Andzike, usmialam sie.
Majuska, na CB czesto sie trafiaja buraki, ktorym sie wydaje, ze sa ostatnimi samcami na ziemi, a ze pozostaja praktycznie anonimowi to kozacza.
Ollena, pies to moze nie, ale kot lubi polowac na ptaki, jesli ogladamy cos przyrodniczego.
Pieluchy u nas praktycznie z glowy. Zakladam na kilkugodzinne wyjazdy (autostrada), na drzemke i na noc, z tym ze w nocy czasem sie zdarzy wpadka, czasem pielucha jest lekko siknieta i dziecko prosi o wysadzenie. Dzis o 4 nad ranem. W ciagu dnia nie ma sprawy, jedne majtki wystarczaja. Na zakupy jezdzimy bez pieluchy - te 2-3h wytrzymuje. Zaczal sam sie wysadzac w ciagu dnia, jednak w nocy musze go posadzic bo jest nieprzytomny i zasypia na nocniku.