reklama

Ciąża po 40

reklama
annauelle i jak tam u ciebie? coś się ruszyło?

jak reszta staraczek? [emoji846]

mi brzuch powoli zaczyna ciążyć chociaż stosuję się do zaleceń lekarza i nie jem słodyczy.... no dobrze, staram się nie jeść [emoji6] generalnie w tygodniu już mi się nie zdarza, w weekendy trochę odpuszczam i nadrabiam [emoji6] od 2 tyg. waga stoi w miejscu czyli mam na plusie niecałe 5kg
najgorsze jest to, że podobnie jak w pierwszej ciąży boli mnie pachwina podczas chodzenia i zaczynam powłóczyć nogą... [emoji849] wygląda to co najmniej dziwnie, ale zaczynam poważnie martwić się tym czy za jakiś czas mnie to nie unieruchomi bo na to nie mogę sobie pozwolić [emoji51]

jak tam moje wrześnióweczki? wszystko ok? [emoji6] no i co słychać u wszystkich ciężarówek?
bo cisza jakaś zapadła na wątku....
ja w poniedziałek idę na glukozę, mam nadzieję że będzie ok

a jutro zaczynam terapię u psychologa, trzymajcie kciuki [emoji846]


Wysłane z iPhone za pomocą Forum BabyBoom
 
Pitu-pitu trzymam kciuki za terapię i za krzywą cukrową
Myślę że ten ból w pachwinie związany jest tylko z ciążą może to rozchodzące więzadła dają znać o sobie
Pitu-pitu czyli jesteś na półmetku ciąży?
 
Majorcia dzięki [emoji4] już w sumie półmetek mam za sobą bo to już (albo dopiero?) 24 tydzień [emoji846]
z pachwiną nie za wesoło niestety ale nie poddaję się i staram się dużo chodzić [emoji6]


Wysłane z iPhone za pomocą Forum BabyBoom
 
reklama
Pitu-pitu ja miałam problemy z pachwinami przy bliznietach i niestety od 5 miesiaca musialam lezec bo i chodzic nie moglam i do tego puchły mi bardzo nogi...Kochana trzymam kciuki za Ciebie :)

Moja @ przesunela sie od cast. o 5 dni ale przyszła...w tym cyklu bede sie wspomagala testami owulacyjnymi i oczywiscie casta. zobaczymy co bedzie.
Mój maz juz myslal ze sie udalo ze nie mam @ i byl taki szczesliwy...jak sie dowiedzial ze @ przyszla tak sie zmartwil ze wział dzien wolnego w pracy...Kurcze dla niego to niezrozumiale ze jak ja nie jestem w ciazy skoro tyle sie staramy...ze mamy bliznieta a teraz co?... facetowi czasami ciezko wytłumaczyc ze tak sie moze dziac...i chociaz bardzo mnie wspiera to widze jak on to przezywa...
Jesli do sierpnia nie zajde w ciaze jade do Pl przebadamy sie ile sie da i bedziemy dalej dzialac...bo raczej sie nie poddamy :)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry