reklama

Ciąża po 40

Andzike - kup Mamie i Pawłowi zapalniczkę z blokadą ;-)

Co do prezentu na roczek to zależy jakie KAcper ma upodobania. Julka ma radyjko którym się nie bawi i laptopa 12+ , którym się też zbytnio nie bawi Myślę ze za proste jak dla niej., . Dostała wózek dla lalek i się nim bawi. A najbardziej lubi klocki w pudełku. I przy najbliższej okazji kupię Duplo. Kacper to facet i myślę ze lubi majstrować tymi małymi paluszkami. Moze tez porządne klocki ?
 
reklama
Biedna Paćka, niech zdrowieje szybko. Na pewno przywlokła coś ze żłobka tylko rodzice się nie przyznają a panie nie bardzo chcą mówić.
Andzike ja bym kupiła klocki, duży zestaw dużych klocków i do tego jakis pojemnik żeby Kacper mógł sobie przesypywać. Myśmy kupili hustawkę pokojowo-ogrodową na roczek i Wandzia jest nią zachwycona - taka do 3 roku życia. To też nie jest zły pomysł tylko pytanie czy będziecie mieli gdzie wstawić w razie napaści. Bydlę ma 2x2 metry podstawę.
Irka u nas strasznie wieje od trzech dni a rano jest zimno i potem wychodzi piękne słońce. Wiatr jednak urywa głowy i jest mało sympatyczny.
Wygląda na to, że tylko ja obchodzę imieniny biedronki :))) ale to zawsze jedno święto więcej i prezenty w przyszłości od znajomych :))) Swoje też obchodzę 26 lipca, ale Anny jest raz w roku.
Dzisiaj rozwaliłam zachwycona jedną ściankę, która maskowała piękną wnękę w sam raz na wieszak na kurtki i szafkę na buty. Tutejszy domek nie ma przedpokoju i wchodzi się z ulicy prosto do salonu więc taka wnęka to istny skarb. Jutro będę kombinować jak to wykończyć, bo dobija mnie brak narzędzi i materiałów na które czekamy od landlorda a jemu się nie spieszy z zakupem. Ogród wygląda coraz fajniej a dzisiaj Robert powiesił mi jeszcze półeczki w kuchni chociaż potem do malowania trzeba będzie je zdjąć, jednak kuchnia pójdzie chyba w ostatniej kolejności więc powiszą trochę :)) Bramka na schody zamontowana ponownie na potężne kołki i może biedrona jej nie wyrwie teraz :))
 
Majuska - buziaki dla biednej Paćki, niech szybciutko wraca do zdrowia!
Kłaczku - i dlatego, że to fuksje nie zimują w gruncie to ja je sobie chętnie popodziwiam na Twoich zdjęciach i tyle ;)
Zoyka - no to Ci się Jula usamodzielnia, świetnie!
Anko - buziaki dla biedrony!
Andzike - czy coś się dziecku spodoba czy nie to oczywiście przewidzieć nie sposób, ale Maks jakiś czas temu dostał, (a teraz bardzo polubił i chętnie korzysta) taką huśtawkę - skakadło. Generalnie takie wielkie majty na sprężynie. Jak dziecko załapie o co w tym chodzi to zabawa jest super. Tylko mnie jakoś nie przekonywała wersja montowana na framudze, wybrałam taką na haku wkręcanym w sufit czy coś.

Edit : a w materii imienin - Maks będzie obchodził, jak wybierzemy termin ( z chyba 7 możliwych), Ja jestem za wersją październikową - odpowiednia odległość od urodzin no i w czasie roku szkolnego , co z punktu widzenia dziecka może mieć znaczenie.
 
Ostatnia edycja:
Dzięki dziewczyny, utwierdziłyście mnie co do tych klocków :-) to jest zabawka rozwojowa, a nie kolejna, która będzie leżeć i się kurzyć - a i my będziemy mieli radochę składając:-)

Zoyka - Kacper ma prawdziwego laptopa, najfajniejsze jest wydrapywanie przycisków, super też się wciska przyciski w wieży... Ostatnio jest też hipnoza na windę - koniecznie chce naciskać guziki, ale gdybyśmy mu na to pozwolili winda stawałaby na każdym piętrze :-)
Flo - u mnie odpada wkręcanie w sufit czegokolwiek - jak mój brat w czasie remontu wyjał framugę z drzwiami to posypała mu się na głowę ta część ściany nad drzwiami aż do sufitu :-D:szok: z tego powodu wybiłam Pawłowi z głowy taką hustawkę wkręcaną w sufit, nie mam pewności, że nie zawali nam się sufit na głowę :tak:
anka_d - pomysł z huśtawką jest super, tym bardziej, że Kacper bardzo lubi się huśtać, ale podwieszana odpada jak powyżej, a na rozkładaną nie mamy miejsca w mieszkaniu... :no:
 
My też mamy huśtawkę. Stoi u Mamy i służy do usypiania. Wielka jest, to fakt. Dostałyśmy ja od sąsiadki.

Flo - co to skakadło ?
 
Heloł wieczorne
rypałam..przyszedl borderek, łobuziak-podgryzak, jeden kołtun, ponad 3 godziny roboty:sorry2:

Paćka nadal biedna, mam nadzieję, że antybiotyk zadziała i już będzie poprawa od jutra.

Droga Biedroneczko przyjmij najserdeczniejsze życzenia imieninowe:-) Aniu widze, że z Marsem dobre klimaty, półeczki Ci montuje, no ładnie z jego strony;-)

Andzike jak najbardziej klocki, a może jakies takie husiu na biegunach

Little Tikes Bujak Konik na biegunach 3 kolory (3326499543) - Allegro.pl - Więcej niż aukcje. Najlepsze oferty na największej platformie handlowej., Packa uwielbia, ale u znajomych dopada, bo u nas nie ma, ale wiem, że macie na pewno tez na względzie metraże:-) Karol z Kaśką mieli takie coś jak byli mali, było sporo zabawy:
LITTLE TIKES Pojazd COZY COUPE Samochód JEŹDZIK (3273967367) - Allegro.pl - Więcej niż aukcje. Najlepsze oferty na największej platformie handlowej.

Irka jedynym słusznym sposobem na przetrwanie takiego durnego samopoczucia jest zimny browarek i sen, nic na siłę, dziś nie masz siły na nic, to kuźwa leż, a co:-D, nasze 40letnie cielsko tez potrzebuje czasem pognuśnieć, nie cały czas na wysokich obrotach, nie odmawiajmy sobie tego, 2 dni gnuśnienia, a potem pałer przychodzi i wszystko obrobisz jak " z płatka";-)ja już przestałam walczyć z tym "nic mi się nie chce" , nie chce się - to nie robię;-)
 
Powitać z kawą :-)
Rano była taka burza, że nawet Nelka, która ma grzmoty w poważaniu wpakowała nam się do łóżka. Szira tradycyjnie się trzęsła, Kacper przespał całą akcję :-)
I jeszcze rano Paweł mi ciśnienie podniósł:wściekła/y:- motając się rano po mieszkaniu (po odkurzeniu, co też uważa za chore:sorry2:), rozsypałam proszek do prania. Oczywiście puściłam pod nosem wiąchę:-D, że nie dość, że wszystko muszę robić przy asyście Kacpra, że się rano nie wyrabiam, to jeszcze to... Na co Paweł zaczął się wymądrzać, że jestem źle zorganizowana bo wystarczy, że wstanę 15min wcześniej to ze wszystkim zdążę:wściekła/y: Nie ma to jak mała pyskówka o poranku, od razu mi się lepiej zrobiło :-D
Majuska - świetny ten bujaczek :-D gorzej z naszym metrażem... :-(

Qrde, dziś o 20 jadę robić drugi etat:dry: dobrze chociaż, że nieźle płatny....
Miłego dnia :-)
 
hej dziewczynki! dawno mnie nie bylo... jeszcze ciagle mam klopoty ze zorganizowaniem sie...
dzisiaj leje, siedze wiec z malym przy cycku i witam sie z wami:)
Jasiek przybiera pieknie- ma około 4,5kg, w nocy budzi sie co 2h, w dzien tez bardzo absorbujacy
od paru dni pieknie sie usmiecha i zaczyna gugac
bylismy na drugiej kontroli ucha i niestety caly czas to lewe ucho zdecydowanie gorsze
czekamy teraz na badanie we snie- 15.07.13
natomiast w nast. sobotę idziemy do kontroli z serduszkiem

co nowego u Was? nie dam rady przeczytac zaległosci...
 
