reklama

Ciąża po 40

reklama
reklama
Wczoraj płakała nam od 9 wieczorem do 3.30 rano.... padliśmy ze zmęczenia, a tu o 10.30 mielismy gosci...i jeszcze na dpacer chcielismy pójść, bo piękna pogoda była... w każdym razie padam twarz!
Ale wczoraj poznalismy jedną z przyczyn jej płaczu,coś jest nie tak z moim mlekiem, a właściwie sprawdziliśmy, że niby cycki kem ogromne (naszy skromnym zdaniem), a mleka brak lub jest go bardzo niewystarczająco... od wczorajszej nocy dokarmiamy ją mlekiem modydikowanym🤔🤷‍♀️ i dziś śpi i nie szuka cyca ... na razie.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry