Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij
Moi chłopcy jak mieli około pół roku zostali od smoka odseparowani Amelka z racji tego,że dopiero jak miała 4 zaczęła używać używa do dziś namiętnie na dzień staram sie jej odbierać albo każę wypluwać jak np na spacerze ma przypięty do bluzy.Wypluwa ale jak ma przypięty to wkłada i podgryza może to ze swędzenia dziąseł?
ja wiem, że dla dziecka to jest trudne, smoczek to dla niego coś ważnego, ale jak widzę kilkulatka z "moniem" w buzi to mi włosy dęba stają
pomijam też zdjęcia nowonarodzonych dzieci ze smoczkiem w buzi wielkości całej twarzyczki ;-) przed urodzeniem Kacpra zakładalam, że nie będzie używać smoczka, miałam ze dwa awaryjne na wypadek jakby nie zgadzal się z moim założeniem, raz próbowałam mu wsadzić jak już sobie nie dawałam rady z jego marudzeniem, ale plunął smoczkiem na metr
i jakoś się obywa od smoczka - ale ja nadal karmię piersią i dla niego cycek jest takim pocieszycielem jak smoczek 
nabyłam baleriny, dwie bluzeczki, sweter, a mama w lumpeksie wygrzebala mi grafitowe rurki Nexta na "11 lat" kosztujące całe 9zł 
Kubula walczy z klockami tzn. siedzi od nastu minut i buduje. Ostatnio zbudował konstrukcję na kołach z nastu klocków
teraz idzie w jakies pałacowe budowle no ... warownia ewentualnie
Kłaczek - Kubula zasypia ze smokiem a potem smok sobie lezy. Rano czasem dorwie się do smoka ale potem oddaje i jest to tylko smok sypialniany. W dzień korzystanie ze smoka uzależnione jest od zęboli - bo jak ma natarcie to go gryzie ... jak nie ma natarcia to smok nie istnieje. A teraz po śniadanku i kawie idę do łazienki się pomoczyć, nałożę sobie maseczkę i chwilę odpocznę w "ciszy"
Miłej niedzieli.
.