Dzień dobry wtorkowo :-D
Odzwyczajam biedrona od karmienia w nocy i trzecia z rzędu obyła się bez jedzenia o świcie. O 2.00 nie da rady i koszmarnie wyje, myślę że u niej to jest nawykowe a nie głodowe skoro potrafi przespać bez butli potem pięć -sześć godzin.
Ubrałam jej dzisiaj zieloną sukienczkę i doszłam do wniosku, że to zdecydowanie nie jest jej kolor. Wygląda okropnie w tym odcieniu. Sukienusia będzie domowa w takim razie a biedrona wygląda uroczo w czerwieniach, błekitach, fioletach i różach. Żółty też tak sobie razem z pomarańczem. To chyba kolor oczu determinuje kolor ubrania :-D
Majuśka lepiej dzisiaj z Paćka? U nas jest o tyle lepiej, że Robert w miarę robi o co poproszę ale zaproszenia na górę do mojej sypialni nie dostaje :wściekła/y: Do dużego łóżka brakuje materaca więc śpię na jedynce a on na sofie w saloniku i dobrze mi bo się wysypiam i nie słysze chrapania nad uszami:-D
Andzike Wanda nie ma zapędów wielkich do laptopa czy pilotów, za to fantastyczną zabawką jest młotek, śrubokręt czy bity do wkrętarki. Chyba po mamusi będzie lubiła remontować i majsterkować :-D
Usiłuję wypić kawę i zwalczyć małego diabełka... rano wyszło boskie słońce i oby tak dalej było pogodowo bo dość już zimnych wiatrów. Połazimy sobie później po ogrodzie i podłubiemy w ziemi. Wandulka uwielbia mi pomagać i dobrze się czuje w ogródeczki. Zawsze z awanturą zabieram ją do domu:)
Zapraszam na kawę! :-D
 
reklama
Ja na szybciocha, z Rajmundowego lapa. Moj po prostu rano nie "wstal". Ale za to forum mam naprawione. :szok:
Flo, nie chce Cie martwic, ale fuksje botaniczne, (Magellanica) zimuja w gruncie. W Powsinie taka maja i ma sie swietnie, a ja wczoraj osobiscie przytargalam do domu (w kieszeni) ze spaceru z malym, mala galazke takiej fuksji. Bo wystawala spod plotu na chodnik i nawet juz byla ulamana, tak ze tylko wisiala na wlokienkach, to sie nie szczypalam. W polskich warunkach zimuja jak roze - okrycie z lisci badz slomy i choc traca przewaznie czesc naziemna, to w ciagu roku wyrasta nowa, do 60cm wysokosci. Solidny krzak, obsypany kwiatami.
Anka, widze ze sie urzadzasz i nawet macie pozwolenie na przerobki wnetrza - cenne. Jednak najczesciej landlord na wstepie zaklada ze nawet gwozdzia w sciane nie wolno, a co dopiero jakas demolka. :-)
Pogoda nam sie dzis zrobila ladna, wiec sprobuje pokosic przynajmniej tylny ogrod bo to moge zrobic z malym "przy nodze"... Frontu nie dam rady bo mi smarkacz do Karla ucieka, albo po prostu zasuwa przed siebie. Z Karlem juz sie tak zaprzyjaznil, ze idzie do niego i od razu lapki w gore, on chce na rece. Ostatnio Kral i Rajmund byli razem, cos robili, mlody wpadll do garazu i... do Karla.:szok: Ops...
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry