reklama

Ciąża po 40

Prezentacja idzie mi jak krew z nosa, ale za to pomalowałam paznokcie, wyprasowałam sobie ciuchy na jutro i zrobiłam pierdyliard rzeczy na które normalnie patrzeć nie mogę, ale jakoś akurat dziś spojrzałam na nie łaskawym okiem:-D znacie to? :-D
majuska - właśnie ta piosenka jest taka prosta, nic odkrywczego nie wnosi (w sumie jak "Happy":-D), a właśnie dzięki temu ma taki mega pozytywny przekaz w sam raz na te zimowe dni... :sorry2: Oglądałam dziś "M jak Miłość" (w ramach prokrastynacji, chociaż no dobra, czasem lubię to obejrzeć:-D), tam takie piękne lato, wszystko zielone, aż chciałoby się wyjść na dwór, a tu za oknem białe gufno do kolan:no:
Ollena - zapomniałam wcześniej napisać, czytałam i oglądałam Kwiat Pustyni, ale też na mnie nie zrobiło aż tak piorunującego wrażenia... Dobry film, książka oczywiście lepsza, ale bez przesady. Czytałaś Białą Masajkę?
misia - z czego masz zerówkę?
 
reklama
Andzike - mam "Białą Masajkę", ale jeszcze nie przeczytałam, ale polecam książkę "Arabska żona" - historia Polki, która poślubiła muzułmanina. A co do rzeczy, które są normalnie mało interesujące, a w pewnych okolicznościach okazują się nader ważne i godne zainteresowania - znamy to!!!! Ja od dwóch dni proszę męża, żeby zerknął na wypełnioną aplikację i sprawdził czy na pewno wszystko jest wpisane - nie ma czasu... wszystko inne jest ważniejsze. OK. Wysyłam i niech się dzieje co chce!!!

Misia - niektóre hardcore i nie tylko hardcore nie noszą....
 
Katrina :-D
Andzike a nie chce mi sie lukac jak się przedmiot nazywa formalnie bo nieformalnie to WielkaNudaKtóraMiSięNigdyNiePrzyda ale to moje kolejne podejście do nauki, dramatem jest to że skrypt mam w lapku :-( i zawsze jest ktoś gdzieś z kim można pogadać :-D łącznie z m. który mi podsyła zabawne rzeczy na skejpa :-D
swego czasu sie katowałam tym:
Editors - Papillon - YouTube
a znajomy katował mnie tym:
akurat lubię mówić z tobą - YouTube
 
Misia - jeszcze tak apropos bielizny,

Pamiętacie kiedys były majtki, które miały gumki w tunelu, jak taka gumka pękła, a szelek nie miałaś, a akurat pech chciał było lato i miało się na sobie spódniczkę.... to przygoda murowana. Moja była dentystka tak miała, zjechała jej owa część garderoby.... a ona delikatnie kopnęła w innym kierunku, udajac, że to nie jej i gitara.
 
Ech, Misia - przypomniałaś mi stare sentymenty. Właśnie sentymenty, bo muzycznie to od tych klimatów jednak odeszłam.
KSU i Armia no i stary Dezerter... a Kukiz... ech, aż strach pomyśleć że można tak zdurnieć na stare lata.
Andzike - ja w ramach prokrastynacji dziś tarzałam się z Maksem po materacu śpiewając ( z pamięci) całego tymoteuszka rymcici:
Tymoteusz Rimcimci - bajka muzyczna - YouTube
Okazało się że całkiem dużo pamiętam, a ostatnio to słyszałam będąc dziecięciem.

Ej, jak Wy to robicie że trafiacie na cokolwiek nadającego się do oglądania w TV?
Nie chwaliłam się, ale wreszcie podłączyliśmy się do telewizji i prawdę mówiąc nie wiem po jaką cholerę. Trafiłam na coś pt. Warsaw Shore - co to do ciężkiej kufy nędzy jest?????

Majuska - a dokąd Paćka z Jasiem uciekała?
Też czekam na zdjęcia w przebraniu.

Na szczęście nie lubię ciasta drożdżowego, więc nie muszę tym razem ulegać i robić.
Za to zrobiłam dziś takie jakby ziemniaczki z zakalca mojej mamy. Z chałwą i mnóstwem brandy i orzechami i tak dalej. No i okazało się, że zakalec da się zjeść. Zwłaszcza, że to nie był zakalec tylko pomyłka.

Katrina - :-D to względem nie noszenia. A o majtach na gumie błagam, nie przypominaj mi. Pamiętam taką traumę absolutną. Ja w wieku jakichś 8 lat, niedziela, kościół i kościółkowe ubranko, czyli rajty, spódniczka i płaszczyk. I guma w majtach, która nagle odmówiła współpracy. Całą mszę przestałam z rękami w kieszeniach płaszczyka, trzymając przez te kieszenie opadające majty. I przy okazji bojąc się potępienia ;-)

Edit: a co to jest zerówka ( nie licząc tego między przedszkolem a szkołą, bo to wiem)?

Edit 2, bo ukradłam z FB i chciałam się podzielić:
1535556_10152196252540407_19892555_n.jpg
 

Załączniki

  • 1535556_10152196252540407_19892555_n.jpg
    1535556_10152196252540407_19892555_n.jpg
    49,9 KB · Wyświetleń: 65
Ostatnia edycja:
Jestem zombiakiem....:confused2:
Po 23 złapałam w końcu wenę i dziergałam prezentację do 1 w nocy. Walczyłabym dalej, ale już mi się wszystko zaczęło mylić i jak grubo walnęłam się w obliczeniach to stwierdziłam, że czas spać :sorry2: za to do 2.30 spać nie mogłam, bo miałam jakieś świetne pomysły, po których oczywiście rano nie było śladu:-D
Kacper wstał o 4.30...:wściekła/y::szok: szalał do 6 i padł 10 min. przed moim budzikiem.... :sorry2: na szczęście udało mi się go obudzić bez problemu...
Idę tyrać...
 
Hej!
Andzike współczuję:sorry2:

Dziewczyny popłakałam się na dzień dobry z tych Waszych wczorajszych wpisów, majtki na gumie mnie rozwaliły:-D:-D:-D
Flo no jak to , co to z tym Warsaw Shore..toż Trybson jest praktycznie bohaterem narodowym, mój stary to ogladał, więc mam obraz....nawet nie mam sił rąk nad tym załamać:no:

co do Kukiza to myśmy to kiedyś wałkowali, co wrażliwszym nie polecam odsłuchiwać
Kukiz i Piersi - Rodzina słowem silna (slideshow) - YouTube

Matko jaka u nas zima, śniegiem wali, że świata nie widać:no:, nie wiem jakim cudem , ale od wczoraj wieczora nie urywa nam netu co chwila, jakoś samo sie naprawiło..ale, żeby nie było tak pięknie to mi się zepsuł wczoraj telefon:no:..

Zoyka nie korzystam z tych grup na FB bo tam strasznie dużo oszustów, a nie mam czasu siedzieć i wyszukiwac kto oszukuje, a kto nie.
 
Czesc,
lapiecie sie na druga kawe?
Ja po nocce takiej sobie, tzn Wandula kilka razy sie przebudzala ale reka na glowe i zasypiala. Odkad katar wlasciwie zniknal nie laduje mi sie noca do lozka wiec spie w miare wygodnie. Oby ten stan trwal wiecznie :-D
Wczoraj byla piekna pogoda a dzisiaj od rana leje deszcz i swiat gnije dookola. Wczorajsze zapomniane pranie na sznurku w ogrodzie dzisiaj zbieralam w jakims ekspresie i udalo sie przeskakiwac miedzy kroplami deszczu, lunelo 10 minut pozniej. Zdazylam i dosycha na grzejnikach :-D
 
reklama
Cześć,

Za mną też ciężka noc. Julka oddychała jak traktor i budził ją kaszel. Słychać było,ze ma gluta w gardle.

Od rana nawala śnieg. :wściekła/y:

Andzike trza było zapisywać pomysły na bieżąco a potem oddać się Morfeuszowi.

Nigdy nei lubiłam Piersi, Kukiza ,Jarocina i tym podobnych muzyków.

Wkurzyłam się na tą całą Grupę Dzieciowe... jakas pinda mnie wywaliła i zablokowała jakbym popelniła przestępstwo. Nawet nei mam możliwości aby napisać i zapytac o co kaman.

Gdzies muszę sprzedawać ciuszki po Julce bo utonę. NA Allegro sie nie opłaca bo opłaty zzeraja a na Tablicy kiepsko idzie. Chyba założe swoją grupe.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry