reklama

Ciąża po 40

reklama
I tu popieram Zoyke w 100%!!! mam sie czuć dobrze i wygodnie w ubraniu, a nie zawsze to co mi sie podoba jest modne. Nawiasem mówiąc tutejsza moda jest badziewna i te ciuchy co tu są, a zwłaszcza trepy, które się zwą butami - PORAŻKA!!!!!!! Nie ma z czego wybrać.
 
Melduję, że nie żyję:baffled: Korpo wciągnęło mnie w swoje macki, mocno ściska, przeżuwa i wypluje pewnie jako wymięte zwłoki jutro koło 20...

Poza tym Kacper na antybiotyku trzeci dzień - dobrze, że poszlismy do lekarza, bo okazało się, że ma początki zapalenia oskrzeli:baffled:
Żyć nie umierać... :no:
 
Andzike :( zdrowka!

Katrina tu sa takie buty jak w PL..ja zwracam uwage na 'moje' i znajduje. Trepy to nie wiem ktore?

Zoyka pewnie, masz racje :-) Ja tylko mowie zes mloda i musisz byc otwarta :-)
 
Moda modą a wygoda wygodą :-D
Ale faktycznie po 40 roku życia jest "pewien problem" bo z jednej strony jak się ubierać aby nie wyglądać jak dzidzia piernik tudzież aby hasło: a tyłu liceum z przodu muzeum nie było o nas :-D
 
Kurde, zgadzam sie z Zoyka. Jak widze przemodne balerinki na platfusach to mnie smiech zabija. Super, ale na szczuplej, drobnej stopie - wygladaja slicznie - jak sie ma stope dluga lub szeroko, wygladaja chusteczkowo, ale przeciez modne! Modne Emu czy jakos tak - kozaczki takie... Chodza w tym namietnie babeczki od dziecka do staruszki, a jak widze powykrecane nogi to rzygac sie chce. Bo jakos tak sie z tymi butami dzieje, ze sie czesto wykrecaja i podeszwa idzie na zewnatrz, a "nosicielka" staje na wewnetrznej czesci cholewki. Ohyda!! Poza tym moda czesto jest dostosowana do figur androgenicznych, bo taki typ sylwetki jest lansowany i majac kawalek cycka i d...y... No, nie wyglada.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry