Niestety ból ucha to chyba najgorsze co znam, nawet ból kilku zębów na raz nie jest moim zdaniem tak bolący jak ucho.
Aniu - niestety ja od dziecka miałam problemy z uszami i do tej pory (choć sporadycznie) jak mam duży katar lub długo trwa katar, to potrafi mi się zrobić stan zapalny w uchu. Wkurzajace jest tylko to, że ja półtora tygodnia temu skończyłam brać antybiotyk właśnie ze względu na ucho, po czym załapałam się na wirusa, którym się podzieliła z nami Alinka i znowu od kataru mam załatwione ucho i na pewno nie obejdzie się bez antybiotyku. No nic wizytę mam na 12-tą zobaczymy co mi lekarz powie - idę do tego samego co miałam atak oskrzelowy alergii - chyba się facet "ucieszy".
Majuska - super, że Patrycja tak się świetnie potrafiła odnaleźć wśród dzieci.
Jak pierwszy raz byłam z Alinką na "kulkach", to bardzo mnie zaskoczyło (pozytywnie) i bardzo to było miłe, jak dzieciaki jedne drugim pomagały. Żeby wejść w jeden z korytarzy, trzeba było się wspiąć po materacu, ale do pomocy była tylko lina na której są zawiązane supły i po tym dzieciaki wchodzą. ja nie wiedziałam jak to wygląda i nie ubrałam Alince skarpetek z ABS-ami i się ześlizgiwała cały czas z tego materaca. Juz była mocno zrezygnowana i bliska płaczu jak dzieciaki - jedne pachły ja za chudą dupkę do góry, a jedna większa dziewczynka zwisając w dół ciągnęła ją za raczki do góry - i dali radę!!! Alinka miała wtedy coś ze 3 latka.