reklama

Ciąża po 40

Zoyka, sie zobaczy - torba PRAWIE gotowa.
Katrina, ja tez po wzrost sie zgubilam. Jak wazylam 70kg to ja bylam laska, panie! Teraz, to ja juz nawet nie dyskutuje z waga, patrze tylko zeby przyrosla jak najmniej.
 
reklama
Mój chłop dzisiaj w delegacji , więc nie mam lekko...ale na chwilkę zaglądnę :)
Kłaczku widzę, że Ci się "jazda" zaczyna....mnie te skurcze też z równowagi wyprowadzały, no ale miałam je już faktycznie troszke później, do 37 tygodnia musisz poczekać !!!
Moje kochane dzidzi wczoraj się ze mną położyło i tak leżała i leżała i oczka jej się kleiły i kleiły i w końcu po pół godzinie zasnęła ( to była 23 ) i wstała dopiero o 6.30, myślałam, że ją uduszę z miłości :))))
Mi waga spadła do 67kg i stoi cholercia jak zaklęta od ponad tygodnia:no:, ale wlazłam dzisiaj w jakieś największe dżinsy sprzed ciąży chociaż ;)
 
Witam wszystkie mamuski i szkrabki

Kłaczku jak zeby sie snia to na chorobe tak ze kochana uwazaj tam na siebie
Jesli chodzi o termin porodu to moje dzieci wczesniej rodziłam po terminie i byłam pewna ze to tez urodze później a jednak sie pomyliłam i tydzien wczesniej , tak ze człowiek planuje a pan bóczek krzyzuje

Jesli chodzi o skurcze to koniecznie musicie brac magnez , mi w ta ciaze wyjatkowo ani raz nie złapały co byłam w szoku

Jesli chodzi o urodziny 1 stycznia to fajna sprawa ja jestem 1 stycznia urodzona

A to ze same mamuski ciezarne to zrozumiałe poczekajcie i nam dorównacie ze zadziej bedziecie zagladac z powodu braku czasu :-)
 
Smiejcie sie, smiejcie... Caly dzien mam zabawe. Wkurzylam sie, wzielam Nospe i poszlam odlezec - troche popuscilo.
Marzena, biore magnez po 600mg/dobe a i tak potrafia mi wyskoczyc skurcze lydek lub stop, ale na szczescie slabe i rzadko. Pamietam ze "starych dobrych czasow" ze bywaly solidniejsze.;-)

Co do Karola, to mam nadzieje ze sie jeszcze uprzejmie wstrzyma od wylazenia.
 
Dziewczyny, ja tylko na chwile, poki obydwie moje panny spia. Tak, obydwie, Anya urodzila sie 12 grudnia. Poszlo jak blyskawica, nawet epidural nie zdazyl zadzialac. O 3 nad ranem odeszly mi wody, pojechalismy do szpitala po 9 bo nic sie nie dzialo, to oczywiscie zaaplikowali mi oxy. Na poczatku dalo sie zniesc, ale bardzo szybko sie nie dalo, poprosilam o epidural, rozwarcie bylo niby na 4 cm przed edpiduralem, ale jak mnie sprawdzili zaraz po to juz bylo na 8 cm i 10 min pozniej czulam ze musze przec. Myslalam ze mnie pani doktor bada, i sie zastanawialam czego ona mi te lapska trzyma w srodku tyle czasu, zanim sie zorientowalam ze to glowke czuje a nie doktorki lapska :-D. Mala urodzila sie o 13:42.
Anya ma 51 cm i wazy 3300 g, wiec slusznych rozmiarow, ale nie super-wielka jak sie obawialam. Wyszlo na to ze wielki brzuch to mama a nie dzidzia :-D.
Karmie ja tylko piersia, nawet niezlie idzie, jedyny problem to taki ze mi jedna brodawka troche pekla i boli. Duzo mi latwiej niz z moim pierwszym dzieckiem, chyba dlatego ze wiem co robie.

Trzymajcie sie, nie wiem ile bede miala teraz czasu na zagladanie, bo moja starsza zrobila sie troche wymagajaca, troche chyba czuje ze nie jest juz pepkiem swiata, wiec musze jej poswiecic wiecej czasu.

klaczek - przekazuje paleczke, ty chyba nastepna? Mi dziecko wisialo nisko i mialam skurcze przez pare tygodni, wiec tez myslalam ze bedzie wczesniej niz termin, no i byla, ale tylko 3 dni.
 
No to ja druga - Ewuniu, GRATULACJE SERDECZNE :):):) Następna szczęśliwie rozpakowana czterdziestka :)
Marzenka pisała, że jej mała wypija 120 ml jednorazowo, a moja... od 140 do 160! Wiem, bo ostatnio nie chce jeść z lewej piersi, to ściągam i daję z butli. Korzyść jest taka, że przy okazji pierś mi się zagoi ;)
Majusia, hmmm... a ja myślałam, że tylko ja tak mam z tymi stopami. Byłam z tym u rodzinnego to mi powiedziała, że to może być ucisk ze strony kręgosłupa lędźwiowego i dostałam skierowanie do neurologa. Może u Ciebie jest podobnie? I fajnie, że z małą ok :)
Ania, wpadłam jako niebrzuchatka :) nie kupuj jeszcze do karmienia staników, ja jeden kupiłam w ciąży to teraz leży a ja musiałam jakieś namioty teraz kupić:szok::-D

U mnie alkoholizm poporodowy nie był problemem, menżuś grzecznie jeździł do żonki do szpitala codziennie a dziecko opijał, jak już mógł a ja w domu byłam :):) Ale zanim urodziłam, to opowiadał, że zawiezie mnie do szpitala a potem z kumplami będzie pił ;)

Nasza ostatnio śpi grzecznie od około 20 do 23, potem godzinka, półtorej brykania a potem śpimy do rana :) Nawet nie jest źle ;)

Mnie Kłaczku miesiąc, półtorej przed porodem też tak spojenie łonowe bolało, że łazić się nie dało, kiwałam się jak kaczuszka :)

A mi po ciąży brzuszysko zostało...:wściekła/y: Wszystko jest swojej dawnej grubości, tylko ten brzuch... Zaczynam powoli ćwiczyć a po świętach zapisuję się na fitnesy, bo ja patrzeć na siebie nie mogę, wyglądam jakbym dalej w ciąży była, tylko mniej zaawansowanej :/

Gosiu, a Ty jak sobie radzisz? Dziewczyny pomagają?

Dobrej nocki życzę :)

Edit:
Heh, zanim skleciłam posta to już nie jestem druga z gratulacjami ;)
A Karolci przedwczoraj urodził się kuzyn, syn mojego brata - Kuba
 
Ostatnia edycja:
reklama
Ewcia nareszcie do nas dołaczyłas mamuska , duzo zdrówka dla was dziewczyny

Basiu no tyle je moja gwiazda , ale wczoraj wieczorem jak jej dawałam to było mało 120 i wielki krzyk dorobiłam 90 i wypiła wszystko to byłam w wielkim szoku , za to rano 120 nie wypiła i w ciagu dnia tez ani razu nie wypiła 120, taki z niej jadek widocznie jej tyle wystarczy
 
Ostatnia edycja:

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry