cześć kochane [emoji4] nie odzywam się bo u mnie zamieszanie straszne organizacyjno - zawodowe
ogarniam wszystko na spokojnie i mam nadzieję, że wszystko pozamykam niebawem i będę wreszcie spała spokojnie [emoji6]
u mnie generalnie dobrze chociaż czasem dokucza kręgosłup albo ból w pachwinie ale nie narzekam

uwielbiam upały i nie mogę nacieszyć się z pogody [emoji846] z ciuchów ciążowych mam dwie pary spodni i w nich ciągle latam, do tego zwykły tshirt i brzuszek okrąglutki opięty wypinam [emoji6]
z psychiką różnie, byłam dwa razy u pani psycholog, do której jakoś nie mogę nabrać zaufania więc zobaczymy jak to się skończy...
mam wrażenie, że pani za mało mówi i tłumaczy pewne mechanizmy, generalnie to ja siedzę i klepię i czasem jest ciężko bo pani zadaje za mało pytań naprowadzających [emoji849] no, to tyle w kwestii terapii
czasem jeszcze napadają mnie delikatne ukłucia niepokoju, ale to nic w porównaniu ze stanami lękowymi, które miałam do zeszłego roku
generalnie nie jest źle [emoji6]
mi powoli włącza się syndrom wicia gniazda i robię ze wszystkim generalne porządki, łącznie z wymianą większości mebli [emoji6]
ciuszki pokupowane chaotycznie, muszę usiąść na spokojnie, przejrzeć i przeliczyć, wózek dostanę od siostry, łóżeczko zaklepane, chusta wypatrzona [emoji6] zostaną tylko jakieś higieniczno - kosmetyczne kwestie, ale z tym się nie spieszę [emoji6]
młody szaleje w brzuchu okrutnie, brzuch skacze na wszystkie strony, nie wiem czy to dziecko w ogóle sypia [emoji39]
no, i tyle u mnie
nadal trzymam kciuki za te co nadal czekają na fasolkę i za te, które odliczają dni do porodu [emoji846]
słyszałyście o mamie ginekolog? strasznie mnie przybiły ostatnie niusy....
Wysłane z iPhone za pomocą Forum BabyBoom