D
delete
Gość
Hej,
Ale mam kaszel. Jak kaszlnę to prawie płuca wypluwam... Julia w dobrym humorze choć z noska leci ciecz i pokasłuje. W nocy bolała ja gardło bo jak sie obudziła to po przełknięciu śliny płakała. Noc przespała ładnie. Nastawiłam gar rosołu .
Katrina - czyżbym kichnęła tak mocno,ze doleciało do Ciebie ?
Czosneczek dobry jest. Tez jadłam.
Anko_D - WRÓĆ !!!
Rzadko czytam FAkt. Ale... wpadło mi w oko o Wiśniewskim Michale. I taks ię zastanawiam.Jak moze roztrwonić 30 milionów ? Samolot, apartament w Tajlandii . Po co mu to ? Kupił ale zapomniał ze trzeba utrzymać....
Wierzycie,ze moj M rano jadł 2 kromki na śniadanie i do 21 nic poza kawą ? I tak trzy ostatnie dni ? Tłumaczy,ze tak jest nakręcony ze głodu nie czuje .
Idę na 12 do swojego rodzinnego wyprosić skierowanie na Rezonas .
Wczoraj zmierzyłam sobie ciśnienie u Mamy i mialam 160/96 i tak trzy razy. Mierzyłam kilka dni temu jak mnei bolała głowa i mialam 137/95. Sypię się .... zawsze miałam niedociśnienie.
Ale mam kaszel. Jak kaszlnę to prawie płuca wypluwam... Julia w dobrym humorze choć z noska leci ciecz i pokasłuje. W nocy bolała ja gardło bo jak sie obudziła to po przełknięciu śliny płakała. Noc przespała ładnie. Nastawiłam gar rosołu .
Katrina - czyżbym kichnęła tak mocno,ze doleciało do Ciebie ?
Anko_D - WRÓĆ !!!
Rzadko czytam FAkt. Ale... wpadło mi w oko o Wiśniewskim Michale. I taks ię zastanawiam.Jak moze roztrwonić 30 milionów ? Samolot, apartament w Tajlandii . Po co mu to ? Kupił ale zapomniał ze trzeba utrzymać....
Wierzycie,ze moj M rano jadł 2 kromki na śniadanie i do 21 nic poza kawą ? I tak trzy ostatnie dni ? Tłumaczy,ze tak jest nakręcony ze głodu nie czuje .
Idę na 12 do swojego rodzinnego wyprosić skierowanie na Rezonas .
Wczoraj zmierzyłam sobie ciśnienie u Mamy i mialam 160/96 i tak trzy razy. Mierzyłam kilka dni temu jak mnei bolała głowa i mialam 137/95. Sypię się .... zawsze miałam niedociśnienie.
Ostatnio edytowane przez moderatora:

Jestem dzieckiem akwarystow - ojciec hodowal rybki ciekawsze, typu pirania, paletka, slepiec jaskiniowy, sumek szklisty itp., mama brzanki, pyszczaki z Malawi i zyworodki, ale te ostatnie miala konkursowe. Jej mieczyki mialy po 20cm dlugosci, a superczerwony wagtail, to juz bylo mistrzostwo Polski. Doslownie. Plus zolwie. Dwa pokoje w domu obstawione akwariami, z czego u taty pojemniki po 500-600litrow bo te rybki potrzebowaly miejsca.