Mi jak się po 3 dziewczynach trafił chłopak to w ogóle nie wierzyłam a mąż mówił, że na pewno się pomylili na usg. Później miałam tak, że mi się śniło, że pieluchy nie umiem założyć bo mi jajeczka przeszkadzają. Teraz synek 4 miesiące a ja nadal jak przewijam to się dziwię, że tym razem co innego widzę
Co do porodów to mój pierwszy bliźniaczy miał być naturalny ale ja bardzo nie chciałam bo druga bliźniaczka była mniejsza i słabsza więc jakość tak sobie nakręciłam, że może jej się coś stać. Załatwilam wskazania do cc od kardiologa i tam mi to cc zrobili, że miałam krwotok wewnętrzny . Ledwo mnie na drugi dzień odratowali. Nigdy nie żałowałam swojej decyzji, dziewczyny zdrowe a ja jakoś doszłam do siebie choć poszłam rodzić z wagą 75kg a wróciłam do domu po 2 tygodniach z wagą 48kg.