reklama

Ciąża po 40

Bardzo mi przykro, że doświadczasz takiego traktowania ze strony "księciunia" ... Teraz to Ty powinnaś być królową, trzymaj się, życzę Ci normalności i zrozumienia, a przede wszystkim wszystkiego co dla Ciebie i Twoich dzieci najlepsze 😘
Raz jest dobrze raz źle i to nie jest to że w ciąży jestem. Z resztą mam dwie młodsze siostry. Jedna 7 lat po ślubie dzieci nie mają. Nie dowiedziałam się czy nie mogą czy chodzi raczej o karierę zawodową. Druga rok młodsza wiecznie a to depresja a to 3 razy była zaręczona i za każdym razem zerwała. Jak to ona mówi po co jej małżeństwo to tylko kłopot i obowiązek a do dawania razld pierwsza. Po za tym ja jestem osobą wierzącą ale ona to ma całe życie podporządkowane. Codziennie do kościoła na 7 chodzi, prowadzi wspólnotę przykościelną. Ona jest za wyrokiem trybunału konstytucyjnego. Jak mała lubi jednorożce i konie to źle bo to symbol ludzi o odmiennej orjentacji sexualnej. Poj...a jak lato z radiem. Dzisiaj mi dała tak popalić, przeszkadza jej że mój maż nanosi z totłowni na butach pył na klatkę schodową. Mieszkamy w kamienicy a w piwnicy jest kotłownia no nie da się nanieść jak snieg się do butów przyczepi. Mi kazała leczyć psychiatrycznie. I ona myśli że ją wezmę na chrzestną teraz nigdy w źyciu.
 
reklama
Raz jest dobrze raz źle i to nie jest to że w ciąży jestem. Z resztą mam dwie młodsze siostry. Jedna 7 lat po ślubie dzieci nie mają. Nie dowiedziałam się czy nie mogą czy chodzi raczej o karierę zawodową. Druga rok młodsza wiecznie a to depresja a to 3 razy była zaręczona i za każdym razem zerwała. Jak to ona mówi po co jej małżeństwo to tylko kłopot i obowiązek a do dawania razld pierwsza. Po za tym ja jestem osobą wierzącą ale ona to ma całe życie podporządkowane. Codziennie do kościoła na 7 chodzi, prowadzi wspólnotę przykościelną. Ona jest za wyrokiem trybunału konstytucyjnego. Jak mała lubi jednorożce i konie to źle bo to symbol ludzi o odmiennej orjentacji sexualnej. Poj...a jak lato z radiem. Dzisiaj mi dała tak popalić, przeszkadza jej że mój maż nanosi z totłowni na butach pył na klatkę schodową. Mieszkamy w kamienicy a w piwnicy jest kotłownia no nie da się nanieść jak snieg się do butów przyczepi. Mi kazała leczyć psychiatrycznie. I ona myśli że ją wezmę na chrzestną teraz nigdy w źyciu.
Wiesz jak w każdym małżeństwie, bywają dobre i gorsze chwile. Ja jestem mężatką 22 lata. Jednak ja nie pozwoliłabym sobie na takie traktowanie, nawet w tych złych momentach. Też jestem osobą wierzącą, ale w Boga.
Mój mąż jest osobą "wybuchową", pochodzi z patologicznej rodziny. Mimo to zawsze powtarza, że to ja go na nowo wychowałam i nauczyłam życia. Myślę, że nauczył się sam.
Jeśli chodzi o osoby homoseksualne to mam w najbliższej rodzinie homoseksualistę. Niestety został przez swoją orientację odrzucony przez najbliższych. Dla mnie jest on najlepszą i wrażliwą osobą na świecie. Kiedyś długo i często rozmawialiśmy na temat jego orientacji. Chciałam po prostu zrozumieć co czuje. Powiedział mi jedno, że zrobiłby wszystko żeby być heteroseksualny. Chodził na terapię, leczył się, próbował spotykać z kobietami. Niestety jak to powiedział z kodem genetycznym nie wygrasz. Takie osoby były, są i będą. Nie ułożył sobie życia, ma już swoje lata jest sam. Spotykał się z fajnym chłopakiem. Zostali pobici przez sąsiadów. Brak słów dla toleancji w naszym kraju. Wiem jedno, że przynajmniej w jego przypadku to nie moda czy styl życia. Jest cholernie przystojny, nie wygląda na homoseksualistę, kobiety kiedyś za nim goniły. Nie wytrzymał tego wszystkiego i powiedział otwarcie, że jest homo. Co było potem już napisałam. Osobiście jest mi go okropnie żal. To bardzo dobry człowiek, pomocny w każdej sytuacji. Kurde, ale się rozpisałam w temacie o ciąży... Sorki, jeśli którąś uraziłam tematem homo, ale każda z nas może mieć takie dziecko i będzie trzeba to zaakceptować, bo przecież nie odrzuci się jej czy jego.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry