reklama

Ciąża po 40

Monika to wczesna ciąża więc raczej szybko wróci normalny cykl. Ja bym odczekała 1 żeby organizm się zregenerował, zdrowe jedzonko, witaminki i pozytywne myślenie... I może będzie jak u kwiatka prawie urodzinowo 🎂
Jak się dziś czujesz? Żadnych boli czy plamienia?
Mi lekarz przy poronieniu mówił, że ciąża była martwa już jakieś 2 tygodnie... Dopiero wtedy zaczęłam plamić.
Wychodzi na to, że dzidzia zmarła w sobotę tydzień temu. Nic a nic mi obecnie nie dolega - nie plamie i nie boli. Też czytałam, że poronienie następuje do dwóch tygodni.
 
reklama
Dokładnie, ja też nauczyłam się odpuszczać w końcu, kiedyś też tylko na szmacie i co medalu za to nie dostałam [emoji1787]pewnie ze nie tylko jest kolorowo, są chwilę że mam ochotę wystrzelić się w kosmos, ale zaraz przywołuje się do porządku [emoji85]śmieje się że Zosia urodziła się z duracelem w dupce, nie usiedzi chwili, ale jej uśmiech wszystko rekompensuje, no i za chwilę przestanie być słodkim bobasem, nie będę już dupci całować bo nie da [emoji1787][emoji1787][emoji1787]

Ja też odpuściłam, dużo już od ciąży robią córka z mężem, musiałam się nauczyć przymykać oczy że niby jest super. Ale ja mam takie zboczenie, uważam że wszystko robię najlepiej i zawsze wszystko musiałam robić samą albo poprawiać. Medalu faktycznie nie dostałam [emoji23] raczej powody do kłótni .
Teraz inne priorytety, zostawiam wszystko i idę na spacer, ale jednak wredny charakterek czasem wylezie na wierzch i potrafi zepsuć nawet najpiękniejszy dzień i najwieksze moje szczęście.
Mądre z Was kobitki, dzieki za rady, muszę się nauczyć faktycznie przywoływać do porządku w takich chwilach [emoji8]
Ja też tak mam z tym całowaniem, zjadłabym ją [emoji175]
 
Teredka ja też tak mam🤦‍♀️ i lepiej dzieckiem się zajmę i sprzątaniem i nawet głupie gary... Przecież mi źle poukładają 🤦‍♀️. Z małym sporo nie jest jak lubię, niby akceptuje ale boli😂. Z drugiej strony widzę sąsiadkę... Ona nie pomyśli z dzieckiem wyjść rano bo sprzątać trzeba, prac itp... Masakra!
 
Teredka ja też tak mam🤦‍♀️ i lepiej dzieckiem się zajmę i sprzątaniem i nawet głupie gary... Przecież mi źle poukładają 🤦‍♀️. Z małym sporo nie jest jak lubię, niby akceptuje ale boli😂. Z drugiej strony widzę sąsiadkę... Ona nie pomyśli z dzieckiem wyjść rano bo sprzątać trzeba, prac itp... Masakra!
Tez mam sąsiadkę co musi byc wdzystko zrobione a na koniec spacer np.moj okolo poludnia latal teraz ostatnio z dwie godziny na dworze ,a oni okolo piątej no i na chwilę bo jest zimno.Najlepiej mi hest go puszczac na trawie bo na twardym co chwile zaryje orła z tej szybkosci
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry