reklama

Ciąża po 40

Ha,ha Majuska.. śmiałaś się z modowego zapału Julii a Packa dokładnie ma tak samo :D

Nie poszłyśmy. Pan Monsz wrócił o 19 i już było po imprezie.

Mam chwile oddechu.Sąsiadka wzięła Julkę na spacer. Znowu bachor nie chciał spać i siedziałam z nią od rana w domu zrobionym ze stołu i koca . Dobrze ze obiad miałam zrobiony wczoraj.

Zobacz załącznik 590426 obcasy i kuchenna sciereczka :)
 
Ostatnio edytowane przez moderatora:
reklama
Do jakiego rozmiaru produkują bodziaki dla dzieci? :eek: Bo może faktycznie się jakoś upchnę, gorzej jak mi przy schylaniu pójdą zatrzaski w kroku :-D:-D:-D
Zoyka, Majuska - bardzo eleganckie dziewczyny macie :-)
kłaczek - wiem, że Karol się dopiero rozkręca i do tego co napisałaś będzie dużo, dużo więcej :-)

A my byliśmy w parku, pogoda świetna, prawdziwa złota polska jesień :-)
Zobacz załącznik 590433

Gwiazdy :rofl2: Dziewczyny zdecydowanie mają parcie na szkło :-D
Zobacz załącznik 590434
 
Zoyka..ściereczka rządzi:-D:-D

Andzike, ślicznie wyglądasz z synkiem:-) ...bohaterek pierwszego planu nie będę komentować:rofl2:

My też po spacerze w pola, oba psy do kąpieli, Beza weszła do rzeki i nie umiała wyjść, szukaliśmy jej w haszczach pół godziny i w końcu pisnęła i znaleźliśmy ją, stary ją wyławiał:sorry::sorry::wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y:
 
Majuska - czyli jednak jest gdzie u Ciebie spacerować!!!! :wściekła/y::-D:-D:-D biedna Beza, musiała się najeść strachu, to taka akcja bardzo w stylu Sziry - wleżć gdzieś i jęczeć o pomoc :-D
Nelka też się dziś przekąpała w stawie, jak widzi wodę to głuchnie i ślepnie jak przy kotkach... :sorry:
 
Andzike, jest gdzie połazikować, ale niestety nie wózkiem, bo, żeby wogóle opuścić teren naszej działki w strone pól to musisz pokonać kładkę nad tym superowym ściekiem płynącym obok, ale jak już to miniemy to jest wypas, pola posypane obornikiem, gówna różnych zwierząt, pełno padliny, mętna rzeka....no sam miód :-D:-D
 
dziewczyny przepraszam, ze dopiero co dołączyłam a juz znikam. Razem z mężem dzielimy cudowna anginę. Generalnie umieram. A dzieciok dom roznosi. Odezwę się jak wrócę do żywych.
 
reklama
Leila zdrówka ,wracaj do "żywych":tak:.Modowe dziewczyny dają czadu:-).Z Amelka chadzamy co dzień do jednego lumpka gdzie buty rządzą.Amelka z zapałem przymierza :tak:w domu w naszych papciach jedynie może pochodzić bo reszta obuwia jest za drzwiami na klatce schodowej.Andzike twoje sucze są ciudne:-DMajuska nie wiem nic o nieprzemakalności emu też bym kupiła ale jakoś wydaje mi się ,że chyba przemakają zwłaszcza przy polskich pluchach mało który but nie przemaka:eek:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry