reklama

Ciąża po 40

Zaskoczenie totalne. Mlody rano wsadzil palec pod wlasna brode i powiedzial "sija". Potem powtarzal jeszcze pokazujac swoja, moja, taty...
Poderwalam dzis fajne (i tanio!) podporki do roslin... MOja hoja fungii zyskala nowy image.
 
reklama
Ale dzień... :-D:-D:-D
poszliśmy na spacer z psami i po zakupy, a wróciliśmy z ... samochodem :-D
Jutro napiszę Wam więcej, bo idę się poprzytulać do Pawła, jutro wyjeżdza i wraca dopiero w czwartek :sorry::sorry::sorry:
Spokojnej nocy!
 
Andzike - no to dawaj kawę i opowiadaj jak to było.
Kłaczku - no to jest cycek i szyja, gratuluję! Jakieś jeszcze elementy anatomii? Moje dziecko na "pokaż język" wsadza sobie palec do paszczy :-)

Pogoda cudna, słońce, z sypialni mam widok na Tatry.
 
Andzike - no to dawaj kawę i opowiadaj jak to było.
Kłaczku - no to jest cycek i szyja, gratuluję! Jakieś jeszcze elementy anatomii? Moje dziecko na "pokaż język" wsadza sobie palec do paszczy :-)

Pogoda cudna, słońce, z sypialni mam widok na Tatry.
:-D:-D Swietne. Nowych elementow nie ma, poza tym, ze moje dziecko wczoraj wieczorem, w przytomnosci naszego znajomego, zdjelo mi z d... spodnie i majtki. :zawstydzona/y: Zlapal mnie za ciuchy na tylku bo sie wspinal na fotel, a ja siedzialam na podlokietniku - dresy na gumce poszly w dol jak zagle na rejowcu. Slawek dyplomatycznie twierdzi ze patrzyl w TV, a mlody nie uprzedzil w pore. Mam nadzieje ze nie cygani.
Dzis rano robilam malemu sniadanie, stal i asystowal, mowiac jak zwykle am. Ale w przedpokoju juz sypnal pelnym zdaniem - kapaka la siebie. No, "kanapka dla ciebie", chlopie! I doszlismy o co chodzi z tym "sie tata", kiedy mlody "dzwoni" z pilota, klocka lub reki czasem - to jest "czesc, tata".
 
Hej!
Dostałam z rana turbodoładowania i wykorzystałam to na odgruzowanie "dołu".

Andzike no to opowiadaj, rzeczywiście piękny spacer i zakupy:-D

Kłaczku piękna akcja:-D

Kolejny piekny dzień, aż chce sie żyć, Flo Tatry ??? super :))))

Karolek w piątek przylatuje, ciekawa jestem bardzo jak Paćka zareaguje na starszego braciszka, ostatnio sie widzieli jak miała pół roczku:-)
 
Cześć,

Kłaczku z Karola niezły numer jest :-D

Dziewczyny,Sąsiadka mi dzisiaj powiedziała ze zauważyła siną otoczkę w okół ust u Julki jak się śmieje i zapytała czy ona nie choruje na serce. Wrzuciłam w google i się przeraziłam. Wszędzie piszą ze to niedokrwienie .

Andzike - opowiadaj !
 
Ostatnio edytowane przez moderatora:
Nooo :tak: obrobiłam się trochę to Wam opowiem.
Wczoraj była piękna pogoda, więc wybraliśmy się na spacer. Na parkingu obok bloku stał już jakiś czas samochód do sprzedania – Kia Rio, ale jakoś nigdy nie zwracałam na nią specjalnej uwagi. Okazało się, że Paweł owszem, zwrócił :-D mając dość mojego marudzenia:eek: nt zawożenia Kacpra do mamy autobusem i ogólnego niezadowolenia z braku czterech kółek już dzień wcześniej spotkał się z włascicielami (mieszkającymi w naszym bloku), sprawdził samochód, przejechał się, co nieco stargował i dogadał, że jak żonie się spodoba to bierzemy. Żonie po bliższych oględzinach i jeździe próbnej się spodobał :-D No cóż, w Corse nie ma co ładować, VW nadal przyciągamy, ale jeśli miałby zostać przyciągnięty już teraz kosztem kolejnego kredytu albo sprzedaży motoru – to niech jeszcze na czas we wszechświecie poczeka J
Akcja była mega szybka, podpisaliśmy umowę i jeszcze wczoraj sprawdziliśmy jak nam się mieści do niego cała rodzina i jak się jeździ na autostradzie. Jest gicior :tak: Bardzo mi się podoba nasza nowa kijanka – może to przez to, że po żuczku bez wspomagania kierownicy prowadzenie samochodu, który wspomaganie ma jest czysta przyjemnością :-D
Oczywiście jeszcze wczoraj zarzekałam się, że skoro już oswoiłam komunikacje miejską, to będę zostawiać samochód u mamy i do pracy jeździć metrem… tia… :laugh2:wytłumaczyłam się sobie w ten sposób –tą niewielką ilość czasu w ciągu dnia, którą spędzam sama nie chcę dzielić z ludźmi w metrze :laugh2:

Zoyka – olej sąsiadkę… tak jak kłaczek pisze, przecież Julkę nie raz oglądali lekarze, na pewno wyłapaliby problemy z sercem… a już zdecydowanie szybciej by je wyłapali niż sąsiadka – no chyba, że sąsiadka jest emerytowanym kardiologiem to zwracam honor :tak:
Kłaczek – pilnuj swoich gaci na spacerze, bo nie wiadomo na jaki pomysł wpadnie Karol ;-)

Flo – zazdroszczę tego widoku. Okrutnie zazdroszczę. Prawie tak jak zazdroszczę Zoyce bliskości do morza. Ja ze swojego okna widzę w tym momencie ursynowskie blokowce …:baffled:

Majuska – długo synuś zamierza u Was posiedzieć?
 
reklama
Andzike, niezla akcja! Swoja droga to calkiem jak u nas... Dzwoni telefon i glosem Rajmunda oznajmia: Zmienilismy samochod. Ja nie prowadze, wiec sie nie "wtykam" w temat.
A, nie, nie... Na spacery to tylko w jeansach, a te nie sa na gumie.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry