reklama

Ciąża po 40

Zoyka, po prostu. Rozkrecilo sie, rano poszlo jak mialo isc i bylo w miare ok... Potem listonosz przyniosl opis scanu i przestalo byc jakiekolwiek ok.
"Pregnancy of Unknow Viability. Scan today shows uterus containing gestation sac corresponding to 56-58 days amenorrhoea containing foetal pole CRL - 2,5mm. No cardiac activity present." Jesli mialam jeszcze jakies watpliwosci dotyczace tego co widzialam na ekranie, to juz nie mam. Mielismy dziecko. Umarlo w 6 tygodniu. Dlatego na scanie ciaza wygladala na mlodsza.
Z lekka sie rozpadlam. Ot i wszystko.
 
Ostatnia edycja:
reklama
Ja tylko na chwilunię bigos się znów podgotował ,kapusta z grzybami też ja robię ją docelowo z grochem jutro groch namoczę.A w poniedziałek już zrobię kompot z suszu ,barszcz ,farsz do krokietów bo uszek itp nie robię kupa roboty dlatego krokiety no i jeszcze makówki i sałatka.Ciasto jakieś kupie bo naprawdę ciężko cokolwiek zrobić Amelka niestety chce by nia się zajmować .Zresztą i tak robię tego w ilościach sporych .Kłaczku raz jeszcze przytulam ,a kwiatek cudaśny:tak:
 
Hej,
Majus wszystkiego naj dla Was! Docelowo wyladowalismy w Grocie jakijes bo w Browarze full ludziow.

Klaczku przytulam, ale moze naraze sie piszac, ze ja dalabym sobie spokoj... Twoj organizm juz przemeczony jest, moze dlatego ciaze obumieraja :( Buziaki!

MIa znowu nie spala w dzien..calkowity bojkot, zombie powstalo!

Majus, Flo - wet przepisal Poli Dalacin C na minimum miesiac, dodatkow szampon do kapania jej calej a pozniej do codziennego moczenia i masowania lap, srodek odrobaczajacy na grzbiet i witaminy na odpornosc skory. Kapanie jej przez kilka dni codziennie mnie przeraza i nie wiem jak to zrobimy bo Mars pracuje od rana do nocy a ja psa nie jestem w stanie wykapac:(
 
Nie, nie klaczku chodzi mi o to, ze Twoj organizm jednak troche tych ciaz 'przeszedl', wszystkich, nie tylko tych utraconych. Ale moze sie nie znam, ja tak na chlopski rozum główkuje..
Trzymaj sie!
 
niedawno wróciłam z pracy :no::no::no:
temat świąt w lesie, jutro jakieś zakupy mamy w planach.
Zmęczona jestem jak pies.

Kłaczku - zbieraj się, zbieraj. Przytulam mocno.
A Twój kwiatowy cudak wygląda jak z tej kreskówki w The Wall, troszkę straszny jest.

Majuska - wobec ogólnie dramatycznej sytuacji finansowej proponuję pierogi wypożyczyć...
Idę na GZ jeszcze, tak a' propos klimatów z Marsa.
 
hej, hej :-)
byliśmy dziś na przedświątecznym spotkaniu u przyjaciół, Kacper coraz fajniej dogaduje się z ich siedmiomiesięcznym synkiem :-) jeszcze kilka miesięcy i różnica wieku zatrze się chyba całkiem :tak:
Oczywiście nie obyło się bez akcji znicz przed - imprezka "składkowa" więc postanowiłam zrobić sałatkę z tuńczyka i szarlotkę sypaną - sałatka chłodzi się w lodówce, szarlotka przygotowana do wsadzenia do piekarnika, włączyłam piekarnik i poszłam usypiać Kacpra. Leżymy w sypialni i nagle czuję smród palonego plastiku:szok: odwracam się, a w przedpokoju sino od dymu:no: wyskoczyłam z łóżka, Kacper oczywiście za mną, a tu z piekarnika się dymi... szybko wszystko wyłączyłam, zadzwoniłam do sąsiadki, żeby wstawiła piekarnik i poleciałam do niej z ciastem :-D jutro Paweł sprawdzi co tam dzieje, nie wiem czy po Nowym Roku nie będzie nas czekał nowy wydatek w postaci kuchenki, ehh.... :confused2:

Firma DPD nagrabiła sobie cholernie - dzwoniłam do nich dziś dwa razy, oczywiście przesyłka nie dotarła i nikt nie wie gdzie jest :no: Obiecali dostarczyć w poniedziałek rano, nie wiem kogo ubiję, jak nie dostarczą:confused2:

majuska - czyli Mars się jednak zorientował, że coś by się na Święta przydało zorganizować? :-D
kłaczek - kwiat świetny! :-) co do drugiej sprawy - może Ollena ma trochę racji? :sorry:
Flo - ale to już koniec rypania i możesz zacząć czekanie na Święta?

Próbowałam dziś odgruzować mieszkanie, ale przy Kacprze, który koniecznie chciał mi pomagać zupełnie mi nie szło (P. był w robocie).
Zapowiedziałam, że jutro mają się wybrać na zakupy/ do rodziców/ na spacer/gdziekolwiek, bo inaczej tego nie ogarnę, na co moja druga połowa zapowiedziała, że nic z tego, bo on mi pomoże posprzątać - ma w planach umyć okna, wysprzątać łazienkę i kuchnię... Więc chyba ja się ewakuuję z domu :eek:
 
reklama
Andzike a moze coś zostało w piekarniku ?

kurierzy zawsze dają d00py w okresach przedświątecznych. Kiedyś mieliśmy sklep internetowy i zawsze był problem z paczkami w tym czasie.

Flo - kończ robotę bo Święta tuż tuż :)

Padnięta dziś jestem. Bigos zrobiony. I to tyle z przygotowań :no:

Jutro mam w planach ubieranie choinki bo JUlka jest wszystkimi świecącymi choinkami zafascynowana. JAk już pisałam od kilku dni chce wieczorkiem wychodzić z domu. Dzisiaj zabrałam ja do sklepu i całą drogę podziwiała światełka u ludzi w oknach. Nie wiem jak u Was,a le u ans jest od kilku lat moda na ozdabianie okien światełkami w różnych kształtach.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry