Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
Ach,dziekuje , byłoby pięknieTrzymam kciuki aby była to 3 opcja![]()
Ja bym zjadła ! Wszystko jedno , wyszło czy nie wyszło , byle słodkieU nas tez zonkile sie trafiaja na dziko , w tym roku juz przekwitly. Pod domem kwitna mi frezje i azalia. Eh ale sie zimno zrobilo.
U nas dzis dzien ojca i imieniy starszego syna, robilam wiec tradycyjne tu ciacha, podobne do naszych paczkow. Zasluzylam na tytul chujowej pani domunie urosly
maz mowi , ze pyszne i tak
nosz jakbym zawsze wszystko spieprzone podawala i przywykl
Zobaczymy czy starszaki zjedza oni byle czego nie rusza
Mi w kazdym razie humor padl, niecierpie porazek ...
Dziewczyny płaczę że szczęścia. Zdecydowałam się na amniopunkcję mimo tego, że badania prenatalne wyszły bardzo dobrze jak na moje 42 lata i pierwsze dziecko. Właśnie dzwonili z poradni genetycznej , że jest wynik i z maluszkiem wszystko w porządku . Płeć poznam na badaniach połówkowych 31 marca.
@Mamapo40 Cudowna wiadomość ! Wyobrażam sobie jaką czujesz ulgę !U mnie też zalecali. Było podejrzenie zespołu Downa, jednak sie nie zdecydowałam bo i tak nie zdecydowałam bym sie usunąć....na drugich prenatalnych po tym podejrzeniu nie było już śladu![]()
Super!!!Dziewczyny płaczę że szczęścia. Zdecydowałam się na amniopunkcję mimo tego, że badania prenatalne wyszły bardzo dobrze jak na moje 42 lata i pierwsze dziecko. Właśnie dzwonili z poradni genetycznej , że jest wynik i z maluszkiem wszystko w porządku . Płeć poznam na badaniach połówkowych 31 marca.
Kciuki zaciśnięteAle tu gwarno się zrobiłocieszą mnie dobre wyniki badań i trzymam kciuki za najlepszą opcję (implantacja
).
A ja jadę na dodatkową wizytę u gin. Wczoraj Mała bardzo słabo się ruszała (a zwykle jest bardzo ruchliwa), późnym wieczorem i rano nie czułam jej wcale (a to czas gdy zawsze jest aktywna), teraz na szczęście trochę czuję, ale nadal słabo więc jadę sprawdzić. Mam nadzieję, że po prostu zmieniła pozycję, obróciła się tyłem i kopie w środku dlatego jej nie czuję... Trzymajcie kciuki!
No rewelacjaDziewczyny płaczę że szczęścia. Zdecydowałam się na amniopunkcję mimo tego, że badania prenatalne wyszły bardzo dobrze jak na moje 42 lata i pierwsze dziecko. Właśnie dzwonili z poradni genetycznej , że jest wynik i z maluszkiem wszystko w porządku . Płeć poznam na badaniach połówkowych 31 marca.
Ale tu gwarno się zrobiłocieszą mnie dobre wyniki badań i trzymam kciuki za najlepszą opcję (implantacja
).
A ja jadę na dodatkową wizytę u gin. Wczoraj Mała bardzo słabo się ruszała (a zwykle jest bardzo ruchliwa), późnym wieczorem i rano nie czułam jej wcale (a to czas gdy zawsze jest aktywna), teraz na szczęście trochę czuję, ale nadal słabo więc jadę sprawdzić. Mam nadzieję, że po prostu zmieniła pozycję, obróciła się tyłem i kopie w środku dlatego jej nie czuję... Trzymajcie kciuki!
Ja mimo tego, że to wpadka to postanowiłam zrobić amniopunkcję nie chciałam chodzić cały czas w stresie a na wynik czekałam raptem 2 tygodnie. Zawsze można pomóc jeszcze w brzuchu maluszkowi .U mnie też zalecali. Było podejrzenie zespołu Downa, jednak sie nie zdecydowałam bo i tak nie zdecydowałam bym sie usunąć....na drugich prenatalnych po tym podejrzeniu nie było już śladu![]()
Heparynę mam brać do wtorku bo ja mam zastrzyk zawsze wieczorem.Kawoszka to już tak niedlugo. I na Święta będziecie w komplecie.
Moja mloda też się obrociła ale 13 lat temu nie umowili mnie na cesarke. Jeszcze 5 marca wypuścili mnie do domu po obserwacji a 9 marca rano zaczęły sączyć się wody ( dali oxy bo zadnych skurczy nie było) i po 2 godzinsch od przyjęcia bylo po cc.
A to byl 39+2d.
Bedzie dobrzea heparyne bierzesz do samego końca ?