Ale czad
Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
Ale czad
Właściwie to nie wiem czy 4d. Ale mój lekarz ma nowy gabinet z nowoczesnym sprzętem, więc może. Ja wolałabym Alka, ale nie przejdzie starsze dzieci nie zgadzają się całkowicieAle czadTo jest to usg 4d? Oba imiona fajne, ja bym wybrała Olka
![]()
No właśnie, miałam. I zdziwiona jestem, że nic nie plamię, nie czuję dyskomfortu. W szpitalu był horror a teraz jakbym nic nie przechodziła, jedynie brzuch mi trochę pozostał i nadprogramowe 4 kg. Gorzej chyba z psychiką bo mam jakieś takie dziwne psychiczne opory, że to niehigieniczne żeby kończył w środkuPoczekała bym z tym trochę niech się tam trochę zregeneruje mi .. miałaś chyba łyżeczkowanie ?? Wiec tym bardziej poczekaj troszkę.
No właśnie, miałam. I zdziwiona jestem, że nic nie plamię, nie czuję dyskomfortu. W szpitalu był horror a teraz jakbym nic nie przechodziła, jedynie brzuch mi trochę pozostał i nadprogramowe 4 kg. Gorzej chyba z psychiką bo mam jakieś takie dziwne psychiczne opory, że to niehigieniczne żeby kończył w środku![]()
Rozumiem Cie ,ale szkoda ze chcesz nas opuscicSzczerze to poczekaj aż dobrze się poczujesz ja chyba nie współżyłam trochę nie byłam gotowa długo plamilam ogólnie u mnie wszystko się zepsuło zanim doszłam do swoich cykli, a teraz nie mogę zajść w ciąże i tak już chyba to olałam muszę jeszcze przestać chyba czytać forum i wchodzić bo to tez u mnie działa zle trochę i za bardzo się chce.
Szkoda, ale rozumiem. Każdy czuje inaczej i inaczej sobie z tym radzi. Ja mam na prawdę poczucie ostatniej szansy (jakbym teraz zaszła to urodzę w wieku 44lat). Fajnie jakby się udało, ale jeśli nie wyjdzie to jakiś tam plan na "inne" życie w głowie jest. Wkurwiona jestem w zasadzie na lekarzy, bo płaciłam grube pieniądze za wizyty a oni podeszli do tematu że matka natura sama sobie poradzi, a mam przeczucie że ciążę straciłam przez jakąś błahostkę typu mikro skrzep której bez problemu można było zapobiec. Zawsze tłumaczę to sobie że po prostu nie na wszystko w życiu mamy wpływ jedyne co możemy zrobić to się dostosować i cieszyć z tego co mamy.Szczerze to poczekaj aż dobrze się poczujesz ja chyba nie współżyłam trochę nie byłam gotowa długo plamilam ogólnie u mnie wszystko się zepsuło zanim doszłam do swoich cykli, a teraz nie mogę zajść w ciąże i tak już chyba to olałam muszę jeszcze przestać chyba czytać forum i wchodzić bo to tez u mnie działa zle trochę i za bardzo się chce.
Rozumiem Cie ,ale szkoda ze chcesz nas opuscic
Szkoda, ale rozumiem. Każdy czuje inaczej i inaczej sobie z tym radzi. Ja mam na prawdę poczucie ostatniej szansy (jakbym teraz zaszła to urodzę w wieku 44lat). Fajnie jakby się udało, ale jeśli nie wyjdzie to jakiś tam plan na "inne" życie w głowie jest. Wkurwiona jestem w zasadzie na lekarzy, bo płaciłam grube pieniądze za wizyty a oni podeszli do tematu że matka natura sama sobie poradzi, a mam przeczucie że ciążę straciłam przez jakąś błahostkę typu mikro skrzep której bez problemu można było zapobiec. Zawsze tłumaczę to sobie że po prostu nie na wszystko w życiu mamy wpływ jedyne co możemy zrobić to się dostosować i cieszyć z tego co mamy.
Ja przy drugim poronieniu miałam krwiak, było to w październiku i niestety nie udało się. W lutym dostałam Clostibegyt i za pierwszym razem się udało, od razu dostałam zastrzyki w brzuch i luteinę.Mam 24 i 3 dni i do tej pory wszystko biorę.Szkoda, ale rozumiem. Każdy czuje inaczej i inaczej sobie z tym radzi. Ja mam na prawdę poczucie ostatniej szansy (jakbym teraz zaszła to urodzę w wieku 44lat). Fajnie jakby się udało, ale jeśli nie wyjdzie to jakiś tam plan na "inne" życie w głowie jest. Wkurwiona jestem w zasadzie na lekarzy, bo płaciłam grube pieniądze za wizyty a oni podeszli do tematu że matka natura sama sobie poradzi, a mam przeczucie że ciążę straciłam przez jakąś błahostkę typu mikro skrzep której bez problemu można było zapobiec. Zawsze tłumaczę to sobie że po prostu nie na wszystko w życiu mamy wpływ jedyne co możemy zrobić to się dostosować i cieszyć z tego co mamy.