reklama

Ciąża po 40

cześć dziewczynki
witam się z kawą.
Misia - gratulacje rocznicowe! Kubul dalej w domu, czy już poszedł do żłobka?
Kłaczku - też gratulacje rocznicowe! Niesamowicie dojrzale wygląda Karol na suwaczkowym zdjęciu.
Katrina - mam nadzieje że lepiej z uchem. Znam ten ból. oj, dobrze znam i bardzo współczuję.
Majuska - z opóźnieniem, ale wyrażam podziw dla Paćki. Bardzo jest dzielna.
Zoyka - ładnie Ci w nowej fryzurce!
Andzike - obrazek bardzo ładny:-). A co do Kacperka i Felicji to straszne fajne, że się tak akurat złożyło że się lubią i dobrze bawią w swoim towarzystwie.

Moje dziecko oszalało na punkcie pistacji. Otwiera szafkę - oba skrzydła drzwiczek, oczywiście. Wyciąga orzeszek. Zamyka szafkę - z trzaskiem, oczywiście. Obiera orzeszek, szukając ewentualnie pomocy u kogoś z dorosłych jeśli ma problem z tym. Orzeszek oddaje do potrzymania lub kładzie na stole i idzie wyrzucić skorupkę do kosza - następna szafka, którą trzeba otworzyć na oścież i zamknąć z hukiem. Teraz można zjeść orzeszek. Orzeszek do paszczy i... od początku. Otwieramy szafkę, wyciągamy orzeszek...
Przedwczoraj wieczorem natomiast mieliśmy napad głupawki w temacie słowa "kubeł". W jakiejś książeczce był kubeł z czymś, Maks zaczął strasznie rechotać, a potem w kółko wracaliśmy do obrazka z kubłem, jak również szukaliśmy kubła na innych ilustracjach. Wczoraj od rana - przegląd wszystkich książeczek pod kątem obecności kubłów.
Inne słowa które bardzo cieszą mojego synka to " Harpia" i "precz!"

Tfu, zabieram się do roboty... ble...

Edit: a Misia - pytałaś o czapkę. Pod kurtkę z kapturem zakładamy bawełnianą, mamy taką dwuwarstwową. Jak jest zimno, to i tak pod kurtkę idzie jeszcze polar lub bluza z kapturem, więc na mrozie mamy wariant czapeczka i dwa kaptury. w każdym razie uszy nam nie marzną.
 
Ostatnia edycja:
reklama
Dzień dobry,

U nas piękna pogoda,a le to chyba w całym kraju jest tak słonecznie.

Flo i ja się wcale Maksiowi nie dziwię ,ze polubił pistacje. Sama je uwielbiam . Julia np uwielbia borówkę amerykańską. Mama ma pomrożoną i daje jej co dwa dni. Wtedy Julka zjada do ostatniej kulki i potem wypija sok z miseczki do ostatniej kropelki.

Kłaczku i ode mnie serdeczne życzenia rocznicowe.
 
Bry

Kłaczku - ja również Wam życzę wszystkiego naj naj z okazji rocznicy!!!

Flo - juz lepiej z uchem, tzn. nie boli mnie ale jeszcze jest zatkane.

Dziś wreszcie wyjrzało u nas słońce, więc wykorzystaliśmy ten fakt i bylismy na spacerku.
 
Kłaczku to i ja wam pożycia gratuluje i oby tak dalej w szczęściu i zdrowiu.:-)
Pomyłam 3 okna może jutro coś dalej w tym kierunku podziałam:tak:
Pogoda u nas bardzo wiosenna az miło spacerować
 
Dziekujemy bardzo. Wczoraj po prostu nie skojarzylam daty, dopiero dzis zobaczylam... Ech... Dni Swistaka.
Piekna pogoda dzis, poszlismy na dluzszy spacer. Karol zatarl sie na walach Trentu i dobre pol godziny obserwowal rozladunek dwoch statkow stojacych w porcie po drugiej stronie rzeki. Dzwigi i statki...
Umylam wiecznie zaplute okno w salonie, ale juz dziecie pracuje nad nowym wzorkiem na szybie.
Teraz siedzi w oknie i czeka na "tasie ade" - ptasie ADHD.
 
Hej!
Mówcie do mnie "koń po westernie" :-D

Kupiłam se Desperadosa, Kłaczku będę pić Wasze zdrowie, wszystkiego NAJ:-) !!

Flo i ja kocham pistacje, rozumiem Maksa..chociaż nie do końca to trzakanie drzwiczkami:-D:-D
 
reklama
U nas kataklizm moje Panie, kataklizm! huragan taki ze ja w zyciu takiego nie widzialam a mieszkam w IE 6 lat... Ja wole mrozy -20!
 
Ostatnia edycja:

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry