reklama

Ciąża po 40

reklama
Floooooooooooooooooooo!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Gratulacje!!!!!!!!!!!!!!! Jak mozesz sie nie chwalic?:-))

A wiecie, ze ostatnio mialam Wam pisac czy Wy sobie zdajecie sprawe, ze te dzieci nam rosna, przestaja byc dzidziusiami i niedlugo skoncza sie przytulanki i calusy a zacznie sie pyskowka i ciagle NIE? Zatesknimy!
 
oj tam, oj tam. Olena. Całusy i przytulanki będą zawsze. Postaram się o to zadbać. Chciałabym żeby Julia juz gadała po ludzku. Wtedy będzie fajniej. Będę jej tłumaczyła, opowiadała a ona będzie pytała . :)))))))))))))))
 
Zoyka tylko, ze to jest tak... Patryk byl przytulakiem i calusnikiem. Teraz juz musze go o to poprosic niestety i na ogol nie ma ochoty.
Teraz jest najlepszy czas wiekowy na to..pozniej zaczyna sie wlasne zdanie i swiatopoglad ;)

Moj tato ciagle mysli o Patryku i martwi sie jak on w tej szkole. Patryk nie chce chodzic w szkole na angielski (maja miec dodatkowy obowiazkowy) bo martwi sie, ze dziadek Mariusz juz go nie bedzie rozumial. Wzruszajace :-)

Zobacz załącznik 582254
 
Ostatnia edycja:
I jestem po wizycie u endokrynologa. Mam niedoczynność niestety.
Skierowała mnie też na rezonans głowy przysadkowo-podwzgórzowy. Bardzo wnikliwa i dokładna ta doktorka. Powiedziała ze wyniki hormonalne, bóle głowy, lenistwo, zamulenie poranne, poty mogą wskazywać na zmiany w okolicach przysadki. Cudnie.

Fakt , od jakiegos czasu wstaję rano zmęczona mimo snu 8 godzinnego. Zanim jestem zdatna do wyjścia z łóżka mija trochę czasu bo nie mam siły się zwlec. M mówił ze jestem leniem. Bóle głowy , no to same wiecie. Mam też problemy ze wzrokiem. Często widzę przez mgłę.
Zwalałam to na niedospanie, częste siedzenie przed laptopem.

No i Mars mnie dzisiaj wyprowadził z równowagi....
 
Oj biedna Zoyka... ale przynajmniej wiesz na czym stoisz, leki dostaniesz i bedzie dobrze. A Mars co na ta diagnoze? glupio mu z tym leniem?:nerd:

Co do wyprowadznie z rownowagi witaj w klubie..
 
reklama
Napisałam na GZ.

Własnie przyszły dwie paczki z ciuszkami dla Julki od mojej koleżanki u której byliśmy w lutym po ciuszki. Teraz dosłała zimowo-jesienne. Troszkę jeszcze kurteczki duże bo 92 ale jeszcze nie przymierzałam Julce.

Nie pisałam jeszcze o sesji. Ostatnio zaczepiła mnie babeczka i zapytała czy nie zgodziłabym się aby Julia wzięła udzial w sesji z ciuszkami do dziecięcego katalogu z ubrankami. Zgodziłam sie. Jedziemy w sobotę. Zobaczymy jak wyjdzie :)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry