reklama

Ciąża po 40

Maniek - pleciesz farmazony. Jak ja chodziłam po syna do szkoły a urodziłam go w wieku 22 lat, to mówili, ze siostra przyszła, a jak szła po niego babcia, to mówili, że mama przyszła. Tak jest do dzisiaj :) Ostatnio mnie wzięli za dziewczynę własnego syna więc nie obawiam się, że wyglądam staro. Ta opcja nie przejdzie:-p
 
reklama
A poza tym coraz więcej kobiet w tym wieku ma dzieci - takie czasy. Póki co nie spotkałam się ze zdziwieniem czy inną niemiłą reakcją, a brzuch mam już spory.
 
Basiu wtedy wyszywałam i robiłam na szydełku serwetki dstaam nagrde za serwetki na szydeku ae zabij mnie nie pamietam co to tyle lat temu było jeszcze jak do szkoły chodziłam , wiem ze wysłali to na jakas wystawe do Bielska ale reszty nie pamietam , serwetki które wyszywałam i robiłam na szydełku dawno pooddawałam nie mam zadnej wrecz mnie denerwuja na meblach i pozbyłam sie wszystkiego
 
Mi chodziło tylko o to co robiłaś - serwetki na szydełku czy na drutach to wyższa szkoła jazdy :) A jeszcze z cienkich nici... Moja mama robiła, chociaż nagród nie dostawała, więc wiem mniej więcej jak to wygląda. Ależ Ty jesteś wszechstronna kobieta :)
 
serwetki Basiu takie ze specjalnych białych nici koronkowe i bardzo pracochłonne na szydełku ale spotykałam sie juz z kordonkiem kolorowym ja z gazetek sie uczyłam to proste było dla mnie . wyszywałam zas krzyzykiem i riszelie ale nie daje rady bo mnie skurcze łapały w rece od tego , oslepłam bardzo i przestałam to robic
 
Właśnie gdzieś czytałam, że jak się dużo robi na szydełku to mogą chorować stawy dłoni. A Ty chyba sporo robiłaś. Ja tylko troszkę robię - powoli i po trochu, więc może nic mi nie będzie :)

Zaraz pierożki sobie ugotuję, bo dzwonił mój P, że u swojego taty zje obiad. Obiadek odpadł, więc mam jeszcze więcej czasu na leniuchowanie ;)
 
Basiu kazda wolna chwila była przy dziubaniu serweteczek i tak jak mowisz co za duzo to nie zdrowo , widocznie stawy i wzrok sie popsuł przez to
A ja dzisiaj zjadłam pyzy z miesem tak mnie naszło
 
cześć mamusie,
powiem krótko - bolało i nie polecam tak dla zabawy - siedzę już w domku i mam leniuchować o 15 wzięłam relanium (zalecenie gin) i za 4 tygodnie wynik (koniec, kropka i po temacie:)
ja tu amnio robię a ktoś tu nas od BABĆ?!?! ale sobie świetnie poradziłyście :):)
ale wam coś teraz napiszę ciekawego to się poprzewracacie....otóż przed amnio jest obowiązkowe spotkanie z psychologiem no to się pytam pani czy potrzebuje mojej porady he bo ja to psychologa potrzebowałam 6 lat temu a nie teraz a ona że rozumie ale taka jest procedura i jak ja sobie ze stresem radzę pyta... no to ja że różnie ale głównie to nie mam czasu na stres bo dzieci i obiady, mąż itp a na koniec dodałam że komputer i forum jest takie fajne to mi chyba też ze stresem jak mam pomaga (no już na siłę wymyślałam) a ona na to żebym uważała a najlepiej do kompa nie zaglądała (serio!) bo tam to tylko agresja no i...... zbaraniałam patrzę sobie na nią i myślę fajna, mądra babka a takie farmazony mi tu wstawia to ja jej że ją zapraszam bo jestem akurat na takim, że pozazdrościć....powiem wam że jestem oburzona i że czasami to na takie średniowiecze człowiek wpadnie że ho ho
Dorota działaj szybko z tą dzidzia i nie ogladąj się za siebie, ja mam 39 lat i 3 lata robiłam. Pewnie że wolałabym mieć 37 ale niem i już. Strach jest ale w każdym wieku o wszystko a jak miała 23 to że za młoda jestem jak 27 to że może już w sam raz a teraz czy sobie poradzę, poradzimy sobie wszystkie bo taka jest natura i to nie zależy od nas tylko od niej właśnie:) kciuki trzymam i wpadaj tu do nas częściej:)
to idę coś zjeść laseczki moje kochane:)
 
Łomatkokochana, Gosiu, cztery tygodnie to okropnie długo. Ale wbrew radom pani psycholog wpadaj do nas, a poza tym masz masę zajęć w domu i pewnie czas zleci jak z bicza strzelił. A teraz już nie boli?
A w internecie i agresję się znajdzie, pewnie, ze tak, ale to zależy czego człowiek szuka, wszystko jest dla ludzi w odpowiednich proporcjach. Moja mama też mi odradza kompa w nadmiarze, ale nie ze względu na treści tylko promieniowanie. No ale korzystam w granicach rozsądku jak sądzę (też znam jedno bardzo fajne forum
wink2.gif
laugh.gif
yes2.gif
) i tym dzidzi nie zaszkodzę.
A Ty odpoczywaj i relaksuj się :)

Marzenko, a jak tam Twoja opuchlizna? Bo w Krakowie jest chłodno i nawet deszcz padał, więc np moje stopy mają się bardzo dobrze. Czego i Tobie życzę :)
 
reklama
no właśnie Basiu każdy ma swój rozum:) nie boli teraz bardziej emocje pozostały i to mnie umęczyło chyba najbardziej to idę zaraz leżakować:)
Marzenka a ty coś czujesz pomalutku czy jeszcze czas:)?
to buziaczki i do jutra mamcie:) kawkę jutro piejmy razem Basiu:)
a i jeszcze coś moja starsza córa dostała się do liceum, które sobie wybrała profil mat-fiz ale z niej dumni jesteśmy!!!!!
buziaki
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry