Czesc dziewczęta!! haha- ja jeszcze wciąż w dwupaku

) Jakoś tak ostatnie dni zakręcona byłam i usiłowałam zrobić wszysto na zapas przed porodem:-). Do tego miałam jeden fałszywy alarm, który się rozszedł po kościach..Poza tym ktg 2x w tygodniu też zabiera czas..
Tak więc wybaczcie, że na chwilę zniknęłam.
Obiecuję, że jak tylko nasz JAN będzie na zewnątrz- dam znać.
Andzike- jak to Jaś u Twojej przyjaciółki???? Wygląda na to, że znowu wybraliśmy popularne imię (zresztą zupełnie niepatrząc na obecne mody...). Szkoda, że nie zostawili Iwo- bo bardzo mi się podoba (tylko u bliskiej koleżanki już jest).
Dzisiaj Młody chyba schodzi coraz niżej, bo mam wrażenie kuli między nogami. Źle mi się przez to chodzi

Generalnie mój plan zakłada poród w dniu jutrzejszym, po godzinie 8.00:-):-)
Kuba będzie w szkole, Anka odstawiona na miejsce zbiórki (jedzie na 4-dniową wycieczkę)- czyli wszystko domowo pod kontrolą. Poza tym ominęłaby mnie wizyta kontrolna i wydana na nią kasa.
Przyznam się też bez bicia, że moja motywacja trzymania diety cukrzycowej spada na łeb i szyję.. Przyznam się bez bicia- dzisiaj zjadłam snicersa- nie byłam w stanie się już dłużej opierać
Napiszcie proszę, bo już nie pamiętam, co należy omijać przy karmieniu.
Do posiadaczek x-landerów- czy można takowy zakupić tylko w formie spacerówki? Jak one się składają? Czy warto rozglądać się za używanym (wytrzymałe są te wózki?)?