Zoyka no nie wiem, czy z Patrycją jest wszystko w porządku..podobno dziś wołała głośno na całą Biedronkę "c*i*p*a"
Nic już nie mówię, uważacie, że potrzebujecie specjalistycznych konsultacji to z nich korzystajcie, nic w tym złego. Ja jedynie uważam, żeby nie przesadzać z konsultowaniem każdej pierdoły bo dzieci są bardzo mądre i wysuwają po cichu swoje własne wnioski, a może to być własnie taki wniosek, że są nienormalne, gorsze itp. Patrycja np. boi się odgłosu odpalanego auta jak stoi gdzieś obok, czy powinnam iść to gdzieś skonsultować ???? no plisssss..............po prostu jej dużo tłumaczymy i uspokajamy
I też zgadzam się z tym, że nasze polskie szkoły każdego chca zapakować w te same ramki, reguły i zasady , a szkoda, bo każdy jest inny i tym indywidualizmem warto byłoby jakoś pokierować, przynajmniej na początku, kiedy dziecko samo jeszcze nie do końca zdaje sobie sprawę ze swoich talentów. Ja mam doświadczenia z dwójką szkolniaków i cokolwiek w tych szkołach widziałam. A tak wogóle to teraz mamy pokolenie "ANI, ANI " czyli..ani nauka, ani praca...gnojom sie nic nie chce, dlaczego?? po co się uczyć, jak i tak nie ma pracy, a nawet jak jest to beznadziejna, nie chce im się pracować na najniższą krajową, strasznie to smutne.