentnie zęby, po Nurofenie od razu ulga, ale co chwila paluchy w dziąsłach grzebią, ślinotok itp. nie dam jej chyb ajutro do żłobka:no:

Misia super butki, pewnie kupie przez net coś, myślałam, że po prostu jej przymierzę w sklepie, chciałam jeszcze do Deichmana na te ich Elefanten popatrzeć;-), rozmiarówka rzeczywiście taka jak piszą w tym Cool Clubie?

Azula miałam dla starszej dwójki takie identyczne autko, napęd nożny, otwierane drzwi i kierownica sie obraca:-) owszem sporo się bawili, ale to Karol przewodził, chłopak, woził Kaśkę:-) Ja kupiłm Paćce raz bańki za 2 zł w Auchanie, a raz w Stokrotce za 3 zł, lubi to, basen kulkowy mają w żłobku, nie boi się
Zoyka są jakieś ograniczenia wiekowe na takich salach zabaw?
 
Ollena u dzieci nie ma normy - co może nas niepokoić to: 9 mieisąc dziecie ma stawać, 18 chodzić i już. TTo czy siadzie w 6 miesiacu czy 8 to nie jest aż tak ważne.
Na Vojdę Kuba nie reagował - tzn. kilka powtórzeń i potem zero reakcji. Pani rehabilitantka nie chciała nam wierzyć, ale po kilku probach stwierdziła że mamy rację i w sumie po 4 spotkaniach odpuściła sobie, nam i Kubie.
 
Majuska - nie ma ograniczeń wiekowych,ale... akurat tam gdzie byliśmy jest kilka sal. W dwóch s baseny z piłeczkami. Jeden jest mały, jak na zdjęciu i tam mam na dzieckiem kontrolę. Drugi jest duży, ze schodami, pałagami, siatką - i to juz dla większych dzieci. Jest dużo przestrzeni a zabawki ..coś ..no takie jak normalnie. Jednak zawsze to nowość,wiec budzi zainteresowanie. Gdy byliśmy nie było innych dzieci bo to znajoma MM i szykowała sie na imprezę zamknięta. Mi zależy żeby Jula bawiła sie z innymi dziećmi i polezę tam w tygodniu jeszcze.
Dzwoniłam po kuzynkę ale akurat córcia ma anginę (poszła od stycznia do żłoba) i nie przyszły.

Sala zabaw dla dzieci, przyjęcia urodzinowe: Dżungla Słupsk
 
Ollena Ty się ciesz i twoja zacznie prędzej czy później siadać i potem szybko raczkować i chodzić .Masz spokój nigdzie nie musisz za dzieckiem latać z wywieszonym ozorem.No życzę Ci by już usiadła bo siedzące dziecko to bawiące się o wiele lepiej dziecko(no tak według mnie).Ja już jej kwiatki z buzi wyciągałam zbierałam szpargały M bo zostawił nieopatrznie reklamówkę na niższej półce ,utulałam dziecko bo wymyśliło sobie wsawać pod ławą (tam jest taka poprzeczka i na niej sie dźwigała.Majuska to znaczy ,że takie autko warto by kupić w razie co Boryska przez chwilę latem będę pewnie gościła to też pojeździ:-).Zoyka mam taki basen ale od razu Ci mówię ,że piłeczek by to sens miało potrzeba około 300-400 choć na początek do przerzucania pewnie i te kilka starczy:tak:,a jak z normalnym basenem wybieracie się???.Mój M ciągle w pracy ,a tak bym chciała znów na basen pojechać,a sama nie zaryzykuję:no:
 
Zoyka ja mam 50 piłeczek i to nie jest dużo, kropla w morzu potrzeb, wrzucałam Paćce do nadmuchiwanego baseniku takiego na wode, ale miała to w esicy, teraz ma w żłobie kulki to tym bardziej żadna nowość dla niej. Marudna jest, że hej, górne czwórki w natarciu, pozwoliła mi sobie obejrzeć.....Moja Paćka łazi juz bardzo sprawnie, ba nawet biega, często jednak jeszcze zalicza glebę:-)
 
Majuska - Piłeczek tam jest 200. Myślę ze na początek nie za dużo tak,aby Jula mogła raczkami przerzucać.

To jest część terapii sensorycznej
Juz mi łeb pęka od czytania Co to jest SI - PTIS

Azula wybieramy się na zwykły basen. Tez ei wiem jak Jula zareaguje na taka ilość wody. A jak zrobi kupę ? Te pieluchomajtki sa pewne ?
 
Ja sie nie spiesze z chodzeniem itd. tyle ze to dziecko moje jakies leniwe, cos tam pelza w jednym miejscu a jak chce do mnie czy sie nudzi to rece i nogi podnosi do gory, fruwa i jeczy;)

Ale dziecko mobilne to dziecko mniej upierdliwe, bawiace sie, zajmujace sie czyms a nie tylko mamuska;) ja cos robie a w trakcie dokladam i wymyslam zabawki.. ba, jakie zabawki...worki, lyzki, spinacze, piloty itp.
A jutro znowu lekarz, niech da namiar na szpital i laryngologa bo takie leczenie to o kant dupy..

Autek nie mialam, mam jezdziki (super sprawa, od malenkiego jezdzil az do dzis). Mia tez dostala od wujka na Gwiazdke jezdzik Princess i sobie czeka na dobry moment.
 
Zoyka na początku możesz z nią iść do jakuzi lub na brodzik(no myślę ,że na ten dorosły to chyba nie tam woda jest chłodnawa)Amelka nie zrobiła koopy więc nie wiem ale powinny być pewne ponoć na niektórych basenach można nawet kupić pojedyncze sztuki więc skoro sprzedają to chyba pewne:tak:.Amelce jakuzi się strasznie podobało:-)te bąbelki:tak:.A basenik latem to może mamie do ogródka podrzucisz ,a obok jakiś basenik z wodą i może Jarek zmontuje jakąś piaskownicę i huśtaweczkę:-)mam nadzieję ,że babcia Julki na odstąpienie wnuczce mini placu zabaw się zgodzi.Ach już nie mogę się wiosny doczekać zima z saneczkami tez fajna ale niestety za bardzo się marznie i trzeba szybko do domu zmykać to nie to co kilkuletnie dziecko które wspina się pod górkę by potem zjechać.:no:
 
reklama
Majuska- u nas wszystkie 4 się przebiły, myślałam że troche spokoju, a wczoraj patrze a tutaj 3 na dole lada moment bedzie,sie normalnie zabije,

Jutro pediatra,dziecko katar ma a teraz kaszel doszedł, budzi sie co 20 minut masakra,

Zoyka-nasza też pierwszy raz w piłeczkach bała się

Ide do małej, tak zalośnie płacze jak sie budzi,

Co lep[iej dać paracetamol czy nurofen na ból wyrzynających się zabków?
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry