Ollena - dla Ciebie i Mii wszystkiego najlepszego! Tobie życzę, żeby Ci się wszystko pięknie poukładało w życiu i żebyś poczuła się szczęśliwa i spełniona. A Mia niech rośnie zdrowo!
Ej, ale żeby dziecko kojarzyło kto jest mama i tata , to wystarczy że inni tak mówią. Ja mówię do Maksia że tata to , tata tamto, Adam do dziecka mówi o mnie mama i moim zdaniem to wystarczy, żeby dzieć kojarzył kto jest kto. Zresztą ewidentnie kojarzy, bo używa.
Moim zdaniem formy zwracania się do rodziców nie mają za wiele wspólnego z szacunkiem. Znam rodziny, gdzie dzieci są z rodzicami po imieniu i mają ze sobą świetny kontakt, znam też takie gdzie wymaga się form typu "niech mamusia" i nic z tego nie wynika, poza pustą formą. Z pewnością same formy szacunku nie zbudują.
A u nas dziś szparagi. Upiekłam po prostu, z oliwą i pieprzem. Maks zjadł 4 sztuki.