Andzike
Fanka BB :)
Heloł się z kawą
mamanabank - kłaczek i anka_d wymyślają jakieś wpisowe, najczęsciej to piosenka odśpiewana przy okrążaniu najbliższego Ratusza, Kościoła czy Urzędu Miasta
O wycieczce do Was i spotkaniu z Tośka ja pisałam, nawet wrzuciłam zdjęcia, ale pewnie już je wykasowałam (po ochach i achach zawsze kasuje
)
majuska - miłego rypanka :-) Mars znów wygłasza kwestie w swoim ulubionym temacie?
Sandy, misia - mnie zakupy jako czynność strasznie męczą, ale fakt posiadania nowego łaszka zdecydowanie zawsze poprawia humor :-)
a anka_d gdzie się podziewa?
Słuchajcie, u nas trzeci dzień pięknej pogody, co prawda nogi mi jeszcze nie wyszły z tyłka, w który wlazły wczoraj po całodziennej bieganinie, ale chyba dopiję kawę i lecimy na jakiś spacer...
A rano synuś pomagał odkurzać
Zobacz załącznik 564643

mamanabank - kłaczek i anka_d wymyślają jakieś wpisowe, najczęsciej to piosenka odśpiewana przy okrążaniu najbliższego Ratusza, Kościoła czy Urzędu Miasta

O wycieczce do Was i spotkaniu z Tośka ja pisałam, nawet wrzuciłam zdjęcia, ale pewnie już je wykasowałam (po ochach i achach zawsze kasuje
)majuska - miłego rypanka :-) Mars znów wygłasza kwestie w swoim ulubionym temacie?

Sandy, misia - mnie zakupy jako czynność strasznie męczą, ale fakt posiadania nowego łaszka zdecydowanie zawsze poprawia humor :-)
a anka_d gdzie się podziewa?

Słuchajcie, u nas trzeci dzień pięknej pogody, co prawda nogi mi jeszcze nie wyszły z tyłka, w który wlazły wczoraj po całodziennej bieganinie, ale chyba dopiję kawę i lecimy na jakiś spacer...
A rano synuś pomagał odkurzać

Zobacz załącznik 564643
Znowu się przeprowadzamy, tutaj było tylko tymczasowo na kilka tygodni a wczoraj Robert przyniósł klucz od domku! Maleńki domeczek z malutkim ogródkiem kilka mil za Doncaster, czyli jakby na przedmieściach z tym że to jest całkiem spore miasteczko i kursują dwa autobusy do Doncaster więc w każdej chwili będę mogła przyjechać. Za rogiem na sąsiedniej ulicy mam park, niedaleko Child Center i lidl, podobno reszta sklepów też jest w miarę blisko. Znowu będę zwiedzać i się uczyć miasta a dopiero co zaaklimatyzowałam się tutaj. Może to już koniec naszych wędrówek??? Przeprowadzamy się dzisiaj albo jutro bo to zależy od transportu.
). Żeby go przekonać do wroga rozłożyłam któregoś dnia odkurzacz, położyłam Kacpra obok i pozwoliłam poklepywać, zaglądać do rury itp
niedziałający odkurzacz okazał się całkiem przyjemna zabawką
Qrde ja mam jakiś dziwny egzemplarz, który opowiada mi nawet o rodzaju oleju wlewanego do motoru (co mnie akurat zupełnie nie interesuje...). Trzymam kciuki, żebyście pomimo scysji spędziły z Julką miły dzień
przedwczoraj Szira wytarzała się w jakimś śmierdzielu- wykapałam ją, wczoraj Nela położyła się w szlamie- też wykąpałam, dziś przyłapałam Szirę znów na tarzaniu, niestety za późno
bliższe oględziny zdechliny wykazały,że to truchło jeża... (to by tłumaczyło znaleziony wczoraj w domu kolec, zastanawialiśmy się skąd to się wzięło....