Heloł,
no ja dopiero teraz zasiadłam z kawą. Wcześniej zdążyłam zaliczyć walkę ze wściekłym dzieckiem ( wszystko było na nie, chciał się chlapać w zlewie i w tym celu z rykiem wlókł krzesło przez kuchnię, potem nie chciał się przebrać, mimo że mokry od stóp do głów) i zakupy. dziś na obiad będą naleśniki w dwóch wariantach - brokuły z serem pleśniowym i ser twarogowy z suszonymi pomidorami i bazylią.
Majuska - trzymaj się, może nie będziesz mieć więcej powodów do wqrvu dziś. Wizja stada Paciek - straszna!!! A do Krk się nie wybierasz po drodze?
Ollena - w szamponie psa kąpiesz 2-3 razy w tygodniu. Miejsca zmian na skórze dobrze nasmarować szamponem, spienić i potrzymać parę minut, spłukać. Skóra może po tym być mocno zaczerwieniona, bo ozon powoduje zwiększone ukrwienie.
Maścią smarować zmiany 3 razy na dobę, cienko. Ponieważ to ma tendencje do pozostawiania takiej tłustej warstwy to możesz co któreś smarowanie przemyć przed, np. ciepłym naparem z kurkumy. Maść nie jest trująca, więc jak pies ją zliże to nic się nie stanie, ale zlizana nie działa, więc lepiej pilnować żeby nie lizała.
Dane wyślę wieczorem, bo muszę się ogarnąć i znaleźć gdzieś mój numer konta
Misia - tak ogólnie dość, czy czegoś w szczególności?
Katrina - no tak, z jednym psem to można jeździć....Ja też sobie nie wyobrażam zostawiania moich psów samych na noc. Nie żebym się bała że narozrabiają, ale byłoby im smutno.
Andzike - wyślę bachora chętnie, w kartonowym pudle z dziurkami...Tylko czy aby na pewno dobrze przemyślałaś o co prosisz?
