kłaczek
Fanka BB :)
O, rany... NIE CHODZILO MI O ATAK NA KK, A PORAZILA MNIE PEWNA DWOISTOSC NATURY LUDZKIEJ. MOzg mi stanal w poprzek wobec zachowan ludzi, abstrahujac zupelnie od ich wyznania. Azula, nie obraz sie, ale to ze ktos jest ochrzczony i oficjalnie nalezy do KK, nie znaczy ze naprawde zyje wedlug zasad wiary. Nawet wsrod teoretycznie praktykujacych, (chodzacych do kosciola w niedziele i uczestniczacych w sakramentach) ludzi, sa tacy, z ktorymi niekoniecznie chcialo by sie zaznajamiac blizej. No, sorry - to nie kwestia wiary, a ludzkiej natury, charakteru, osobowosci. Ze akurat znakomita wiekszosc Polakow przyznaje sie do takiego a nie innego wyznania, to juz odmienna bajka, bo z kolei mialam znajoma Swiadka Jehowy, ktora twierdzila ze nie praktykuje bo ja hipokryzja odrzuca, a z sama wiem co sie wyrabialo w zgromadzeniu Adwentystow w naszym miescie - tez fajnie to wygladalo tylko na zdjeciach, a ludzie byli rozni. Jeszcze raz podkreslam - artykul nie atakuje KK!! Atakuje ludzka glupote/podlosc/proznosc/okrucienstwo - niepotrzebne skreslic.
w którym miejscu w tej dyskusji??????
wcale po prostu Ty piszac jeden ksiadz to nie wszyscy ja Ci napisze grupa katolików to też nie wszyscy..Anka sory to nie do Ciebie było chodziło o Zoykę na GZ po prostu mi się pokiełbasiło ,a chodzi o jej relacje z Jarkiem czasem sie myle przepraszam ale pisałam jednoczesnie na dwóch watkach PS nie wiem czy zauwazyłas ale ja dośc czesto musze edytowaposty (chyba najczesciej z was) bo się często myle za szybko myśle za wolno piszeę często i z tąd nieporozumienia moje myśli sa sto słów jak nie i tysiac do przodu wzgledem tego co pisze.



