No to ja druga -
Ewuniu, GRATULACJE SERDECZNE



Następna szczęśliwie rozpakowana czterdziestka
Marzenka pisała, że jej mała wypija 120 ml jednorazowo, a moja... od 140 do 160! Wiem, bo ostatnio nie chce jeść z lewej piersi, to ściągam i daję z butli. Korzyść jest taka, że przy okazji pierś mi się zagoi
Majusia, hmmm... a ja myślałam, że tylko ja tak mam z tymi stopami. Byłam z tym u rodzinnego to mi powiedziała, że to może być ucisk ze strony kręgosłupa lędźwiowego i dostałam skierowanie do neurologa. Może u Ciebie jest podobnie? I fajnie, że z małą ok
Ania, wpadłam jako niebrzuchatka

nie kupuj jeszcze do karmienia staników, ja jeden kupiłam w ciąży to teraz leży a ja musiałam jakieś namioty teraz kupić

U mnie alkoholizm poporodowy nie był problemem, menżuś grzecznie jeździł do żonki do szpitala codziennie a dziecko opijał, jak już mógł a ja w domu byłam


Ale zanim urodziłam, to opowiadał, że zawiezie mnie do szpitala a potem z kumplami będzie pił
Nasza ostatnio śpi grzecznie od około 20 do 23, potem godzinka, półtorej brykania a potem śpimy do rana

Nawet nie jest źle
Mnie
Kłaczku miesiąc, półtorej przed porodem też tak spojenie łonowe bolało, że łazić się nie dało, kiwałam się jak kaczuszka
A mi po ciąży brzuszysko zostało...

Wszystko jest swojej dawnej grubości, tylko ten brzuch... Zaczynam powoli ćwiczyć a po świętach zapisuję się na fitnesy, bo ja patrzeć na siebie nie mogę, wyglądam jakbym dalej w ciąży była, tylko mniej zaawansowanej :/
Gosiu, a Ty jak sobie radzisz? Dziewczyny pomagają?
Dobrej nocki życzę
Edit:
Heh, zanim skleciłam posta to już nie jestem druga z gratulacjami

A Karolci przedwczoraj urodził się kuzyn, syn mojego brata - Kuba