reklama

Ciąża po 40

reklama
Hej kochane
U mnie nic nowego wszystko po staremu starania odpuszczone cóż zrobić na sile się nie da[emoji6] chodzę na siłownie rowerek na nogę i trochę ćwiczeń dla lepszej formy kończę to co zaczęłam a co musiałam przerwać z powodu wypadku nogi
Robiłam znowu badanie Ca 125 i dalej trochę podwyższone może to jest powodem braku konkretnej owulacji nie wiem. Może po miesiączce pojadę do lekarza który kazał mi to badanie zrobić
Dzień leci za dniem i tak do przodu. Byłam nawet u psychologa i tak sobie pochodzę do niej... takie czasy ze człowiek płaci żeby moc się wygadać i zostać zrozumianym [emoji4]ściskam was wszystkie kochane [emoji8][emoji8]
 
Hej kochane
U mnie nic nowego wszystko po staremu starania odpuszczone cóż zrobić na sile się nie da[emoji6] chodzę na siłownie rowerek na nogę i trochę ćwiczeń dla lepszej formy kończę to co zaczęłam a co musiałam przerwać z powodu wypadku nogi
Robiłam znowu badanie Ca 125 i dalej trochę podwyższone może to jest powodem braku konkretnej owulacji nie wiem. Może po miesiączce pojadę do lekarza który kazał mi to badanie zrobić
Dzień leci za dniem i tak do przodu. Byłam nawet u psychologa i tak sobie pochodzę do niej... takie czasy ze człowiek płaci żeby moc się wygadać i zostać zrozumianym [emoji4]ściskam was wszystkie kochane [emoji8][emoji8]
Wszystkiego dobrego dla Ciebie. Ważne jest, aby sobie sens znaleźć mimo wszystko. Kiedy ja podjęlam decyzję o zaprzestaniu starania, zapisalam się na fajne i wymagające szkolenia. Po czym... zaszłam w ciążę. Helenka ma już rok.
 
Czesc Dziewczyny. Sledze Wasze wpisy od ponad roku. Zdecydowalam sie "wyjsc do ludzi" i sie uzewnetrznic. Mam 42 lata swiadomie staram sia o Malenstwo od prawie 3 lat. Wczesniej 2 ciaze nieudane (ciezko mi o tym pisac 😭), nie mam dzieci. Popadam w coraz wieksza depresje i desperacje. Mam cyste na jajniku. Czy ktoras z Was wie czy warto usuwac? A jezeli usuwac to po jakim czasie zaczac starania?

Też miałam taką cystę. Wszystko zależy chyba od jej wielkości. Ja miałam bardzo dużą, zatem miałam usuwaną laparoskopowo. Po zabiegu dwa, trzy miesiące leczenia hormonalnego i wszystko wróciło do normy. Owulacja, okres, wszystko w terminach. Choć w tamtym czasie nie starałam się o dziecko.... Moja koleżanka z kolei miała taką cystę i zaszła w ciążę nieplanowaną i miała to usuwane w 14 tygodniu ciąży, oczywiście z ryzykiem poronienia. Ale wszystko się udało, urodziła zdrowego synka.
 
Hej kochane
U mnie nic nowego wszystko po staremu starania odpuszczone cóż zrobić na sile się nie da[emoji6] chodzę na siłownie rowerek na nogę i trochę ćwiczeń dla lepszej formy kończę to co zaczęłam a co musiałam przerwać z powodu wypadku nogi
Robiłam znowu badanie Ca 125 i dalej trochę podwyższone może to jest powodem braku konkretnej owulacji nie wiem. Może po miesiączce pojadę do lekarza który kazał mi to badanie zrobić
Dzień leci za dniem i tak do przodu. Byłam nawet u psychologa i tak sobie pochodzę do niej... takie czasy ze człowiek płaci żeby moc się wygadać i zostać zrozumianym [emoji4]ściskam was wszystkie kochane [emoji8][emoji8]
Madzia ile masz dzieciaków, bo nie pamiętam?
 
Też miałam taką cystę. Wszystko zależy chyba od jej wielkości. Ja miałam bardzo dużą, zatem miałam usuwaną laparoskopowo. Po zabiegu dwa, trzy miesiące leczenia hormonalnego i wszystko wróciło do normy. Owulacja, okres, wszystko w terminach. Choć w tamtym czasie nie starałam się o dziecko.... Moja koleżanka z kolei miała taką cystę i zaszła w ciążę nieplanowaną i miała to usuwane w 14 tygodniu ciąży, oczywiście z ryzykiem poronienia. Ale wszystko się udało, urodziła zdrowego synka.
Moja cysta ma 3,5cm i bardzo czesto mnie boli. Dziekuje. Dalas mi nadzieje.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry