reklama

Ciąża po 40

Katrina nie słuchaj Kłaczka - ona nas wszystkie chce przegonić wokół tego ratusza ... no nie wiem co sie tego ratusza czepiła ... przecież padniemy w połowie drogi :-D i nie będzie miala z kim spamować :-p
oj nie za fajnie z tym ciśnieniem Almiqa - miejmy nadzieję że leki masz dobrze dobrane i na nie pójdziesz ...
A ja chciałam rzec że ten mój aniołeczek tak nam dał dziś w nocy po dupie że szok :-( długo nie zasypiał, a potem chyba mu się coś śniło - bo wydawał takie odgłosy że ja co 5 minut zrywałam się z łóżka także wyspana jestem jak .........
Mego m. jakoś jego odgłosy nie ruszają ... jak to jest ??????
zaraz idę na spacer - nie znoszę tej zmiany czasu, nie rozumiem jest sensu i celu ... ale ja ogólnie gUpia jestem.
Kiedy Iwonka się pojawi ? bo zero wieści od niej :-(
Basiu a jak nocka u Ciebie ? Do dermatologa nie trzeba mieć skierowania ale ... odnoszę wrażenie że o sensowanego dermatologa który zajmuje się dziećmi jeszcze trudniej jak o dobrego pediatrę :-( Teraz każdy dermatolog to ... spa, sra ... dermatologia estetyczna itd. ... szybciej i chętniej zlikwidują rozstępy niż się zajmą atopowym zapaleniam skóry :-(
Basiu a może Twoja mała ma zwykłą alergię pokarmową lub kontaktową ??? Może jadłaś nabiał, jajka, pomidory, może prałaś w jakimś "agresywnym" proszku swoje ubrania ???
Ja ze słodyczy to jadam ... herbatniki pełnoziarniste i herbatniki maślane... ostatnio polizałam kostkę czekolady :-(
 
Ostatnia edycja:
reklama
Cześć kochane :)
Alamiqa, kochanie, dbaj o siebie - to najważniejsze. Mam nadzieję, że przepisane leki pomogą.
Dochtór powiedział, że większość wysypki (to co pojawiło się w sobotę i w niedzielę, bo pojawiło, tylko chyba Wam nie pisałam) to potówki. Kurczę, kaloryfery na zero a tu potówki. Ale dobrze, to jeszcze lżej będę ubierać. A na buzi to może być uczulenie, proszki żadnego Misiu nie zmieniałam, od początku tego samego więc mówił, żeby spróbować mleko odstawić. Koniec na razie kawki ze śmietanką... I trzeba dwa tygodnie poczekać, jak nie zniknie, to inne produkty próbować odstawić.
A noc - marzenie - karmienia o 22, 2.00 i o 6.00 - rewelacja. Niestety w dzień gorzej, a już przy doktorze to jak dziubka rozdarła to szok.
Katarina, mam nadzieję, że to jednak nie AZS, te kłopoty małej z wysypką, i że przejdą... Witaj wśród nas i napisz o sobie więcej :)

Majuska, piekłam wczoraj szarlotkę, jeszcze zostało, chociaż niewiele ;) - zapraszam, nie tylko Ciebie :)

Buziaki i miłego dnia :)
 
Dzięki dziewczynki!!!!

Kłaczku sorki, ale Twoje zadanie jest dla mnie nie wykonalne, gdyż: mieszkam poza Pl i tu nie ma Rynku, to po pierwsze, po drugie z racji wieku hihihi (40 dyszki skończę w kwietniu) ciężko by było, ale może by sie udało, gdyby nie fakt, że spodziewam się dzidzi i teraz to już na pewno nie jest dla mnie wykonalne, bo się szybciej męczę....

Tak jak już wcześniej napisałam mam juz prawie 40-stkę, i miałam nadzieje, że zrobię sobie prezent urodzinowy w postaci maluszka, ale urodzi tak miesiąc później.
Mam już córkę 21 lat i drugą 3,5 roku. Nie wiem co jeszcze chcecie o mnie wiedzieć. AAAAA i nie mogę sobie poradzić z wklejeniem następnych suwaczków, co by trochę się zaktualizować. Sorki.

Pozdrawiam i życzę miłego dnia.
 
Cześć moje laseczki:-)
Odzyskałam internet, mam nadzieję że na dłużej bo zapłaciłam tylko kawałek rachunku:)))
Alamiqa uważaj na siebie! Zmartwiłam się czytając nowiny od Ciebie:(
Majuśka miałaś już nie chodzić w dwupaku! W ogóle nie wiem jak tak można... Odpalam neta a Ty dalej wśród nas:-D
Katerina w Irlandii też są ratuszplace, więc nas nie oszukuj:) Zawsze możesz w ramach substytutu polatać dookoła magistratu ale wtedy karnie będzie pięć rundek:-D
Basiu to na pewno nie jest AZS, uczulenie na proszek, pościel albo jakieś pokarmowe. Jak buzia jest jakby z takimi niezdrowymi suchymi wypiekami to mleko, jogurty i biale sery.
Buziaki:)))
 
anka - nie oszukuję u nas jest tylko jedna główna ulica i tyle... cały "RYNEK", ale i tak odpada.
Nie dość, że siemęczę, to jeszcze mój szanowny pan mąż przywlókł jakąś infekcję do domu i mnie rozłożyło, mam nadzieję, że szybko mi przejdzie, bo to nie za dobrze tak zaczynać...


Atopowe zapalenie skóry, AZS (ang. atopic dermatitis, łac. dermatitis atopica, zwane też wypryskiem atopowym, egzemą, a niegdyś świerzbiączką (łac. prurigo) Besniera, wypryskiem alergicznym lub alergicznym zapaleniem skóry) to zaliczana do chorób atopowych choroba skóry, wywołana genetycznie uwarunkowaną nieprawidłową reakcją immunologiczną. Związana jest z nieprawidłową odpowiedzią odpornościową na małe dawki antygenów, w wyniku której dochodzi do nadmiernego wytwarzania przeciwciał IgE skierowanych głównie przeciwko tym alergenom.
Niektórzy zaliczają atopowe zapalenie skóry do chorób psychosomatycznych
Skóra chorego pod wpływem substancji drażniących (mydło, rozpuszczalniki), alergenów (roztocze, sierść) lub pewnych pokarmów (jajka, mleko, białko pszenicy, czekolada, truskawki), traci barierę ochronną zbudowaną z lipidów (tzw. płaszcz lipidowy) i pada ofiarą innych szkodliwych substancji pochodzenia zewnętrznego.

Nie będę cytować całej Wikipedii, bo bez sensu, ale wszelkie takie alergie podchodzą pod AZS. Mam nadzieję, że szybciutko "wyłapiesz" co uczula Twoją córeczkę i to wyeliminujesz.
 
Ostatnia edycja:
Dzięki, Kobitki, za troskę. Powoli się zbietam. Ciśnienie skacze, ale ogólnie jest o wiele niższe. Żeby nie było za wesoło Emek się rozchorował. No, ale dość narzekań.
Basiu, mam nadzieję, że wkrótce wyjaśni się z tą wysypką i lekarz coś poradzi.
Katrina, witaj.
Misia, ja też nie widzę sensu w zmianie czasu, a ile musze się nakombinowac z lekami "na godzinę"
Kłaczek, może jednak zrób sobie dziś małą słodką przyjemność?
 
Katrina musisz podejść do sprawy z uśmiechem, my tak całkiem zdrowe na umysle nie jesteśmy:))) Mieszkałam w Cork, a Ty? Tam tylko Patrick Street była jako głowna ale zawsze można było pobiegać dookoła sądu:)))
 
Katrina, ja sie nie bede upierac - moze byc najblizszy church albo inny council.:-D Spooooko... Tez nie latalam dookola zadnej architektury, ale sprobowac musialam. :tak:
Alamiqa, potem wyrzuty sumienia? To ja wole bez.;-)

Skonczylam takie male zamowionko i przyznam sie nieskromnie - chyba mi sie podoba.
 
reklama
No i podsumowala mnie misia...:-D
Katrina, my w malej pipidowce w North Loncolnshire - nawet z nazwy to wiocha i to (przepraszam) doslownie zapizdziala. Coz - nie ma zle, grunt ze zyc sie da. Ale skoro mieszkasz na zdupiu, to juz Ci ten ratusz daruje.:-D
Oblazlam do gp i jestem zla. Ostatni Clexane wzielam wczoraj rano, kolejna recepta miala byc u gp - to juz trzecia, z tym ze poprzednio dane w systemie nie przeszly. Ok. W piatek gp nie dodzwonila sie do poloznej, ustalilysmy ze dzis uzgodni kwestie recepty. I co? I to moze wypisac tylko szpital. Skoro tak, to dlaczego szpital juz drugi raz podkreslal, ze kolejna recepta u gp? Sami nie wiedz co mowia. No i to mnie wnerwilo.:crazy:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry