reklama

Ciąża po 40

Azula, tak kupuje... Jak teraz cos kupuje nowego, to rozm. 2-3. :baffled: 18-24 jest na 86cm z tego co widzialam na metkach i to juz jest kusawe. Szkoda mi wielu ciuchow bo nagle sie okazuje ze MIAL mase bluz, a MA kilka tylko. Niektore bardzo lubilam...
Anka, mnie te robale w ciescie interesuja i bardzeij z tesco niz z aldika,. Jesli byly w tesco, to w jakim rejonie je kupowalas? W zamrazarach? No, cena skarpetek fajna. Ja juz czekam marca, zeby car booty ruszyly bo zaczynam miec biede w ciuchach dziecia. Inna rzecz, ze trzeba sie bedzie niezle nagrzebac bo im wieksze tym mniejsza oferta. Skrapetki w wielopakach kupowalam ostatnio w tesco - bawelniane, nie jakies tam syntetyki i tez jakos 5 par za poltora funia.
Ollena, a nie ma opcji opieprzenia idiotow? Przeciez jak mozna drzec ryje ludziom pod oknami?

Karollo w nocy wypil "jedyne" 3 butelki po 150ml, z tym ze zalane pod korek, czyli cos wiecej weszlo... Rezultat latwy do przewidzenia... dupsko na wylot.
 
reklama
Kłaczek te robale były takie same w aldim i tesco. Tesco express na chłodniach małe czerwone pudełko po funcie i na obrazku robak w cieście.
Wanda też jakby wyrasta z ubranek, wcale mnie to nie cieszy... przywiozłam 3 kartony jej ciuchów o został ledwie jeden. Może uda się ją poupychać w domu jeszcze w takie ciut gorsze żeby nie wydarła najlepszych biegając na kolanach i tarzajac się po podłodze :-D
Ollena czemu nie ochrzaniłaś ludzi? Noc jest od spania a nie wydzierania się pod oknami.
 
No cóż dzieci nam rosną:tak:Kłaczkowy Karol to nie do pobicia:tak:.Aniu twoja Wanda też do malutkich nie należy 80 cm to sporo .Amelka mierzona w przychodni 66 muszę Zoykowa metoda w domu zmierzyć bo tak szczerze mówiąc to ona ma małą główkę ,ciałko szczupłe ale nie takie znów krótkie.Ciuszki na 68 to zaczynają być przyciasnawe (oczywiście są chlubne wyjątki jak to w rozmiarówce i w niektóre 62 spokojnie wchodzi ale i niektóre 74 są na styk:crazy:) też w allu trochę bodów na 74-80 zakupiłam bo body wolę ciut luźniejsze :tak:M ktoś w pracy obiecał jakieś ciuszki po córce ale ciągle zapomina przynieść .Mówiłam M by zadzwonił do gościa przed robotą bo ponoć ma je uszykowane ,a jedynie zapomina.No bo teraz poczta podniosła opłaty to i wysyłki podrożą ciuszki z alla :-(:wściekła/y:Fajnie jest kupić cały zestaw bo wysyłka np 40 ciuszków to 20 zł ,a jednego 7-8 zł ale nie zawsze w tych zestawach jest to co mi jest potrzebne.Np sweterki mam bo one sa zdecydowanie większ niż rozmiar by wskazywał spodni tez trochę mam za dużo za to właśnie bodów ,pajacy za mało .No tych w większym rozmiarze bo na teraz to sporo ale już niektóre musiałam odłożyć bo ciasnawe:tak:Kurka wodna muszę małą ubierać i iść po mleko nie ma wyjścia bo M nie ma i jutro też idzie na 24 godziny więc szans nie ma :crazy:Ollena czemu dziadów nie opierniczyłaś??????
 
Hej,

Meldujemy się po 2 godzinach spędzonych na sali zabaw i obiadku na mieście.Julka przeszczęsliwa. Były inne dzieci a ona bardzo do dzieci lgnie. Basen piłeczkowy już opanowany na całego i nie boi sie nic a nic.

Andzike
. Juz nie pamiętam kiedy czytałam coś poza regulaminami kredytów albo o dzieciach. Grey ? O czym ? Co to ? Przeleciało mi kolo oczu jak kukałam w empiku.
Dzisiaj kupiłam Grocholę bo mi Olen narobiła na tę książkę ochoty.

Ale grubaśna.600 stron ma !
 
Ostatnio edytowane przez moderatora:
Grey to taki Zmierzch dla dorosłych :-) czyta się przyjemnie (momentami baaardzo przyjemnie;-):zawstydzona/y:), wciąga, chociaż czasami aż mi było wstyd, że to czytam, bo była tak żenująca :-D
Czytam głównie przy karmieniu i usypianiu, wszystkie części Greya mam w pdf, więc jakby któraś była zainteresowana wersją na kompa czy czytnik to mogę przesłać ;-)
Ehhh, po odwiedzinach u prababci Kacper zaczął kaszleć... mam nadzieję, że się nie rozchoruje ...
 
Ostatnia edycja:
Dziewczyny jak to opieprzyc?
Mamy niedaleko bar tutaj. Moja klatka, nastepna, Marks n Spencer i ten bar. Ludzie z tego baru wylaza i gadaja, dra mordy pod blokiem. Czesto sa obrzucani jajkami hehehe przez innych z balkonow.
Mialabym zjechac w nocy na dol i opierniczyc cala bande ludziskow? od tego jest ochrona ale oni maja w dupie albo poprostu nie maja nic do ludzi z baru. Moze nikt sie nie bil wiec olewali.

Zoyka zdawaj relacje jak Ci sie podoba! 600 ston czyli oplaca sie :-))
 
Ostatnia edycja:
Anka, poszukam... Z opisu powinnam znalezc. A co do ciuchow to... U nas po domu po prostu kroloja portki dresowe, bawelniane oczywiscie, topy z dlugim rekawem i dresowe bluzy. Pod to bodziak z krotkim rekawkiem i juz spokoj. W sumie dresy mamy tylko po domu, bo na zewnatrz raczej jeansy albo sztruksy, ale poza tym tez topy z dlugim rekawem, od czasu do czasu koszule. Chlopak jednak jest mniej skomplikowany w tym wzgledzie.
 
heloł wieczorowo ... jestem jak KÓŃ po łesternie...
Dziecię na sankach zasnęło, jakośbył zadziwiony ilościa białego i przestrzenią ... no i mój plan wziął w łeb ...
Miało byc tak: ja zara home a chłopaki dom. Ja wracam i dziecię spi, m. spi i robie obiad ... a tu Bestia zasnęła - m. sobie nie poradzi więc ja wielka pardubicka do zary i mnie zabrał wracaja od psa Psa którego dokarmiamy.
Szał zakupów ... :-D 4 sklepy w 40 minut :-D Młodziak nie spał za długo wiec od 17 marudził - koszamar.
Zoyka w dzień złobkowy Kuba zjada rano mleko z kaszką potem w żłobie: słodka bułeczkę, zupke, 2 danie, deserek - czasem jak wróci potrafi wciagnac z nami 2 danie albo jajo ale wówczas nie zjada kaszki i sie budzi o dzikiej porze więc staram się mu po 17 dawac tylko jakiegoś owoca albo danonka małego. W weekendy: 2 sniadanie to danonek albo serek homo, zupka, sen, drugie danie, desere: owoc, biszkopcik ... po kapieli kaszka (kapiel na max. o 19:30).
Kobiety do żelazek - hasło na dziś :wściekła/y:
aa i jestem zainteresowana 50 twarzami G. na pw podam mejla.
Ubranka uzupełniłam na przecenie w zarze. po zimie kupię cos na lato. ale Kuba idzie tabelkowo: teraz ma 12-18 i 18-24.
 
Ostatnia edycja:
reklama
A u nas nadal noc żywych trupów... Maks trzyma się najlepiej ale to nie trzydniówka - żadnej wysypki. Nie gorączkuje i w sumie humor ma dobry i apetyt normalny, ale kaszle paskudnie a dziś doszedł do tego katar.
Ollena , ale czego Ci oczy wyszły na moje leżenie w kojcu?

Moje dziecko chyba zamierza skończyć z butelką... Już od paru dni wieczorna kaszka wypijana była zaledwie w połowie, a potem odbywały się wściekłe manewry z butelką, próby picia na stojąco, na siedząco, na czworakach. Niestety tych samych numerów próbował z cycem- dość brutalnie. że niby on wstaje i idzie, a cyc zabiera ze sobą. Koniec końców pogodził się, że z cyca opcji na wynos nie ma, ale notowania butelki gwałtownie spadły. Dziś spróbowałam zatem dać wieczorną kaszkę z bananem łyżeczką - weszła cała, z entuzjazmem.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry