reklama

Ciąża po 40

Zoyka kasa spierdziela jak woda, u nas tez tak jest, nie pozostaje nic innego jak prosic wszechświat o wiecej i więcej, ja dziś prosiłam, nie żeby od razu w totka kumulację, ale tak, żeby dal na Golfika, jakiś porządny aparat lustrzanke i jeszcze żeby było na zrobienie ogrodu, chociaz nie powiem, ładną mamy łąkę za oknami:-D
Ja dzis w sklepie miałam chcice na młode przypieczone zimniaczki z koperkiem i kefirkiem, ale kilka sekund później zobaczyłam siebie strugającą te mleńkie ziemniaczki i qrwującą na czym świat stoi i...zakupiłam gotowe ruskie pierożki:-D ( dobre mają ), dla Paćki tylko troche młodych warzywek na zupkę, jeść lubię...gorzej z robieniem tego wszystkiego:sorry:

Misia , a gdyby tak jednak teść umarł...miałabys go na sumieniu:-D..kurde, ale mógłby sobie czasem odmówić, siła wyższa przecież:sorry:
Flo znalazłam ekspressss...byl w schowku pod schodami:-D, to jest cisnieniowy, nie wiem tylko jaka kawa do tego??? daj znac :)
 
reklama
Majuska ja ziemniaki maleńkie tylko MYJĘ w bieżącej wodzie i szczotkuję :-D tylko muszą być mniej więcej tej samej wielkości bo potem gotuję takie wyszczotkowane :-D
A teść ... on średnio 5 dni w tygodniu spędza na rybach. Wg mnie przez ów nałóg - bo inaczej tego nazwać nie można - zniszczył swoje życie, rodzinę, karierę zawodową. Ogólnie wszystko jest podporządkowane RYBOM. Telefonom od kolegów z którymi jeździ na ryby ... itd. ... Pan Monsz też tak sądzi.
 
Moje nie śpi od 7 i mimo TRZECH prób nic z tego nie wyjdzie. Wczoraj zasnął o 18 z widelcem w ręku... obudził się o 23, wciągnął bułeczkę z serem i dalej spał... fakt chciał zrobić papa rybce ale nie dałam się i zasnął w końcu.
 
Majuska ja strugam ziemniaczki prawie codziennie.
Dzisiaj kupiłam fasolkę szparagową. U ans po 7,5 za kilo. Julka będzie ją jadła pierwszy raz.

Makarony lubimy ale Julka nei chce ich jeść. Chyba za suche dla neij.

Misia a zapodaj kilka przepisów albo linka do Twoich przepisów na makarony. Chętnie będę robiła.
Wczoraj miałam pieczone udka , młode ziemniaki, sałatkę z pomidorów.Przedwczoraj to samo tylko inna wersja sałatki i botwinka dla Julki.
Kilka dni temu miałam zrazy z mięsa mielonego w sosie śmietanowo-koperkowym (2 dni tylko zmieniałam wersje sałatki). Potem kotleciki z mielonego indyka. Dzisiaj kupiłam dwa plastry schabu + szparagowa.

Już mi to zbrzydło.

Jak zrobiłam zapiekankę makaronową to Julka nie chciała jeść.
 
Laski może zróbmy sobie na GZ podtemat : ispiracje kulinarne, i jak będziemy bez weny to sie będzie stamtąd czerpac, wklejajmy tam nasze ulubione, sprawdzone przepisy.
Zoyka, źle napisałam, bo struganie czyli obieranie to nawet zniosę, miałam na mysli skrobanie:-D. A tak wogóle to zauważyłam, że jestam od jakiegos czasu strasznym leniem kuchennym, ubolewam nad tym, ale nie umiem z tym walczyć:baffled:
 
Majuśka - młode się struga a stare obiera. Po mojemu ;-)

Inspiracje kuchenne ! To jest myśl. Zakładaj :) Mogą byc przepisy dla nas i dla dzieci.

Leniem obiadowym byłam zawsze. Przerażało mnie zawsze codzienne gotowanie obiadów. A teraz muszę !

Gotować lubię ale na specjalne okazje albo jak mam wenę. A codzienne obiady na szybko.

Jak poznałam swego M to się lansował ze potrafi i lubi gotować. Pomyslalłam :O! , bede miala z glowy stanei przy garach. On gotował :kapuśniak, chili , rosół i pomidorową. Generalnie to on jest kucharz jednogarnkowy. Potrafi wszystko cioo trzeba w jednym garze zrobić.
 
Ostatnio edytowane przez moderatora:
Zoyka Kubula uwielbia makarony, kasze, kuskus. Do szczęścia mu wystarczy masło albo oliwa z oliwek i parmezan :-D a z przepisami to ciężko bo wg przepisów piekę tylko ciasta, cala reszta to wariacje na temat. mam dziesiątki książek kucharskich, od pewnego czasu w TV oglądam tylko programy kulinarne :-D bo cała reszta info źle wpływa mój stan ducha :-D
 
reklama
oj wczoraj akurat zrobiłam tylko sałatę do kupionej kiszki ziemniaczanej - bo nie miałam siły na gotowanie w ogóle :-(
dziś - mam zasolonego bakłażana, obsmaże, a potem cebulka ciach, ciach... i na podsmażoną wrzucę 2 pucszki pomidorów ... potem bakłażana do tego makaron i ser kozi albo feta - nie wiem co zostało.
Jutro będzie kapusta duszona z odrobiną masła i dużej ilości koperku. Dla siebie dorzucę szpinak :sorry:dla Pana Mensza kiełbaski kawałek. W piątek będą naleśniki -dla nas z kurkami a dla Kubuli z serkiem albo pieczarkami - jeszcze nie wiem.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry