• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Ciąża po 40

Hej
Znowu padło na mnie? No dobra - KAWA!!!! Zapraszam wszystkich na pyszne espresso, czarne jak noc i gęste jak smoła.

Majuska - zimny browar to latem, teraz to może być łiskacz, jakieś wino...ostatnio o dziwo chodzi za mną czerwone.
Katrina - a co było Kubusiowi?
Misia - ale korona przewiewna, mogło Ci zawiać zatoki ;-)
Andzike - jak tam sesja? Nelka robiła za renifera a Szira za... bałwanka? ;-)
Gdzie jest Kłaczek?

Miłego dnia, ja znikam, idę pracować - RZYG !!!
Wczoraj miałam w ramach rozrywki i oderwania od pracy urodziny teściowej - RZYG!
 
reklama
Czesc,
spoznilam sie z wolaniem na kawe bo jakos od rana laze po chalupie i ciagle cos... Flo poprosze ale ja mlekiem profanuje napoj bogow :-D
Wanda w ramach dokarmiania zwierzat rozsypala swoje platki owsiane na wykladzine i z Tabrisem we dwoje zlizywali z podlogi co sie dalo :baffled: ona rodzynki a on reszte. Poza tym spala koszmarnie kaszlac i poplakujac co chwile, okropnie chrypi ale nie ma goraczki.
Siedzimy dzisiaj w domu i sie grzejemy, pogoda jest malo zachecajaca ze wzgledu na wiatr i chlod.
 
Dzień doberek

Witam sie z rana i dołączam z kubeczkiem.

Flo - tak do końca to nie wiem co było Kubusiowi.W niedzielę (półtora tyg. temu) była u nas teściowa ze starszą wnuczką, która była chora, tzn. bardzo kaszlała. Od środy Kuba zaczął pokasływać, ale tak sporadycznie i zaczęło mu się świecić pod noskiem. W piątek wieczorem miał już 38 stopni. Noc z soboty na niedzielę i następna były "pełne wrażeń" bo miał po 40 stopni. Ale na szczęście w poniedziałek już kryzys minął. Miałam w poniedziałek z nim iść do przychodni ( w sumie nie wiem po co), ale mały obudził sie rano o 10.56 i było już za późno na zarejestrowanie się. Od wtorku jest OK, troszkę jeszcze katar został. Podejrzewam, że wychodziła piątka, bo strasznie się ślinił pod smoczkiem i stąd szybkie złapanie infekcji (oczywiście z premedytacją uświadomiła babci wyniki jej nieodpowiedzialnego zachowania), poza tym wczoraj wieczorem bardzo zgrzytał ząbkami, a zawsze tak robi jak mu coś w buźce przybędzie, ale póki co nie dam rady zajrzeć, bo sobie nie pozwala.

Przyznam się, że byłam trochę przerażona, bo pierwszy raz którekolwiek z moich dzieci miało tak wysoką temp. i nie wiedziałam w razie czego co robić, jeśli będzie nadal rosła. Tutejsza służba zdrowia jak wiecie nieco inaczej funkcjonuje niż w Pl. Na szczęście udało nam się ją obniżyć. Oby nigdy więcej.
 
My po ciężkiej nocce, chociaz w sumie po ciężkim wieczorze, mój relaksowy browar został brutalnie przerwany prze Packi płacz, zarzygała kaszląc całe łóżeczko, po zmianie pościeli , powtórka egzorcysty po 15 minutach, potem zasnęła i spała do rana, nie wiem czemu tak, zaczęła się wreszcie flegma odrywać, czy co ? Od rana uskutecznia różne "oblicza", słodki aniołek przechodzi w złośliwego bachora, a potem znów przekaształaca sie w aniołka:szok::-D zaraz jednak zostawiam ją ze starszą siostrą i jadę do kundli do wieczora, to troche odpocznę:-p

Katrina dobrze że juz macie to za sobą, choróbska sa straszne:no:

Flo kończ wreszcie te Jeżusy, ileż można rzygać:-D
 
Hello :-)
Hello:-)
Wczoraj ogarnęła mnie taka niemoc, że sesji nie było… wróciłam do domu i nie miałam sił na nic, jak się okazało – sąsiadka też nie, więc sesję przełożyłyśmy.
Idę tyrać…:confused2:
Zdrówka dla wszystkich chorowitków, niedługo wrócę na dłużej:tak:
 
Katrina no normalnie się wzruszyłam. Też chcę takiego Mikołaja :)

Cześć,

Aniu przeraziłam się tą Waszą wyprawą. Oby Wandzi się nie pogorszyło.

Biedna Patrysia. MAjuska już lepiej ?

Znajomy Jarka mi przywiózł z Niemiec Persila 5,25 lawendowego. Nie trzeba używać juz płynu do płukania i jest antyalergiczny, Powiem Wam,ze całkiem dobrze się spierają rożne badziewia. Na plamy z marchewki dalej nie ma bata. Mama ciągle robi Julce soczki z marchewki i buraka albo z marchewki i selera. Za chwilę nie będę miała ani jednego ciucha bez plam od marchewki bo Julka chce pić ze szklanki i czasami się jeszcze zapomina i nie domyka buzi a wtedy leci po brodzie.
 
hełoł ...
Flo - pewno masz rację z koroną i przewianiem :-(
a do bólu głowy przysłużyło się wczorajsze spotkanie ... rozmowa ze znajomą pewną :-( ile razy o niej pomyślę chce mi się WYĆ.
Życie jest powalone :-(
Katrina dobrze że z Kubą lepie - zdrowie jest najważniejsze !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
napisałam coś na gz :-(
 
Ostatnia edycja:
reklama
Przyjdę zwołać na kawę, chociaż to nie ja od tego jestem:sorry:..ale widze, że Flo juz nie daje rady:-D

Nie chce nic mówic, ale strasznie tu ostatnio spokojnie , czyżby jakies przesilenie?? słabica, zniechęcenie, przygnębienie??? Mi już przeszło, mam nadzieje, że i reszta dziewczyn wraca do formy:tak:

wiecie, że dziś piątek 13-go ?

1497808_737464406277361_1308361643_n.jpg

Stray jedzie kupić Paćce tor do jazdy resorakami:sorry::-D
 

Załączniki

  • 1497808_737464406277361_1308361643_n.jpg
    1497808_737464406277361_1308361643_n.jpg
    16,4 KB · Wyświetleń: 56

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry