Andzike
Fanka BB :)
Malfi, Ty jezdzisz, czy tylko towarzysko siedzisz na nartach?
Majuska - ja pracowałam w Telepizzy, wciskałam na infolinii beznadziejny sprzęt do czyszczenia kompów za horrendalne pieniądze, liczyłam odpowiedzi "TAK" w loterii Reader's Digest (pamiętacie to? :-)), uczyłam jazdy konnej, zaprowadzałam wietnamskie dziecko do przedszkola (a siedzialam z nim od 5 rano, bo jego rodzice pracowali na Stadionie Dziesięciolecia i rano nie mogli go odprowadzać), byłam sprzedawcą w Decathlonie na dziale "sporty wodne" (nie uprawiam żadnego, a pływać umiem tylko wtedy jak mam grunt pod nogami;-)), a potem "jezdziectwo i myślistwo", pracowałam w kancelarii podatkowej, agencji pracy czasowej i z tej ostatniej trafiłam do swojego pierwszego korpobiura gdzie też przeszłam różne szczebelki, a jak już weszłam na odpowiednio wysoki i podjęłam decyzję o kupnie mieszkania na dożywotni kredyt to trzy miesiące później mnie zwolnili

więc dobrze wiem o czym mówisz 
Florentynka - dzięki, jakoś się wszystko musi ułożyć :-)
Majuska - ja pracowałam w Telepizzy, wciskałam na infolinii beznadziejny sprzęt do czyszczenia kompów za horrendalne pieniądze, liczyłam odpowiedzi "TAK" w loterii Reader's Digest (pamiętacie to? :-)), uczyłam jazdy konnej, zaprowadzałam wietnamskie dziecko do przedszkola (a siedzialam z nim od 5 rano, bo jego rodzice pracowali na Stadionie Dziesięciolecia i rano nie mogli go odprowadzać), byłam sprzedawcą w Decathlonie na dziale "sporty wodne" (nie uprawiam żadnego, a pływać umiem tylko wtedy jak mam grunt pod nogami;-)), a potem "jezdziectwo i myślistwo", pracowałam w kancelarii podatkowej, agencji pracy czasowej i z tej ostatniej trafiłam do swojego pierwszego korpobiura gdzie też przeszłam różne szczebelki, a jak już weszłam na odpowiednio wysoki i podjęłam decyzję o kupnie mieszkania na dożywotni kredyt to trzy miesiące później mnie zwolnili


więc dobrze wiem o czym mówisz 
Florentynka - dzięki, jakoś się wszystko musi ułożyć :-)
Ostatnia edycja:

.Dzięki rzeczywiście pisałaś ale fajnie ,że przypomniałaś.Flo zdrówka
,a tak to podobne nawet ostatnio foty małego Adasia oglądaliśmy i bardzo do niego Dziubasek podobny:-) no poza noskiem nos ma wybitnie po Nataili
:-(.Ja do mamy dzwoniłam z życzeniami od Amelki i nawet gadała z babcią przez telefon