reklama

Ciąża po 40

Witajcie po przerwie. U mnie wszystko ok . Młody rośnie równo. Na połówkowym ważył 457g. I wszystkie pomiary wyszły dobre. Ciążę będę rozwiązywać pod koniec października w 38/39 tyg. Z uwagi na trudności przy poprzednim porodzie, który zakończył się cc, teraz nie będę próbować rodzić naturalnie i decyduję się od razu na cc. Zresztą do tego też mnie namawia lekarz.
Ostatnio jakieś czarne myśli mnie nachodzą, że za późno na to dziecko. I czy zdołałam je wychować, ...eh
 
reklama
Witajcie po przerwie. U mnie wszystko ok . Młody rośnie równo. Na połówkowym ważył 457g. I wszystkie pomiary wyszły dobre. Ciążę będę rozwiązywać pod koniec października w 38/39 tyg. Z uwagi na trudności przy poprzednim porodzie, który zakończył się cc, teraz nie będę próbować rodzić naturalnie i decyduję się od razu na cc. Zresztą do tego też mnie namawia lekarz.
Ostatnio jakieś czarne myśli mnie nachodzą, że za późno na to dziecko. I czy zdołałam je wychować, ...eh
Hej to duzy chlopczyk .Myslisz jus nad imieniem?Czarne mysli to normalne kazda z nas ma.Ja nigdy now lubilam jak mnie cos bolalo ,a teraz to tam cos zawsze gdzies sie przypaleta.
 
U mnie wszystkie dzieci były duże. Każde urodzone z wagą powyżej 4 kg.
Co do imienia, to jakaś totalna pustka. Nic nam wspólnie na razie nie pasuje. Wszak to już 4 imię męskie , które wybieramy. Pewnie dla dziewczynki byłoby łatwiej ...
 
a ja wlasnie przechodze kolejna ciaze biochemiczna :( beta znowu przyrasta na poziomie 5-10% lekarz kazal odstawic leki i czekac na @
a teraz bylam obstawiona lekami juz calkiem ladnie (oprocz sterydow)
NK spadly do 9%, schudlam 14 kilo, insulina tez spadla ladnie , antykoagulant nieobecny w ponownych badniach itd.. i tez sie nie udalo :(
ciagle tylko slysze ze to pewnie genetyka bo jajeczka stare :( ale serio 4 ciaze mialyby genetyczne problemy ? skoro jajeczka na tyle dobre zeby dochodzilo do zaplodnieia ? bo ja mam wrazenie ze cos sie dzieje przy implantacji :(
 
a ja wlasnie przechodze kolejna ciaze biochemiczna :( beta znowu przyrasta na poziomie 5-10% lekarz kazal odstawic leki i czekac na @
a teraz bylam obstawiona lekami juz calkiem ladnie (oprocz sterydow)
NK spadly do 9%, schudlam 14 kilo, insulina tez spadla ladnie , antykoagulant nieobecny w ponownych badniach itd.. i tez sie nie udalo :(
ciagle tylko slysze ze to pewnie genetyka bo jajeczka stare :( ale serio 4 ciaze mialyby genetyczne problemy ? skoro jajeczka na tyle dobre zeby dochodzilo do zaplodnieia ? bo ja mam wrazenie ze cos sie dzieje przy implantacji :(
Przykro mi babydust ,Ty to masz .Nie znam sie ma Twouch sprawach.
Za to u mnie jakos ta pieronska nerwica nie cgce puscic
 
No cóż tak czasem bywa. Nie na wszystko mamy wpływ :(. Najgorsze teraz to czekanie. Dziś i wczoraj robiłam wszystko co zakazane (prawie bo alkoholu i leków nie tknęłam, gdzieś tam tli się jakaś głupia nadzieja malutka jeszcze, że może): tzn myłam okna, jeździłam na rowerze, targałam ciężary..... i nic. Nie chce się ze na rozstawać aniołek :(. Jutro może zrobię bhcg tak dla siebie. Bo niestety objawów ciąży już nie czuję, piersi mnie nie bolą i zmęczenie minęło.... Jak tu jutro iść do pracy..... :(
Bardzo mi przykro....nie ma teraz słów które Cię pocieszą...
 
Witajcie po przerwie. U mnie wszystko ok . Młody rośnie równo. Na połówkowym ważył 457g. I wszystkie pomiary wyszły dobre. Ciążę będę rozwiązywać pod koniec października w 38/39 tyg. Z uwagi na trudności przy poprzednim porodzie, który zakończył się cc, teraz nie będę próbować rodzić naturalnie i decyduję się od razu na cc. Zresztą do tego też mnie namawia lekarz.
Ostatnio jakieś czarne myśli mnie nachodzą, że za późno na to dziecko. I czy zdołałam je wychować, ...eh
Ale GUPOTA na Ciebie spłynęła!!! Skoro jesteś w ciąży tzn że nie jesteś za stara i że ze wszystkim zdążysz. No chyba że kolejne kilka lat stracisz na zastanawianie się czy nie jesteś za stara
 
reklama
a ja wlasnie przechodze kolejna ciaze biochemiczna :( beta znowu przyrasta na poziomie 5-10% lekarz kazal odstawic leki i czekac na @
a teraz bylam obstawiona lekami juz calkiem ladnie (oprocz sterydow)
NK spadly do 9%, schudlam 14 kilo, insulina tez spadla ladnie , antykoagulant nieobecny w ponownych badniach itd.. i tez sie nie udalo :(
ciagle tylko slysze ze to pewnie genetyka bo jajeczka stare :( ale serio 4 ciaze mialyby genetyczne problemy ? skoro jajeczka na tyle dobre zeby dochodzilo do zaplodnieia ? bo ja mam wrazenie ze cos sie dzieje przy implantacji :(
U mnie przy IVF było 8 zarodków, a żaden nie dotrwał do 5 doby. Więc niestety może być to prawda. Jednocześnie to nie znaczy że kolejne też będą wadliwe. W naszym wieku tylko 2-3 % jajeczek jest zdolnych do zapłodnienia i prawidłowego rozwoju. Trzeba na nie trafić . Trzymam kciuki. Mnie się udało. I to naturalnie! Pomimo że lekarz wprost proponował KD. Więc uszy do góry i do roboty!
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry