Dziewczyny, nie jestem na bieżąco, ale w ten weekend planuję nadrobić.
Wyszłyśmy dziś do domu.
Proszę, powiedzcie mi, co ile godzin karmiłyście piersią swoje dzieci, regularnie co 3h?? Czy na zawołanie??? Moja spi cały dzień, niby super, ale wybudzić ją na jedzenie, katorga, wszystkie sposoby poloznych, książkowych czy przyjacielskich juz teraz, bo się dowiedzieli, wykorzystane, ciężko ją wybudzić, je max 20-30 i spi. Ale w nocy jest impreza.... zaczyba się kolo północy lub drugiej w i jest w stanie trwać do 8 - 9 rana i domaga się jeść. Może tak jeść non stop, inaczej płacz... Idzie oszaleć!!
Krocze mnie boli, kręgosłup też, dalej wyglądam jak w ciąży, spadlam tylko 5kg!!!, a dzidzia cudna, ale boję się, że będzie niedożywiona, albo co.
Ja karmiłam na żądanie, czyli tak co godzinę półtorej, czasem co dwie, pierwsza nocka w domu to był hardkor, mała płakała, nie pomagał cyc ani noszenie, bałam się że coś ja boli, ale na szczęście kolejne już w porządku. Spala z nami więc cyc w buzi i tak spałyśmy.W dzień tak samo albo cyc albo noszenie, ale kochana ja widząc jak czas leci, moje najstarsze skończyły po 23lata w grudniu, napawałam się tymi chwilami z nią, tą bliskością, wiem jak szybko dzieci rosną i już nigdy nie będą takie maleńkie, taki noworodek jedyne czego potrzebuje to właśnie poczucie bliskości, no i kołysanie bo przecież przez 9mies w brzuchu było noszone i kołysane. Poświęć ten czas dla was, ja przez większość dnia karmiłam i nosiłam mała, ale ile seriali się na oglądałam

inne obowiązki zeszły na dalszy plan, robiłam na szybko kiedy ktoś inny się nią zajął, obiady na 2 a nawet na 3 dni gotowałam, jakieś pranie czy kurze z małą na rękach, ale to nie był dla mnie priorytet, robiłam kiedy mogłam, a tak można powiedzieć że słodko leżakowałam

karmiłam ją na leżąco, na boku raz jednym raz drugim, więc było i mi i jej wygodnie, bardzo dobrze wspominam ten czas. Noce zaczęła przesypiać dość szybko, ok 2,5mies, wtedy zaczęliśmy ją odkładać do łóżeczka, bajka

ale po 1,5 mies jej się odwidziało i nie dała się odkładać, i tak do tej pory śpi z nami i w nocy czasem też cyca ciumka, ale jak tu odmówić jak ten słodziak przez sen mówi cycyyy

Niestety seriale i wszelkie inne przyjemności poszły w zapomnienie odkąd zaczęła raczkować, chodzić, śpi jak zająć, jak zaśnie na noc to tv na 1 kreskę jeszcze przejdzie

także kochana jeśli tylko nie będzie mieć problemów z brzuszkiem i ssaniem to dacie radę, wszystko sobie zorganizujesz, ciesz się nią, przyglądaj, postaraj się nie stresować bo dziecko czuje to nasze napięcie, że coś nie zrobione? Trudno, teraz jest czas na Wasze poznawanie się na wzajem
