reklama

Ciąża po 40

spędziłam bardzo leniwą niedzielę, mój bachor przecudownie grzeczny, przytulasty i całuśny:tak:

odebrano mi persa:-(

Zoyka jest b. dużo leków na migrenę, ale na receptę. A nie podejrzewasz o skutki uboczne tabletek antydzieciowych ?( o ile uzywasz )

Ollena tak na prawdę tylko ty możesz czuć to co jest dla Ciebie dobre lub złe, w sumie to chyba nie nam tu Ci radzić, może np. spróbowałbyś umówić sie do jakiegos psychologa, żeby pomógł Ci wyprostowac myśli, wbrew pozorom taka wizyta może dużo Ci dać..

Flo , mimo wszystko spokojnej nocy:-D
 
reklama
Majuska nie sądzę. Głowa bolała mnie od kiedy pamiętam. Przemyślę to. Od pól roku biorę inne nowe tabletki. (atywia ) bo wycofali Cilest.
Ale nie wyobrażam sobie nie brać.

Julka też była dzisiaj grzeczna i kochana mimo braku spaceru.
 
Witam się z kawą :-) Poniedziałek, ehhh....

Zoyka - trzy dni bólu głowy to stanowczo za dużo:no: wysłuchaj naszego nadwornego specjalisty misii i zrób sobie prześwietlenie...
Jedynymi proszkami, które dobrze na mnie działały była Qlaira, ale działały tak "dobrze", że biorąc je zaszłam w ciąże:-D:-D poczytaj sobie o tych proszkach, moja gin bardzo je zachwala i nadal nie wierzy, że zaszłam w ciąże po nich :sorry2:
Wydaje mi się, że trochę za bardzo naskoczyłyście na Ollenę:-( Ollena - prawdą jest, że co chwila zmieniasz plan na życie, ale akurat z tęsknotą za rodziną rozumiem Cię całkowicie. Może też nie dorosłam :-D Jedno jest pewne - wytrzymałabym z dala od Polski, rodziny, przyjaciół będąc z P. - ale skoro Ollenie nie układa się z Marsem to dziwicie się, że IRL jawi jej się jako samo zło? :sorry2: a tak abstrahując od wszystkiego (zawsze mam problem z tym słowem:-D) to powinnaś sobie Ollena znaleźć jakieś zajęcie, wolontariat choćby, skoro jednym z Twoich planów było animal care to może rozejrzyj się za jakimiś punktami pomocy zwierząt, w Polsce zawsze brakuje rąk do pomocy, nie wiem jak jest w IRL. Jedno jest pewne - jakbyś miała coś swojego, coś co pozwoliłoby Ci się oderwać chociaż na chwilę od Marsa i dzieci to zdecydowanie by Ci to dobrze zrobiło:tak: Moja ginekolog zawsze twierdzi, że na głowę bardzo pomaga praca :-D
Flo - i jak noc? Jego Wysokość "oddał" ciasto?
misia - wycieram ślinę z biurka... boskie te czekoladki :blink: uśmiałam się z Kubuli w umywalce i Kubuli wnoszonym na krzesełku do domu :-D
majuska - przykre, że zabrali persa... ale jak widać miejsce na jeszcze jednego kotecka się znajdzie u Ciebie :-D

Idę tyrać... oby do piątku :-)
Miłego dnia dziewczynki!
 
Witam z kawa,
Majuska zawsze mozesz przytulic jakiegos persa, ale ciekawe co Mars na jedna kocia mordke wiecej w domu :-D
Zoyka 3 dni to troche za dlugo, jak dzisiaj? Moze posluchaj rzeczywiscie naszego znawcy Misie i zrob jakies badania czy przeswietlenie?
Andzike milego tyrania :-p
Ollena kurcze... no mieszkalam w IE w dwoch domach bodajze, zaden nie byl zagrzbialy wiec ja nie wiem co Ty wymyslasz. Myslisz, ze w UK tez tak latwo znalezc suchy dom? tutaj plesn sie panoszy po scianach ale jak poszukasz to znajdziesz albo wysuszysz sobie jakas jedna sciane. My tez w dinningu mamy lekka zmaze od wilgoci i po prostu o to dbamy. Wg mnie zalozylas klapki jak konik na oczy i IE jest beee a PL jest cacy, zaden argument nie przemowi do przemyslen, ale to Twoje zycie i Twoje dzieci, Twoj wybor oraz to ze nie chcesz chocby przez sekunde zastanowic sie nad tym co mowia zyczliwe Ci kobiety ktore mieszkaja w kraju lub maja dzieci w szkolach.
Zapraszam na pyszna goraca kawe :-D
 
Hejka!
Miejsca w moim domu trochę jest a i owszem ( zwłaszcza, że wreszcie po kolejnej awanturze kasia zabrała do siebie swojego króliczka:-D), ale persa to ja musiałabym chyba kupić ( a jeszcze trafic w dobry charakter :no:) , a ja nie z tych co kupują, ja nawet nie z tych co ida adoptować, teraz to mam tak, że czekam na te co same mnie znajdują:sorry2:...no, może kiedyś za 100 tysięcy lat kupię sobie erdela z rodowodem;-):-D

O jenyyyy..jak mi sie nie chce nic:sorry2:
 
Ollena kurcze... no mieszkalam w IE w dwoch domach bodajze, zaden nie byl zagrzbialy wiec ja nie wiem co Ty wymyslasz. Myslisz, ze w UK tez tak latwo znalezc suchy dom? tutaj plesn sie panoszy po scianach ale jak poszukasz to znajdziesz albo wysuszysz sobie jakas jedna sciane. My tez w dinningu mamy lekka zmaze od wilgoci i po prostu o to dbamy. Wg mnie zalozylas klapki jak konik na oczy i IE jest beee a PL jest cacy, zaden argument nie przemowi do przemyslen, ale to Twoje zycie i Twoje dzieci, Twoj wybor oraz to ze nie chcesz chocby przez sekunde zastanowic sie nad tym co mowia zyczliwe Ci kobiety ktore mieszkaja w kraju lub maja dzieci w szkolach.
Chyba moge sie podpisac pod kazdym slowem. Moze z wyjatkiem tej zmazy w dinningu bo nie mamy, za to jak sie zrobilo zimno, zaczelo nam KAPAC z sufitu w gospodarczym.
Majuska, a ten rudzielec? A tak BTW, to na miau mozna czasem trafic naprawde cuda - vide moje dwie @@ kieleckie. Miyuki robi wrazenie na kazdym kto ja widzi.
 
reklama
Ania jeden jedynby idealny dom tu widzialam. Ale i tak daleko od naszej okolicy a co za tym idzie na zadupiu i daleko od pracy mm. No i bylabym uziemiona na cacy, nawet do sklepu bym nie miala gdzie sie przejsc..
Reszta domkow to smrod zgnilizny a jak nie sam smrod to wiadomo co a ja nie mam zamiaru pilnowac caly czas czy mi cos nie wylazi, wystarczy ze tu co chwile scieram wode z okien i parapetow.
Mozna znalesc domek fajny od 1500 eu wzwyz ale nie w naszej okolicy na pewno
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry