• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Ciąża po 40

Hej,
my juz od dawna na nogach ale rano sie internet losiowal wiec nawet nie wchodzilam.
Wieczor spedzilismy w szpitalu:baffled: 2,5 godziny bo byla okropna kolejka a potem badanie, przeswietlenie i koncowa diagnoza: zlamania brak ale silne stluczenie i mam nie chodzic poki co a noge oszczedzac 3 tygodnie. Marzyciele :-D Dzisiaj leje deszcz wiec nigdzie nie pojdziemy a potem sie zobaczy czy buta wsadze :-D Pierwszy raz w zyciu widzialam grajacy melodyjki rentgen :))) az czlowiekowi milo na duszy jak sobie siedzi a tutaj gra w momencie robienia zdjecia :-D
Wanda szalala w szpitalnym ogrodku dla dzieci zdobywajac szczyt piankowego wieloryba, tarzajac sie na matach i kokietujac ludzi w poczekalni :-D
 
reklama
sześć!!!

My też od dawna na nogach, ale dopiero teraz po pracy mogę zajrzeć.

Andzike - współczuję nocki, u nas druga piątka się przebiła, więc póki co nocki fajne i kupki też, jeszcze tylko 2 zębiska i wszystko powinno wrócić do normy sprzed ząbkowania.
 
misia nie wiadomo, ale jest tak zaniedbana,że nie ma co nawet szuakć byłego właściciela, guzy rakowe, w uchu jakiś kosmiczny syf, kołtuny, kaszel odsercowy, kaszel i ucho można wyleczyć..ale co z resztą...aha i jeszcze zaniki mięśni i chyba chora tarczyca...raczej nie ma za bardzo siły chodzić, kilka kroków i się kładzie...nie wiem jaka będzie decyzja...szlag mnie trafia na samą myśl, jakie życie miało to zwierzę:no:
 
reklama
pociesze Cię jak Ci napisze że zepsułaś mi humor :-(
ludzie są ... okrutni, bezmyślni a za resztę słów bym dostała bana ...
Pies którym się zajmujemy z m. miałby taki sam los - przeżył jedyny z miotu, 6 lat temu był jednym wielkim strupem, z zapadniętymi bokami. To dlatego, że tacy "właściciele" nie ponoszą żadnych konsekwencji.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry