Misia nie robiłam. Miałam glukometr, mierzyłam cukier po połogu i był OK. Konsultowałam wynik w doktorem.
Julka gile po pachy, humorek dobry,apetytu brak. Podstępem zjadła rosołek. Kazdy gil powoduje oburzenie i reakcję "oooo,eee"
Jesteśmy po wizycie na konsolacji Integracji sensorycznej. Jestem zadowolona z wizyty. Trwała 1,5 godz.
Pani zrobiła wywiad, wypełniłam ankietę i trwała zabawa Julki na rożnych fajnych przedmiotach

iłki, huśtawka, karuzela, tunel, zabawki dźwiękowe, kuleczki ,piórka itd.
Dowiedziałam się (w zasadzie to było to tylko potwierdzenie tego co sama wiedziałam i zaobserwowałam ,że Julka jest nadwrażliwa dźwiękowo czyli czyli istnieje ryzyko zaburzeń integracji sensorycznej w zakresie przetwarzania informacji słuchowych ( Julka nie lubi gdy coś stuka, nie lubi pukania do drzwi i ucieka od razu , przeszkadza jej stukot deszczu o parapet, trzaskających drzwi itd)
oraz ,że sa problemy z regulacją napięcia mięśniowego. Objawiło sie to w momencie gdy Pani zawinęła Julkę w koc (w naleśnika) i Julka kompletnie nie zakumała ze trzeba się odturlac i rozwinąć. Na napięcie mięśniowe zwróciła mi kiedyś uwagę neurolog jak bylismy z Julią.
W każdym razie dostałam zalecenie żeby bawić się z nią w tego naleśnika oraz instrukcję na masaż Shantala. Dostałam artykuły w których sa podane zabawy sensoryczne dla dziecka w wieku Julki i cały opis SI.
Zapytałam o te konsultacje w innych miastach ( po tym co napisała Andzike ) i Pani powiedziała ze tydzień darmowych konsultacji jest przede wszystkim dla dzieci w wieku noworodkowym i niemowlęcym .