reklama

Ciąża po 40

reklama
Hej,
My witamy nadal chorobowo..

Majuska biedna psinka.. my kiedys takiego staruszka znalazlysmy w rowie z mama, uratowalysmy, ale ugryzl mnie podczas jak dawalam mu jesc i byly schody... zdechl, zbadany zostal i na szczescie nie musialam brac zastrzykow. Ale wyobrazam sobie co czujesz.. u nas w kraju nigdy sie nic nie zmieni jesli chodzi o zwierzeta :(
Leje i wieje a myslalam, ze wyprobuje nowy wozek ktory wczoraj kupilam Mi..;)
 
Dla bardzo starego i chorego psa najlepsze to jakiś dom w którym sobie "odejdzie" lub uśpienie bo schronisko to raczej przedłużanie męczarni.
Angelka to jakaś prowokacja
Kłaczku co do wózka to niby super ale po ulicach mi tym nie wolno jeździć (choć i tak mocno dziurawe ) to gdzie ???
U nas dziś już leje bardziej niż uczciwie.Musze iść odebrać okulary i w ogóle zrobić zakupy .Jeszcze poczekam może trochę ustanie ,a jak nie to pojadę autobusem
 
Katrina Kuba budowniczy a to Alinka lepi balwana? :-D
Majuska biedna psina, ale ludzie sa okrutni i bezmyslni. Teraz to tylko zapewnic je te kilka dni spokoju zanim odejdzie :no:
U nas rano bylo w miare i wybralismy sie na zakupy typu proszek, papiery toaletowe i pampki - samochodem bo to duze gabaryty - wychodzimy ze sklepu a z nieba strugi deszczu :baffled: Gdybym sie pokusila o wyjscie na piechote to sucha nitka by na nas nie zostala. Leje i leje... a dzisiaj chcialam podejsc i zapisac biedrone do zloba, brak miejsc i trzeba czekac ale formalnosciom staloby sie zadosc.
W nocy obudzila sie po 2 i zasnela ciut po 6, pospala dwie godziny i zaczyna sie juz pokladac na nowo. Jak usnie ja tez lece do poduszki bom zombi absolutne. Mam nadzieje ze usnie...
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry