reklama

Ciąża po 40

reklama
O jak tu smacznie, dziewczyny fajowy pomysł z tą pieczenią, kiedyś to gdzieś jadłam i mi bardzo smakowąło, faktycznie b. proste, a stary się we mnie znowu zakocha, jestem pewna. Misia o jakbys miała gdzies jeszcze przepis n ajakiś niskowęglowodanowy i zaje*iście prosty sernik to ja poproszę;-)

Zoyka ja nie mam pół firanki w domu, natomiast jak słońce przyświeci to też widzę różne straszne rzeczy :-D, jak widac słońce tez ma swoje minusy;-)

jezoooo własnie na FB zobaczyłam spalonego żywcem lisa w trawach , który konał naście godzin i wrony go życem jeszcze dziobały...kuźwa dlaczego te burole wypalają te trawy...co za bezmózgi:no::no::no:...mam zje*any wieczór przez to:no::no:
a jeszcze wczoraj mnie myśliwy podqrwił w gabinecie, wymądrzał się burak o zasadności strzelanai śrutem do psów i kotów...no żesz kuźa do ubicia...był kiedyś taki film "Święci z Bostonu" o kolesiach, którzy wyrywali "chwasty" , zabijali zwyroli których sądy uniewinniały i takie tam, marzę , żeby powstała taka grupka i wyrywała takie chwasty znęcające się nad zwierzętami, no bo sądy wiadomo jak takie sprawy traktują....:no:

O jest Flo...no!, bo zaczynałam się martwić...
 
Majuska mała grupa pt. wyrwać chwasta :-D
"kocham" myśliwych i ich teorie o tym jak to dzięki NIM jest zachowana równowaga w przyrodzie ... Mój były szef jest myśliwym, koleżanki mąż również - wyrwać chwasta :-(
Widziałam jakiś taki serniczek - jak mi w rączki wpadnie to wrzucę :-)
Polecam ciemne zasłono - firany i rolety :-D kocham rolety :-D
 
Majuska Ty sie wegli boisz?:-)
A co do Swietych z Bostonu, tudziez Rzeszowa czy z Polski to jestem za!!! moge dolaczyc do owych Swietych!

Majus a czemu Wasza Kasia przed Swietami wyjezdza?
 
Hejka!

Jakiś palant podpalił trawy na wprost mojego okna:wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y:

Ollena ja nie boje węgli, po prostu lepiej się czuje jak je mam ograniczone, chleba to już od dawna nie jem, troszkę ziemniaczków lub kaszy np. do obiadu, ewentualnie w warzywach, no i raz na ruski rok jakieś słodkości, ale jak nie jem na codzień, to te słodkości mi nie szkodzą, nie mam wywalonego bebecha, wiatrów, nie tyję, a taka jejeczniczka z 3 jajek na śniadanie to mnie trzyma spokojnie do 15, nie włącza się ssanie, przetestowałam na sobie różne sposoby odżywiania i mi ten niskowęglowodanowy bardzo odpowiada;-) ale to nie jest tak, że jestem restrykcyjna bardzo, nawet i na browar sobie pozwolę, jeden ma 20 g węgli, więc to nie jakaś bomba:-D

Ależ jest u nas pięknie, żyć nie umierać:-)...wraz z piękną wiosną przyszły kleszcze, jak mi 2 dni temu jeden maszerował przez salon, a kolejnego napompowanego znalazłam pod krzesłem, to przełknęłam ślinę i wywaliłam ponad 2 stówy na obroże przeciwkleszczowe Foresto - 3 sztuki, już wzięłam najlepszą broń na rynku, dzięki Bogu mam na takie zakupy rabat, ale kleszcze mnie tak strasznie brzydzą, że hej
 
Heloł :-)
Korpo wypluło mnie w piątek wieczorem, ale dopiero dziś moglam bez wstrętu odpalić kompa... :baffled:
Wczoraj bylismy na urodzinach kumpla, mama została z Kacprem, bardzo fajnie było wyrwać się tylko we dwójkę:-D ale jeszcze fajniej wrócić do domu do małego grubaska :-D
Za tydzień jeszcze lepsza okazja - w sobotę nocuję u przyjaciółki, druga skończyła karmić i z tej okazji robimy reaktywacje babskich wieczorów:-)
majuska - wypalanie traw to masakra, a pod koniec czerwca na wsi brata P. jest kolejna świetna tradycja - palenie opon:no:
Flo - dobrze, że dałaś znak życia!
 
reklama
Ollena niestety nie jestem, mam 63 kg przy 165 cm, więc bez rewelacji, no ale przynajmniej nie rosnę:-D Ty jestes młoda jeszcze iłatwo Ci się chudnie jak zechcesz, ale niestety ja zauważyłam, że im bardziej posuwam się w wieku tym zrzucenie choćby kilograma to jest horror, a przy byle lekkim "pofolgowaniu sobie" wraca on ze zdwojona mocą..poddałam się:-D
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry