reklama

Ciąża po 40

Hej,

misia ja nie licze, ze Mia po ukonczeniu 9miesiaca bedzie stawac, zeby chociaz raczkowac porzadnie zaczela wtedy. Patryk tez po ukonczeniu 9mca nie stawal, ja sie nie o stawanie martwie tylko o siedzenie. Stawac to niech nawet przed rokiem zacznie, dzieci nawet po roku zaczynaja wiec to nie problem, gorzej z siadaniem;-)


Nocka beznadziejna..polozylam sie o 22, zauwazylam ze Mii pampers przeciekl, musialam przebrac i 2,5h spania z glowy. ^ z hakiem pobudeczka..
 
reklama
Hallo Kobitki!
Ależ u nas cudnie, biało, drzewa białe jak w bajce (ocena z punktu w domu siedzenia, M w pracy ma odmienne zdanie)
Ollena Adi tez taki leniwiec. Człek się martwi, bo jak by był pewien, że to tylko lenistwo to ok, a jak nie? No właśnie! Adi na brzuszku strasznie nie lubi leżeć, trochę z nią ćwiczę przewroty, bo też się sama nie przewraca, nawet na bok. Korzystam z ćwiczeń Staszka mojego ulubieńca Staszek-Fistaszek i zaczynają działać nawet, jak nóżkę na bok docisnę, to robi główkę do góry i myk na brzuszek.
Andi szkoda że nie możesz przesłać jak Kacperek ćwiczy:rofl2: Coś by się ściągneło:-)
Misia ja Zare olukałam, i kupiłam tylko kurtkę na jesień, i geterki, jakoś tak nic fajnego tu nie mieli. Na Allegro widziałam fajniejsze rzeczy.
Idę coś wciągnąć.
 
Katrina, Twoj maluszek jest na etapie poznawania nowych smakow - jesz, wiec on tez chce sprobowac. Ja to wykorzystywalam i wprowadzalam dzieciom nowe smaki. Chcialo, to dostawalo.
Ollena, Mia duzo choruje, a to tez potrafi opoznic rozwoj. Dziecko jest chore, slabe, wiec nie rwie sie do treningu.

U nas troche sypnelo w nocy, teraz przestalo... Nie wiem jak u nas, na poludniu pozamykane szkoly.
Dziecko moje ubiju... Wstalam wczesniej. Przygotowalam mu specsniadanko - makaron zapieczony z malinami i sosem ze smietany i jajek. Rajmundowi standardowa kanapke z szynka i pomidorem, bo on takich wynalazkow na slodko nie bardzo. I co? I moje dziecko widelec jedna reka won, a druga ojca za reke z kanapka i ciagnie do dzioba.
 
Dzień dobry z późną kawą :-)
Noc beznadziejna, zupełnie nie mogłam zasnąć, włączyło mi się "myślenie o wszystkich problemach świata" i spanie miałam z głowy :-( do tego leci mi z nosa, Kacprowi trochę też, bosko, po prostu bosko...
Coś z filmikami pokombinuje, bo jest kilka mniejszych po 15-20mb, to powinno dać się wrzucić na jakiś portal :-)
Miłego dnia dziewczyny!
A dla wszystkich babć naszych dzieci...

Zobacz załącznik 532962
 
Cześć no pobudek kilka ale takich szybko zatkaj smokiem nad ranem około 4 zaczęła gorączkować ale była to pora podania czopka(dziecko zaczyna nie lubić przewijania i wcale się nie dziwię ciągle jej te czopki trzeba dawać:eek:)I potem płakała i wierciła się do 6 ,a potem jeszcze udało nam się pospać tak więc noc nie najgorsza.Flo twój Maksiu może oprócz przeziębienia również ząbkować i wtedy ciężko dzieciom ssać wolą jeść łyżeczką bo te dziąsła bolą:tak:.Ollena ja to z małą bym ćwiczyła na tym wałku naprawdę pomaga.No i jak widziałam ,że gąsienica córuś zaczyna chcieć siadać to jej poduszkę pod plecy dawałam ,a Mija chyba zaczyna siadać jeszcze nieporadnie ale zaczyna..Ona ma swe tępo rozwoju .Amelianka względem braci też o wiele wolniej się rozwija Adam w jej wieku już chodził sam ,a śp Zbyszek trzymając się mebli ona wolno raczkuje i podnosi sie ale też nie robi tego jakoś w tempie szaleńczym tak więc spokojnie poćwicz i zobaczysz niebawem dziecko Ci da w kość:-).Katrina twój Kubuś to Smakosz:-DAxa Amisia tez nie cierpiała leżeć na brzuchu i przewrotów się nauczyła szybko z brzucha na plecy bo na brzuchu było be odwrotnie to dopiero po dość długim czasie:tak:.Nie wiem co jeszcze której miałam napisać ale buziam:-DPS Andzike bardzo dziękuję za życzonka jako babcia
 
Ostatnia edycja:
Heja!
Ja nadal mocno kaszląca i zasmarkana, chyba tylko troche lepiej z moim przeziębionym pęcherzem, bo juz go nie czuję ( albo w stan przewlekły to poszło ) Dziecię do żłobka zawiozłam, usmiałam się z niej, bo jeszcze dobrze jej nie rozebrałam, a ta juz leci pod swoja sale i "yyyy, yyyyy...." żeby szybko ja tam wpuścić, wpadła jak do siebie, zadowolona, nawet za bardzo nie patrzyła na matkę robiącą PaPa :-D, nie myślałam, że do tego dojdzie:-D
Andzike no to piękna noc:-D czy Ciebie czasami nie dopadła taka mini nerwica w związku z powrotem do pracy?? Na pewno nie będzie źle, masz babcie do opieki nad Kacprem, to super wyjście, zobaczysz, że wcale on na tym waszym rozstaniu nie ucierpi, dziecko jest odrębnym organizmem i świetnie sobie radzi bez matki w tym wieku już;-), wcale to nie jest tak, że nie może żyć bez niej:-) A twoja praca też chyba nie najgorsza, na pewno nie znienawidzona tak jak moja była przeze mnie, tak więc uszy do góry, dasz radę:tak:..chwilkę popracujesz i dorabiajcie drugie to znów posiedzisz w domku:-p

Azula no nadal macie cięzko, współczuję, ja śpie całe nocki to cudowne uczucie, nie chce wracac do tych czasów, gdzie było po 3-4 cycki w nocy...brrrrr:no: Jak widać na moim przykładzie, jeszcze troszkę i będzie dobrze;-)
 
majuska, żebyś wiedziała, że u mnie to nerw z pracą związany... wiem, że będzie dobrze, ale nie zmienia to faktu, że nie chcę się (jeszcze) z Kacprem rozstawać. Pewnie jakbym posiedziała z nim do roku, to miałabym dość i z dziką radością wróciła do roboty, póki co nie bardzo mi się ta myśl uśmiecha... :no:a praca nie jest zła, z tym, że nie wiem co będę tak naprawdę po powrocie robić, bo trochę się pozmieniało w czasie mojej nieobecności...:crazy:
Opiekę będzie miał najlepszą pod słońcem i wiem, że już jest gotowy na rozstanie ze mną - pytanie czy ja jestem gotowa:szok:
 
Andzike poradzisz sobie choć przy bolesnym zabkowaniu ciężko bedzie;-):-) no żartuję .Sandy uśmiałam się :-D.Majuska zdrowiej kobito bo cały świat trzeba jeszcze zwojować ,a już konkurencja w postaci Paćki Ci pod nosem wyrasta(ale dzielna mamę w D już mieć zaczyna:-);-):eek::szok:)A to moje dzieci i mój wnusio ,a tak wklejam bo mam dziś prawo jako babcia:-) Adaś  i dzieciaczki.jpg
 
reklama
O, rany.. Krosny.. Kocham tego faceta! Platonicznie oczywiscie - jedyny facet w babskich leginsach, ktory robi na mnie wrazenie - ale jego kazdy gest, kazda mina... Doprowadza mnie do lez.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry