Ewa, gratulacje!! Raz ze w ogole, dwa ze szybko i sprawnie - po prostu pieknie. Ciesze sie ze juz masz swoja corenke przy sobie.
Barbara, spojenie juz mi nawalalo i wczesniej, ale nie na tym poziomie. No, chwilami mam problem z siedzeniem nawet. Brzuch ma prawo zostac i jakis czas sie sciagac - to normalne. Zawsze po porodzie wygladalam jakby tam jeszcze cos zostalo.;-)
Katrina, szybciutko! Pogratulowac. To bajeczne uczucie.
Anka, dzieki - w nocy jeszcze bylo niefajnie, ale uspokoilo sie i mam spokoj... Dupsko tylko boli, ale "statycznie" - to se moze.
Majuska, co Ty sie swietami przejmujesz? Robi sie tyle ile sie moze i juz. W naszym przypadku bedzie naprawde minimalizm - barszczyk, rybka, na swieta bigos, moze pieczen mi sie uda zrobic, obowiazkowy serniczek, makowiec (bo juz mase kupilam) i koniec. Po prostu nie bede sie pakowala w duze zakupy, ktorych potem mam szanse nie przerobic z racji takich akcji jak ostatnio. Sam Rajmund z reszta powiedzial zebym wlasnej d... pilnowala i wylotu, a jak sie swieta obleci minimum to nikogo nie ubedzie. No i luz.